PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dania: Proces rolnika, który pogrzebał na swoim polu 185 cieląt

Dania: Proces rolnika, który pogrzebał na swoim polu 185 cieląt
Duński farmer zakopywał martwe bydło na swoim polu, fot. Pixabay/AnnieSpratt

Przed duńskim sadem zakończył się proces hodowcy bydła mięsnego, który zakopywał na swoim polu padłe cielęta. Farmer dowiódł, że nie było go stać na utylizację zwłok.



O rozstrzygnięciu głośnej sprawy donosi portal duńskiej gazety JydskeVestkysten. 45-letni rolnik z gminy Haderslev w Danii zakopał na swoich polach łącznie 185 cieląt, za co stanął przed sądem. Prokuratura zarzucała mu, że zrobił to w celu osiągniecia korzyści finansowych.


Padłe sztuki miały być zakopywane na skraju farmy w okresie od 28 kwietnia 2017r. do 12 lutego 2019 r. Pierwotnie prokuratura oskarżała rolnika o pozbycie się w ten niedozwolony sposób 555 martwych cieląt. W trakcie śledztwa ujawniono jednak na najbardziej odległym polu na farmie szczątki i kolczyki jedynie 185 sztuk zwierząt i do tylu nielegalnych „pochówków” przyznał się właściciel gospodarstwa. Według aktu oskarżenia rolnik miał uprawiać ten proceder, aby zaoszczędzić na kosztach utylizacji padliny. Przyczyny upadku bydła nie były przedmiotem śledztwa, ani procesu.


W trakcie procesu rolnik dowiódł jednak, że pozbywał się w ten sposób padliny nie z chciwości, ale z powodu dramatycznej sytuacji finansowej. Jego gospodarstwo było ogromnie zadłużone i straciło płynność finansową. Farmer prosił o pomoc banki i inne instytucje, ale nikt nie chciał mu pomóc. Nie stać go było na opłacenie firmy utylizacyjnej, a nie mógł z kolei pozwolić na to, by padłe zwierzęta rozkładały się w gospodarstwie. Uznał więc, że zakopanie martwych cielaków to jedyne rozwiązanie w tej sytuacji.

45-letni rolnik dowiódł, że aż do kwietnia 2017 r. przestrzegał obowiązujących przepisów. Nadszedł jednak taki dzień, że nie miał pieniędzy na zapłacenie za utylizację padliny, bo nie miał już nawet środków na opłacanie rachunków za energię i własne utrzymanie.

Sędzia rozpatrujący sprawę przyznał, że rolnik działał pod ogromną presją i nie popełnił zarzucanych czynów z chęci wzbogacenia się, a z poczucia konieczności. Nie zmienia to jednak faktu, że farmer został skazany na kare grzywny w wysokości 35 tys. koron duńskich (około 4700 euro). Kolejne 15 tys. koron kary (ok. 2 000 euro) musi zaś zapłacić za używanie w gospodarstwie opryskiwacza, bez ważnego świadectwa badania technicznego. To efekt kontroli przeprowadzonej na jego farmie w związku ze śledztwem.

Skazany hodowca ogłosił upadłość w lutym 2019 r., ale postępowanie upadłościowe jest wciąż w toku. Jeśli 45-latek nie zdoła zapłacić orzeczonej grzywny, musi odbyć karę 20 dni pozbawienia wolności.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • brzoza 2021-05-09 11:36:43
    A dlaczego rolnik ma płacić za utylizacje , jak państwo chce utylizować to niech płaci. Zmuszanie rolnika do dziwnych zachowań i wymuszanie by jeszcze za to płacił jest totalitaryzmem gorszym od rozboju . Bo jak cię napadną to możesz się bronic a tu nie masz żadnych szans. Złodzieje okradli rolnika .
  • cz 2021-05-06 14:39:34
    Może miał bydło mleczne i nikt cieląt nie chciał kupić to je uśmiercał. Poza tym dziwny kraj ta Dania. Miliony norek można zakopać i to przy jakimś parku czy ujęciu wody (nie pamiętam), a "parę" cielaków już nie???
  • baca56 2021-05-06 12:13:26
    Ważna informacja. Na rolników nakładane są coraz to nowe ograniczenie i obowiązki zagrożone bardzo surowymi karami i coraz dokładniej kontrolowane. Publiczna dyskusja toczy się wokół słuszności tych ograniczeń i obowiązków w wymiarze ideologicznym, moralnym, środowiskowym, klimatycznym, estetycznym, politycznym, legalistycznym. Tylko jeden aspekt jest tabu: ekonomiczny. Po prostu rolnik ma za to wszystko zapłacić - i nikt się nie przejmuje, że nie ma z czego, że duża część gospodarstw (nie tylko tych karłowatych czy źle zarządzanych) po prostu ekonomicznie "jedzie po bandzie" i z coraz większym trudem utrzymuje płynność finansową. Powszechna narracja jest taka, że chłopi kierują się jedynie pazerną "żądzą zysku" za wszelką cenę, prymitywną głupotą i lenistwem, opływają w dostatki. Wspomniany w artykule wyrok sądu przełamuje te stereotypy. Precedens wart zapamiętania.
    • ??? 2021-05-06 13:02:20
      Oczywiście trudno nie zgodzić się z twym komentarzem , ale czy ten duński rolnik nie jest po części sam sobie winien ??? Ile u ciebie rocznie jest upadków cieląt ??? Bo u tego Duńczyka jest ich na tyle dużo że świadczy to o tym że on po prostu nie radzi sobie z hodowlą bydła , to go w jakiś sposób przerosło , trudno mieć nadzieję na zyski , gdy ma się taką ilość upadków cieląt !!! Czy przypadkiem ten konkretny hodowca to po prostu zwykły nieudacznik który powinien raczej zrezygnować i zająć się czymś innym ???
      • brzoza 2021-05-09 11:38:22
        Może ma tysiąc krów , i na każdej traci tylko 200 euro rocznie.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.170.64.36
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.