Nietypowa akcja ratownicza miała miejsce na alpejskich pastwiskach w pobliżu Lattenbergalm, w Górnej Bawarii. Rolnik poprosił służby o pomoc, bo krowa zaklinowała mu się między dwoma drzewami i nie mógł jej uwolnić - donosi Bawarski Tygodnik Rolniczy.

Na pomoc ruszyli strażacy, lecz okazało się, że krowy nie da się oswobodzić bez ścinania jednego z drzew. To z kolei zagrażało życiu krasuli. O wsparcie poproszono ekipę ratowników górskich.

Ci korzystając ze sprzętu do wspinaczki weszli na czubek drzewa i przywiązali tam liny. Gdy strażacy piłą podcięli pień u podstawy, odciągnęli linami drzewo, aby padając nie przygniotło krowy. Strażacy musieli odciąć także kilka gałęzi drugiego drzewa, by bezpiecznie uwolnić zwierzę.

Gdy podjęto próbę okazało się jednak, że krowa jest wyczerpana i nie chce wstać. Ratownicy użyli pasów transportowych i specjalnych naciągów, by podnieść ją i "wystawić" z pułapki.

Zmęczona, ale zdrowa krowa, wróciła do stada. W kilkugodzinnej akcji uczestniczyło 14 strażaków i 5 ratowników górskich.