Nietypową interwencję opisali w mediach społecznościowych policjanci z komendy w Hagen w Niemczech. Zadzwoniła do nich roztrzęsiona kobieta, która w swoim domu w Halden zastała dzika. Zwierzę jakby nigdy nic wylegiwało się na jej kanapie.

39-letnia mieszkanka zachowała się jednak przytomnie, bowiem opuściła dom zatrzaskując drzwi. Policjanci wezwali na miejsce myśliwego, by w razie potrzeby zastrzelić zwierzę. Nie było to jednak konieczne, bo dzik sam spłoszył się na widok funkcjonariuszy i uciekł do pobliskiego lasu.

Jak się okazało, właścicielka domu zostawiła uchylone drzwi na taras. Tamtędy dzik wszedł pod nieobecność ludzi i mocno zdemolował wnętrza w poszukiwaniu jedzenia. Potem zaś zmęczony zasnął na kanapie. Niestety, mocno ją przy tym... "uświnił".