Pewien rolnik z Górnej Frankonii zastał w swojej chlewni trzech mężczyzn, którzy weszli tam bez jego wiedzy i zgody. Farmer nie zdradzając swojej obecności obserwował nieznajomych. Tymczasem jeden z nich zaczął bić świnie rurą, a pozostali nagrywali to smartfonami – donosi niemiecki portal branżowy agrarheute.de.

Rolnik nie wytrzymał i próbował zatrzymać sprawców. Ci zaczęli się tłumaczyć, że pracują dla pewnej organizacji, działającej na rzecz ochrony praw zwierząt i dla niej kręcą film. Gdy farmer sięgnął po telefon, by zawiadomić policję – nieznajomi uciekli.

Okazało się, że kilka świń pobitych przez włamywaczy miało poważne obrażenia, a jedna miała złamany bark. Hodowca zgłosił sprawę na policję, która szuka sprawców włamania i znęcania się nad zwierzętami.

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że filmy dokumentujące bicie świń w chlewni nie zostały nigdzie opublikowane. Organizacja wymieniona z nazwy przez sprawców nie poczuwa się do jakiegokolwiek związku z incydentem i jego sprawcami. Komenda Policji w Mellrichstadt zaapelowała do obywateli o pomoc w ustaleniu tożsamości włamywaczy.