PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Konferencja „Europa Karpat”: tereny górskie potrzebują specjalnych rozwiązań

Konferencja „Europa Karpat”: tereny górskie potrzebują specjalnych rozwiązań
Foto: Pixabay/SSidde

Autor:

Dodano:

Tagi:

Tereny górskie w wielu obszarach potrzebują specjalnych rozwiązań, ułatwiających np. budowę dróg czy realizację inwestycji wodnych oraz zapewniających właściwe relacje między ochroną środowiska a turystyką – mówili w sobotę uczestnicy konferencji „Europa Karpat” w Węgierskiej Górce.



Problemy i perspektywy rozwoju terenów górskich były jednym z tematów 31. edycji tej międzynarodowej konferencji, organizowanej przez Kancelarię Sejmu, przy współpracy m.in. Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. Inicjatorem cyklicznych spotkań pod hasłem "Europa Karpat" jest b. marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Pos. Teresa Pamuła (PiS) przypomniała w dyskusji, że w Sejmie działa parlamentarny zespół ds. prawnego uregulowania problematyki górskiej, którego zadaniem jest m.in. przygotowanie koncepcji tzw. ustawy górskiej, wprowadzającej rozwiązania podyktowane specyfiką tych obszarów.

"Na terenach górskich, oprócz degradacji środowiskowej, mamy do czynienia z bardzo dużą depopulacją. By zatrzymać tam młodych ludzi, do tematu trzeba podejść kompleksowo - to musi być zmiana dotycząca przepisów w samorządach, infrastruktury, produkcji rolnej" - wyliczała posłanka.

Wsparciem dla gospodarstw - także na terenach górskich i podgórskich - mają być zmiany w unijnej wspólnej polityce rolnej, dotyczące m.in. dopłat do bydła i krów oraz tzw. płatności redystrybucyjnej. Jak mówiła pos. Pamuła, od 2023 r. hodowcy będą otrzymywać dopłatę już do pierwszej sztuki bydła (dotąd dopłaty przysługiwały od trzeciej sztuki), a dopłata redystrybucyjna będzie wypłacana od pierwszego hektara (zamiast od trzech). Ma to wzmocnić małe gospodarstwa. Rozszerzone będą też dopłaty do koni, dotąd ograniczone jedynie do wybranych ras, wymagających zachowania.

Starosta żywiecki Andrzej Kalata wskazał na problemy prawne, z jakimi zmagają się samorządowcy z terenów górskich. Jednym z nich są inwestycje drogowe - zgodnie z przepisami, remontowane drogi muszą mieć parametry wymagane dla określonej kategorii drogi publicznej, (np. powiatowej), co w trudnym terenie, gdy np. nie da się poszerzyć górskiej drogi czy zbudować pobocza, bywa niewykonalne. Samorządowcy postulują wprowadzenie przepisu, który w takich przypadkach dopuszczałby - bez dodatkowych formalności - budowę po śladzie dawnej drogi.

Starosta żywiecki zaapelował też o uproszczenie przepisów dotyczących budowy sieci energetycznych, gazowych czy wodociągowych, by - w określonych przypadkach - do ich realizacji wystarczyła zgoda właściciela posesji, bez kosztownej i pracochłonnej procedury rozgraniczania nawet najmniejszych działek. Samorządowcy skarżą się również na uwarunkowania środowiskowe, które np. blokują możliwość zamiany narciarskiego wyciągu orczykowego na wyciąg krzesełkowy. "Potrzebne jest uproszczenie prawa i dbanie o to, aby prawo było związane z życiem" - podsumował Andrzej Kalata.

Specjalne regulacje - w ocenie samorządowców - przydałyby się też odnośnie przedsięwzięć dotyczących ochrony przeciwpowodziowej i inwestycji wodnych - również tych wynikających z naprawy szkód wyrządzonych przez klęski żywiołowe. Dyrektor Wód Polskich - Zarządu Zlewni w Żywcu, Maria Wisińska-Kurz, oceniła, iż w dziedzinie gospodarki wodnej trzeba zauważyć różnice między terenami górskimi a nizinnymi.

"Tutaj woda wyrządza największe szkody i skutki te są bardzo kosztowne. Jeśli chodzi o gospodarkę wodną, tereny górskie powinny mieć racjonalnie procentowo przyznane większe środki na działania utrzymaniowe i inwestycyjne; powinniśmy też być wzmocnieni większą kadrą, żeby działać w terenie" - mówiła dyrektor, wskazując, iż teren górski często wiąże się ze ścisłą, gęstwą zabudową wzdłuż cieków i dróg.

