Komisarz Phil Hogan był jednym z mówców, którzy w czwartek, 19 stycznia otworzyli wielkie międzynarodowe targi rolnicze w Berlinie. W swoim przemówieniu podkreślił rolę rolników w produkcji zdrowej żywności i zachowaniu środowiska naturalnego. Zapowiedział też rozpoczęcie konsultacji w pracach nad nową reformą rolną.

Hogan ogłosił również początek konsultacji europejskiej reformy rolnej. – Drugiego lutego rozpocznę konsultacje Wspólnej Polityki Rolnej – powiedział komisarz. Dodał, że komisja opublikuje komunikat o przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej pod koniec 2017 roku. – Ten proces rozpocznie się wkrótce szerokimi konsultacjami publicznymi. Naszym celem jest zmodernizować i uprościć WPR – podkreślił Hogan.

Komisarz przyznał, że innowacje grają dużą rolę w zmieniającym się rolnictwie, ale nic nie wydarzy się bez zaangażowania rolników. – Rolnicy muszą podjąć odpowiedzialność za dokonywanie zmiany. A mieszkańcy i politycy muszą zrozumieć, że utrzymywanie wysokich standardów jakości i bezpieczeństwa żywności nie jest do pogodzenia z dbaniem o środowisko, jeśli rolnicy nie dostaną za swoją pracę szczególnego wsparcia – podkreślił.

Komisarz Hogan był jednym z prominentnych gości, którzy wygłosili przemówienia powitalne na inauguracji targów w Berlinie. Oprócz niego do gości licznie zgromadzonych na wielkiej sali centrum wystawienniczego przemawiali burmistrz Berlina Michael Mueller, przewodniczący Niemieckiego  Związku Farmerów oraz Sándor Fazekas, minister rolnictwa Węgier. Ten kraj jest specjalnym gościem targów tegorocznej edycji.

Fazekas podkreślał, że rolnictwo węgierskie się rozwija i zwiększa zatrudnienie. – W ciągu sześciu lat liczba ludzi zatrudnionych w węgierskim rolnictwie wzrosła niemal o 27 proc. – stwierdził minister i dodał, że rolnictwo odpowiada też za 0,6 proc. wzrostu PKB na Węgrzech, a jego kraj jest głównym producentem słoneczników w Unii Europejskiej.

Wspólnym mianownikiem wystąpień była troska o przyszłość rolników. Niemcy są też krajem stosunkowo taniej żywności, w stosunku do zarobków, dlatego tu prezydent Berlina mógł sobie pozwolić na skrytykowanie obniżanych cen i spadających zarobków rolników. – To konsumentów musimy mieć w centrum uwagi – powiedział prezydent Berlina. – Nie możemy rozmawiać tylko o środowisku i dobrostanie zwierząt. Musimy pamiętać też o rolnikach i cenach żywności – dobra żywność nie może być tania – tę wypowiedź Muellera nagrodziły oklaski.

Mówcy podkreślali, że rolnictwo jest sejsmografem napięć społecznych, wyczuwa je jako jedno z pierwszych, a samo rolnictwo jest nie tylko biznesem, ale spełnia też zadania społeczne – ochrony żywności i środowiska, do czego potrzebne jest dodatkowe wsparcie ze strony polityków. – Żyjemy w rozkroku pomiędzy spełnianiem oczekiwań społecznych i presji handlu międzynarodowego i to jest jak spacer po ostrzu noża – powiedział jeden z mówców. 

Targi rolnicze w stolicy Niemiec odbywają się już po raz 82. W tym roku, według organizatorów, na targach pokaże się ponad 1600 wystawców z 66 krajów.  Do Berlin ExpoCenter City zawita, zgodnie z oczekiwaniami organizatorów, około 400 tysięcy gości. Wydarzenia, nowości, technologie i maszyny pokazane na niemal 120 tys. metrów kwadratowych targów opisywać ma… 5000 dziennikarzy z 70 krajów, którzy akredytowali się na tegoroczne targi.

Do Berlina przyjechało ponad 60 ministrów rolnictwa. W tym samym czasie, organizowana też przy okazji Zielonego Tygodnia, odbędzie się dziewiąte już Globalne Forum Żywności i Rolnictwa. Jest to międzynarodowa konferencja o przyszłości rolnictwa i produkcji żywności. Biorą w nim udział przedsiębiorcy, politycy, przedstawiciele ze świata nauki biznesu, a jednym z organizatorów jest niemieckie ministerstwo rolnictwa.