Chan Santokhi, który dobrze zna Holandię, studiował tam bowiem w Akademii Policyjnej w Apeldoorn, podczas swojej wizyty spotka się z królem Wilhelmem-Aleksandrem, premierem Markiem Rutte, a także wystąpi w Tweede kamer, izbie niższej parlamentu. Udzielił także obszernego wywiadu dziennikowi "De Volkskrant", opublikowanego w poniedziałkowym wydaniu gazety.

Santokhi mówi w nim, że holenderscy rolnicy, którzy mają problemy w Holandii, mogą po prostu przyjechać do Surinamu. "Zachęcam ich do osiedlania się w moim kraju" - powiedział.

Również w poniedziałek dziennik "NRC" ujawnił rządowe plany wywłaszczenia setek rolników w celu szybszej redukcji emisji azotu. Gabinet Ruttego chce przeznaczyć na ten cel nawet 9 mld euro.

"Ministerstwa finansów i rolnictwa mają zaawansowane plany wykupienia (ziemi od) setek rolników i, w razie potrzeby, wywłaszczenia ich" - czytamy w "NRC". Na początku roku obie izby parlamentu zaakceptowały ustawę dotyczącą azotu, która priorytetowo traktuje cele przyrodnicze.

- Mamy sporo wolnej ziemi w Surinamie"- mówi prezydent w wywiadzie dla "De Volkskrant". "Wiem, że azot stanowi wyzwanie dla środowiska i jest poważnym problemem dla Holandii, apeluję więc: zapraszam do nas, mamy tę przestrzeń - podkreśla Santokhi.