Tysiące Australijczyków na kilka dni straciło dostęp do Internetu, za sprawą poważnej awarii sieci światłowodowej. Doszło do niej wskutek działalności myszy, które stały się w ostatnim czasie olbrzymią plagą w wielu rejonach Australii - informuje Polsat News.

Skutki awarii odczuli mieszkańcy Nowej Południowej Walii, gdzie w wyniku awarii w dwóch lokalizacjach przestały działać 44 przekaźniki. Odbiorcy stracili jednak dostęp również do Internetu przewodowego. Jak się okazało w wyniku kontroli operatorów, myszy przegryzły kabel światłowodowy biegnący w okolicy Gór Śnieżnych. Awaria sparaliżowała wiele dziedzin działalności gospodarczej, bo dziś żadne przedsiębiorstwo nie może się obejść bez  kontaktu ze światem. Straty liczą przede wszystkim placówki handlowe i finansowe.

Gryzonie odpowiadają więc za największą awarie telekomunikacyjną w Australii od ponad 20 lat - donoszą media. Stan Nowa Południowa Walia zmaga się ostatnio z prawdziwą plagą gryzoni, które dokonują coraz większych zniszczeń w różnych gałęziach gospodarki.