"Największą bolączką jest to, że nie mamy krótkiej ścieżki dostępu do zgody na realizację działań utrzymaniowo-inwestycyjnych przy intensywnych zmianach pogodowych" - powiedziała Maria Wisińska-Kurz, zaznaczając, iż chodzi głównie o działania, które trzeba pilnie podjąć po nawałnicy czy intensywnym deszczu.

"Te tematy (działania planowe i doraźne - PAP) powinny być rozdzielone - powinna być krótka ścieżka do dokonywania takich uzgodnień i większa pula środków finansowych, żebyśmy mogli realizować te zadania" - oceniła dyrektor Zarządu Zlewni w Żywcu.

Obecnie, o ile na górskich rzekach znajdują się tzw. narzuty kamienne, kosze siatkowo-kamienne czy mury oporowe, działania (np. wzmocnienie przybrzeżnego terenu, by nie doszło do podtopień czy powodzi) mogą być podejmowane szybko, natomiast wszystkie inne inwestycje wymagają pozwoleń wodno-prawnych i budowlanych, których uzyskanie jest czasochłonne.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • baca56 2021-11-28 09:39:23
    Zaczynałem gospodarzyć w latach 80-tych ubiegłego wieku. Sąsiedzi rolnicy opowiadali o obiecywanej przez Gierka ustawie "górskiej", z której nic nie wyszło. Od tego czasu temat powracał wielokrotnie, zawsze z tym samym skutkiem: zerowym. ....................................... Rolnictwo w górach należy utrzymać z wielu powodów - kulturowych, społecznych, środowiskowych, krajobrazowych, ale także EKONOMICZNYCH. Produkcyjne rolnictwo w górach jest możliwe, może być także opłacalne - ale to muszą być inne gospodarstwa niż nizinne. Podstawowe różnice są dwie: po pierwsze gospodarstwa górskie muszą być oparte o hodowlę i TUZ, po drugie muszą być średnio dwa razy większe ze względu na mniejszą intensywność oraz znacznie niższą jednostkową produktywność z ha (mierzoną zarówno wielkością plonu jak i możliwego do osiągnięcia zarobku). PIS (zresztą poprzednicy też ) z uporem maniaka chce wspierać gospodarstwa zbyt małe, żeby miały jakąś szansę związać koniec z końcem, natomiast wsparcie dla tych nieco większych, które miałyby szanse funkcjonować - jest zmniejszane, ograniczane, odbierane. Przykłady? Proszę bardzo: wsparcie do krów tylko do 20 sztuk (to za mało, żeby przeżyć), degresja płatności ONW, rolnośrodowiskowych, ekologicznych zaczynająca się grubo poniżej skali opłacalności itd, itp. Moje gospodarstwo (90 ha) właśnie straciło dopłatę "do pierwszych hektarów" - a propaganda mówi o zwiększeniu wsparcia. ........................... Celem tej polityki nie jest budowa zdrowych, mocnych gospodarstw rodzinnych w górach, tylko stworzenie politycznej klienteli, która nie mogąc być samodzielną ekonomicznie będzie wisieć u pańskiej klamki. ............................ Rolnictwo na TUZ w górach to potężny niewykorzystany potencjał (wystarczy spojrzeć na dane statystyczne dot. obsady zwierząt na hektar TUZ), co więcej to najprostsza możliwość zatkania zielonej brukselskiej gęby - to może być (siłą rzeczy) rolnictwo mało "chemiczne", zrównoważone lub wręcz ekologiczne. Ale przecież nikt tego wszystkiego nie traktuje poważnie. Żeby uruchomić ten potencjał trzeba w pierwszym rzędzie uderzyć w rolników z Marszałkowskiej, przestać płacić dopłaty do trwałych nieużytków zielonych bez żadnej produkcji, przestać przekupywać wiejski socjalny elektorat unijnymi pieniędzmi. No i rzeczywiście zacząć wspierać właściwy model i wielkość gospodarstwa górskiego. Od kiedy pamiętam mówi się o tym - ale nie zrobiono nic. Tym razem też tak będzie. ............................................. Wspomniany w artykule sejmowy zespół d/s górskich powstał latem tego roku, liczy 13 członków, wszyscy z PIS.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 107.21.85.250
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.