Decyzja o dymisji Jarvika - polityka narodowo-konserwatywnej partii EKRE - i przedstawieniu jej prezydent Kersti Kaljulaid została podjęta w związku z dwoma przypadkami nieprawidłowości, które doprowadziły w ostatnich dniach również do konfliktu politycznego w gronie koalicjantów - oprócz EKRE, Estońskiej Partii Centrum premiera Juriego Ratasa oraz konserwatywnej Ojczyzna (Isamaa).

Pierwsze z zarzutów wobec ministra dotyczyły "zatajania" informacji o rozprzestrzenianiu się groźnej bakterii listeria w produktach rybnych. Na skutek zakażenia nią w Estonii zachorowało kilka osób, a dwie z nich zmarły. Zlokalizowany w pobliżu Tallina największy w kraju zakład przetwórstwa został czasowo zamknięty, a w innych są przeprowadzane kontrole.

Minister zapewniał, że nie wiedział o śladach bakterii przed sierpniem, ale na jaw wyszły rozmowy, z których wynikało, że polityk posiadał na temat wiedzę już parę miesięcy wcześniej.

Ślady bakterii w zakładzie wykryto także w październiku, już po czyszczeniu i dezynfekcji. Groźna bakteria w estońskich produktach, które trafiały także na zagraniczne rynki, wywołała zachorowania już w poprzednich latach.

Inne zarzuty wobec Jarvika dotyczyły "konfliktu interesów" w związku z zatrudnieniem w resorcie na stanowisku asystenta prawnika zaangażowanego w obronę osób, podejrzewanych o nadużycia przy rozliczaniu dotacji rolnych. W sporze sądowym z nimi działająca w ramach ministerstwa agencja PRIA, zajmującą się m.in. wypłatą środków unijnych dla rolników, próbuje odzyskać pieniądze wykorzystane w niewłaściwy sposób.

W ostatnich dniach powołana na wniosek premiera Ratasa specjalna komisja do wyjaśnienia podejrzeń wobec ministra Jarvika stwierdziła, że w resorcie rolnictwa doszło do szeregu nieprawidłowości, a minister przekroczył swoje uprawniania, próbując wydawać instrukcje dla Komisji Weterynaryjnej i Żywności (VTA). Przekazywał także sprzeczne oświadczenia na temat tego, kiedy po raz pierwszy dowiedział się o rozprzestrzenianiu się bakterii.

Ratas przyznał, że proponował Jarvikowi dobrowolne złożenie dymisji, ale propozycja ta została przez niego odrzucona. Premier zapewnił, że koalicja rządowa zamierza dalej działać mimo bieżących problemów, a rząd (powołany pod koniec kwietnia), zaangażował się w rozwój Estonii. Przed powołaniem specjalnej komisji liderzy EKRE ostrzegali, że "jeśli minister zostanie zmuszony do dymisji, to rząd upadnie".

Jarvik to już trzeci odwołany minister wywodzący się z partii EKRE, która w wyniku przeprowadzonych w marcu wyborów parlamentarnych po raz pierwszy historii weszła do rządu.

Wcześniej do dymisji podało się dwóch ministrów kierujących resortami ds. IT i handlu zagranicznego. Ten pierwszy ustąpił już nazajutrz po zaprzysiężeniu, a powodem było policyjne śledztwo w sprawie stosowania przemocy w rodzinie. Druga minister złożyła rezygnację po tym, gdy ujawniono jej kłamstwo w oświadczeniu przed parlamentem w sprawie zatrudnienia swojego doradcy w resorcie.