Charakterystyczne dla warunków wegetacyjnych były liczne ekstrema pogodowe. Doprowadziły one do znacznych strat w plonach, zwłaszcza w produkcji roślinnej i produkcji pasz.

Północne Niemcy odnotowały ponadprzeciętne opady w drugiej połowie 2017 roku. Wynikiem były późne i w trudnych warunkach prowadzone zbiory roślin uprawnych takich jak kukurydza, buraki cukrowe i późnych odmian ziemniaków. Jesienne zasiewy rzepaku i zbóż ozimych było często niemożliwe. To nieuchronnie doprowadziło do silnego wzrostu uprawy zbóż jarych.

Od kwietnia 2018 roku warunki klimatyczne charakteryzują się wysoką temperaturą i brakiem wody. Znalazło to odzwierciedlenie w niezwykle wczesnym rozpoczęciu zbiorów i słabych wynikach zbiorów zarówno roślin uprawnych, jak i upraw pastewnych.

Niemieckie zbiory zbóż (z wyłączeniem kukurydzy na ziarno) w 2018 roku osiągną w sumie około 34,5 mln ton. W porównaniu z rokiem poprzednim spadek wyniósł około 16 procent, czyli nieco mniej niż 19 procent w porównaniu do średniej trzyletniej (2015-2017). W poszczególnych regionach wyniki są bardzo zróżnicowane. Wyraźnie odzwierciedlają  zakres oddziaływania niekorzystnych warunków pogodowych i zmienionego areału upraw.

Areał upraw jarych (pszenicy jarej, jęczmienia jarego i owsa) wzrosła rok do roku o 37,3 proc., podczas gdy w przypadku wszystkich zbóż ozimych areały uprawy były niższe (pszenicy ozimej -7,6 procent, pszenżyta -7,5 procent, żyta - 2,7 procent, jęczmienia ozimego - 0,7 procent). Niższe plony zbóż jarych w porównaniu do zbóż ozimych również przyczyniły się do wyjątkowo niskiego poziomu plonów.
Oczekuje się, że zbiory z roku 2018, będą niższe w porównaniu do 2017 r. w przypadku w pszenicy ozimej o 19,1 procent, żyta o 19,5 procent, jęczmienia ozimego o 17,9 procent i 16,5 procent dla pszenżyta. Z drugiej strony prawdopodobnie zebrano dwa razy więcej niż w poprzednim roku pszenicy jarej i o 21 procent więcej jęczmienia jarego.

Niemieckie zbiory rzepaku osiągną w 2018 r. zaledwie 3,6 mln ton. Oznacza to spadek o 14,5 procent w porównaniu z poprzednim rokiem i o 21,0 procent w porównaniu do średniej z ostatnich trzech lat.
Po kilku latach uprawy roślin bobowa tych (w tym soi) areał tych upraw spadł w tym roku o 3 procent, osiągając 191,4 tys. hektarów. Za to powierzchnia uprawy soi ponownie wzrosła do 23,9 tys. hektarów, czyli o 1/4 więcej niż wynosiła w 2017 r.

Ponieważ główny zbiór ziemniaków dopiero się rozpoczął, wstępne wyniki zbioru ziemniaków zostaną ustalone do końca września. Długotrwały upał i susza doprowadziły już do ​​nieodwracalnej utraty, jakości ziemniaków oraz ich ilości. Dotyczy to środkowych i późnych odmian ziemniaków. Jaka będzie wielkość plonu głównego, zależeć będzie zależeć będzie przede wszystkim od tego, czy w najbliższej przyszłości wystąpi wystarczająca ilość opadów? Jednak na wysokie plony takie jak w poprzednim roku w żadnym wypadku nie ma, co liczyć.

Susza odcisnęła swoje piętno również na uprawie kukurydzy. Kiszonka z kukurydzy, która jest ważną paszą zwłaszcza dla gospodarstw posiadających bydło mleczne i mięsne. Straty są bardzo zróżnicowane regionalnie. W tym roku zbiory kukurydzy na kiszonkę ze względu na warunki atmosferyczne rozpoczęły się również bardzo wcześnie i prawie zakończyły się na niektórych obszarach. Jest również jasne, że część kukurydzy na ziarno jest przedwcześnie zbierana na kiszonkę.

Na użytkach zielonych tylko pierwszy pokos w wielu regionach był zadowalające. Potem wzrost w wielu miejscach był umiarkowany. W wyniku niekorzystnych warunków pogodowych często występują poważne problemy z podstawowym zaopatrzeniem w paszę, zwłaszcza w przypadku hodowli bydła i owiec.