PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dla Polski na szczycie walka nie tylko o wydatki, ale też o dochody UE

Dla Polski na szczycie walka nie tylko o wydatki, ale też o dochody UE fot. Shutterstock

Autor: PAP

Dodano: 19-02-2020 19:21

Tagi:

Dla Polski czwartkowy szczyt UE ws. budżetu na lata 2021-2027 będzie oznaczał konieczność nie tylko walki o jak największe fundusze, ale też o sposób finansowania wspólnej kasy. Obecne rozwiązania w sprawie zasobów własnych są nie do przyjęcia - mówią dyplomaci.



Choć debata o nowych sposobach finansowania unijnego budżetu trwa od lat, dotychczas nie było wielkiej chęci wśród państw członkowskich, żeby przeprowadzać reformę strony dochodowej unijnej kasy.

Zdecydowana większość dochodów UE (ok. 65 proc.) pochodzi ze składek państw członkowskich, które opierają się na ich Dochodzie Narodowym Brutto. W skrócie system ten sprowadza się do tego, że im bogatsze jest państwo, tym więcej musi przekazywać na wydatki wspólnotowe.

Około 13 proc. unijnego budżetu to składki z odsetka szacowanego podatku VAT pobieranego przez państwa członkowskie, a kolejne 15 proc. opiera się na cłach, opłatach rolnych oraz opłatach wyrównawczych od cukru i izoglukozy. Pozostałe dochody UE to podatki, jakie pobierane są od wynagrodzeń unijnych urzędników, składki od krajów spoza UE i płacone przez firmy kary nałożone przez Komisję Europejską.

Przedstawiona przez szefa Rady Europejskiej Charles'a Michela propozycja budżetowa przewiduje dwa nowe źródła finansowania unijnej kasy. Pierwszy to opłata od niepoddanych recyklingowi opakowań plastikowych. Drugi to wpływy ze sprzedaży części pozwoleń na emisję CO2. Źródła unijne podawały, że mają one w sumie przynosić ok. 14 mld euro rocznie, tj. mniej więcej tyle, ile wynosi dziura wynikająca z wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

Polska - jak przyznają polscy dyplomaci w Brukseli - ma poważny problem z tymi nowymi źródłami dochodów. "Zapisy dotyczące strony dochodowej są najbardziej niekorzystne. Za duży jest nacisk na te dochody własne, które myśmy oprotestowywali" - powiedziało źródło w Brukseli.

Kwestia nowych zasobów własnych była jednym z tematów, jakie premier Mateusz Morawiecki poruszył podczas spotkania na początku lutego z przewodniczącym Rady Europejskiej. Szef rządu wskazywał, że opłata od niepoddanych recyklingowi opakowań plastikowych, zwłaszcza butelek, nie może bardziej obciążać biedniejszych.

"Bardzo mocno podkreśliłem, że (opłata) musi być proporcjonalna do dochodów na głowę mieszkańca. Nie może być ona regresywna" - mówił premier.

Polska jest krajem, w którym recyklingowi poddaje się relatywnie mało plastiku. Nie ma w Polsce, tak jak np. w części państw zachodnich, systemu zbierania pustych butelek plastikowych, dlatego spodziewana opłata z tego tytułu byłaby wyższa niż w innych krajach, w relacji do PKB na mieszkańca.

Jeszcze gorzej wygląda sprawa z dodatkowymi źródłami dochodu wynikającymi z systemu pozwoleń na emisję gazów cieplarnianych (ETS). Michel zmienił propozycję Komisji Europejskiej w tej sprawie, która zakładała, że 20 proc. wpływów z ETS pójdzie do budżetu unijnego.

Zamiast tego Belg zaproponował, żeby do wspólnej kasy poszła nadwyżka ze sprzedaży CO2 w stosunku do średnich dochodów z tego tytułu z lat 2016-2018. W związku z tym, że wówczas certyfikaty były znacznie tańsze (w 2016 i 2017 roku po 5-7 euro) niż teraz (powyżej 25 euro za pozwolenie), suma środków, jakie wpłynęłyby do budżetu UE zamiast do budżetów krajowych, byłaby całkiem duża.

Jak tłumaczyło źródło PAP w Brukseli, dla Polski jako dla kraju z dużym wysokoemisyjnym przemysłem i energetyką opartą na węglu, w którym sprzedaje się bardzo dużo pozwoleń na emisję, to szczególnie niekorzystne.

O ile polski udział w unijnej kasie oparty na dochodzie narodowym wynosi od 3,5 do 4 proc., o tyle udział w zasobach związanych z systemem ETS winduje to w górę do 11 proc. Innymi słowy, jeśli propozycja Michela przejdzie, Polska będzie dostarczała 11 proc. wszystkich środków do budżetu UE opartych na sprzedaży certyfikatów na emisję CO2. "O tym nie może być mowy" - powiedział rozmówca PAP.

W debatach przed szczytem pojawiały się też inne pomysły na dochody własne, m.in. z podatków od transakcji finansowych czy opodatkowania działalności gigantów internetowych. Polska popierała te rozwiązania, ale na razie nie ma nie zgody w UE.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.230.154.129
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.