Chińska polityka rolna oraz rolno-spożywcza w ostatnich latach koncentrowała się na przede wszystkim wspieraniu produkcji bezpiecznej żywności oraz wszechstronnym rozwoju rolnictwa i przetwórstwa rolno-spożywczego. W Chinach nie ma nieważnej branży rolnej czy też rolno-spożywczej. Wszystko jest ważne, nawet najmniejszy sektor. Co więc się wydarzy w 2022 roku (który będzie rokiem tygrysa), w chińskim rolnictwie i w przetwórstwie rolno-spożywczym?

Dobre perspektywy dla rynku wołowiny

Niewątpliwie chińskiemu rządowi udało się odbudować pogłowie świń. Na koniec 2020 roku wyniosło ono 406,5 mln świń. Ostatnie dane za listopad zaś mówią o 415 mln sztuk. Co ważne i ciekawe przyrost pogłowia nastąpił mimo trwającej w tym roku intensywnej i głębokiej modernizacji jakościowej knurów i macior. Dane rynkowe jasno wskazują, że Chiny wieprzowiną są zalane. Od trzech miesięcy utrzymuje się spadek importu i według analityków ten trend potrwa co najmniej do kwietnia 2022 roku. Ten rok powinien się zamknąć importem łącznym wolumenem 3,7 mln ton (wraz z podrobami powinno to być 4,85 mln ton).

To, że Chińczycy nie potrzebują już w dużych ilościach importowanej wieprzowiny świadczy choćby ostatnia decyzja chińskiego Ministerstwa Finansów. 15 grudnia bieżącego roku ministerstwo poinformowało, że od 1 stycznia 2022 roku podwyższa stawki celne na wieprzowinę (mięso i produkty wieprzowe) z 8 do 12 procent. Import więc nie będzie już tak atrakcyjny jak był. Ten wzrost stawek z pewnością odbije się na cenach (spadek) w Unii Europejskiej. Unijnych rolników, i w tym rzecz jasna polskich, czeka zredefiniowanie własnych planów produkcyjnych na 2022 rok i dostosowanie podaży do możliwości rynkowych, jeśli chcą utrzymać rentowność.

Bardzo dobre perspektywy w 2022 roku w Chinach są dla wołowiny. Ten rynek wchodzi w trend wzrostowy z perspektywą 5-8 lat. Będzie rosła krajowa konsumpcja konsumencka, głównie w dużych miastach. Będzie więc rósł też import. Prognozuje się, że w 2022 roku do Chin zostanie zaimportowane 2,6-2,7 mln ton wołowiny, gdy tymczasem 2021 rok zamknie się wolumenem 2,35 mln ton. Choć wzrost o 300-400 tys. ton nie jest znaczący, to ważne jest, że będzie dotyczył on kategorii premium.

Z kolei drób w przyszłym roku będzie miał podobną dynamikę konsumpcji i produkcji jak w tym roku. Główna zmiana będzie dotyczyć tego, że w całym chińskim rynku drobiarskim wzrośnie udział chińskiej produkcji, a to za sprawą rosnącego zaufania Chińczyków do krajowej produkcji.

Rośnie zapotrzebowanie na surowce paszowe

Chiny wchodzą w fazę rozwoju pogłowia zwierząt gospodarskich (świnie, bydło, drób, owce), która ma trwać do 2035 roku. W związku z tym będzie coraz większy popyt na pasze, którego dynamikę przyrostową roczną szacuje się w przedziale 13-15 procent w zależności od gatunku zwierząt i tempa zmian w hodowlach. Z tychże planów wyłaniają się dobre perspektywy są dla produktów mleczarskich na cele paszowe oraz dla zbóż. Należy podkreślić, że chińscy producenci nie są w stanie zaspokoić krajowych potrzeb.

W 2020 roku w Chinach wyprodukowano w sumie 34,4 mln ton mleka. W tym roku szacuje się, że będzie to więcej o 7 procent. Większość mleka jest przerabiane na produkty mleczarskie (jogurt, kefir, mleko UHT, sery itp.) dla konsumentów.

W przypadku zbóż Chiny także nie są w pełni samowystarczalne. W całym 2021 roku w Chinach zebrano 682,85 mln ton, co w porównaniu z rokiem poprzednim jest więcej o 13,36 mln ton (r/r +2%). Łączna powierzchnia upraw wyniosła 117 mln 631 tys. 500 ha, co rok do roku było więcej o 863 tys. ha, co stanowi wzrost +0,7 procent.

Chiński rynek paszowy potrzebuje wysokiej jakości surowców do ich produkcji, a takich w Chinach brakuje. Prognozuje się, że 2022 rok będzie bardzo dobry dla eksportu zbóż oraz produktów mleczarskich na cele paszowe. Dość powiedzieć, że polskie zakłady mleczarskie produkują wysokiej jakości mleko w proszku, serwatkę, białko serwatkowe, permeat serwatki, a do tego w konkurencyjnej cenie. Uprawnienia eksportowe do Chin posiada w ogóle 88 polskich zakładów mleczarskich, w tym 56 zakładów posiada zezwolenie na eksport mleka na produkty paszowe.

Sztuczne mięso wyprze hodowlę zwierząt? 

W 2022 roku i w następnych latach w Chinach będzie rozwijana technologia produkcji sztucznego mięsa. Nikt w Państwie Środka nie mówi o zastąpieniu wieprzowiny, kurczaków sztucznym mięsem. Chiński rząd przygląda się światowym trendom w tym obszarze i jak wynika z publicznie dostępnych dokumentów nie jest celem w przyszłości likwidacja, czy też zmniejszenie pogłowia zwierząt gospodarskich. Sztuczne mięso oraz zamienniki roślinne będą uzupełniać chińską dietę, ale z pewnością jej nie zdominują.

W 2022 roku z pewnością będzie dalej rozwijać się rynek żywności funkcjonalnej, specjalistycznej, fit, ekologicznej (eko, bio, organicznej). To są trendy, które do Chin dotarły z Zachodu, i które mają swoje oparcie na wielkomiejskim konsumencie w chińskich metropoliach. Są to stosunkowo młode segmenty rynkowe, które jeszcze nie są autonomiczne i trudno określić ich wartość oraz wielkość. Nie mniej chińskie branże rolno-spożywcze jak zwłaszcza mleczarska dostrzegła w nich możliwości biznesowe.

Produkty spożywcze w formule DIY (ang. do it yourself), czyli zrób to sam w Chinach będą według analityków coraz bardziej dominować żywność. Ten trend w 2022 roku nie zmieni się, a wręcz nasili się za sprawą epidemii SARS-Cov-2, która mocno ograniczyła np. konsumpcję w restauracjach. Chińczycy lubią sami sobie komponować produkt. Chińscy producenci żywności prześcigają się w pomysłach jak konsument może złożyć pod względem składu, smaku np. jogurt czy tzw. zupkę chińską.