Naukowcy szacują, że np. w Wielkiej Brytanii rocznie 7 mln choinek trafia na wysypiska. Znaczną część masy igieł z iglastych drzew stanowi polimerowy związek zwany lignocelulozą - tłumaczą naukowcy z University of Sheffield. Z powodu złożonej budowy tej substancji igły te nie były dotąd zbyt atrakcyjnym surowcem do produkcji energii z biomasy czy do wykorzystania w przemyśle. Teraz to się może zmienić.

- Moje badania koncentrowały się na rozłożeniu tej skomplikowanej struktury na proste, cenne dla przemysłu komponenty, takie jak cukry i związki fenolowe, których używa się w takich produktach, jak domowe środki czystości czy płyny do płukania ust - opowiada Cynthia Kartey, doktorantka na University of Sheffield.

- Biorafinerie będą mogły zastosować stosunkowo prosty, lecz niewykorzystany dotąd proces pozwalający na rozkład sosnowych (i pochodzących z innych drzew - przyp. red.) igieł - twierdzi badaczka.

Metoda wykorzystuje wysoką temperaturę i niedrogie oraz nieszkodliwe dla środowiska rozpuszczalniki, np. glicerol. Z igieł można dzięki niej wydobyć m.in. glukozę, kwas octowy i fenol.

Substancje te wykorzystuje się w różnych gałęziach przemysłu - glukozę stosuje się np. do słodzenia produktów żywnościowych, kwas octowy do produkcji farb czy klejów, a fenol np. do wytwarzania tworzyw sztucznych, detergentów i leków.

Z jednej strony nowa metoda pozwala więc na proste uzyskanie cennych substancji, a z drugiej na utylizację uwalniających dwutlenek węgla odpadków, w które po okresie świątecznym zamieniają się choinkowe igły.

- Wykorzystanie biomasy - materiałów pochodzących z roślin - do produkcji paliw i chemikaliów obecnie otrzymywanych z surowców kopalnych będzie odgrywało kluczową rolę w przyszłej globalnej ekonomii - podkreśla James McGregor z wydziału, na którym pracuje autorka pomysłu.

- W naszej grupie badawczej obecnie pracujemy nad produkcją cennych produktów z różnego typu organicznych odpadów, w tym surowców leśnych, przetworzonych zbóż pochodzących z przemysłu piwowarskiego i resztek żywności. Jednocześnie badamy procesy pozwalające na przetwarzanie dwutlenku węgla w użyteczne węglowodory - opowiada naukowiec.