Zdarzenie miało miejsce w miniony czwartek w nocy, na autostradzie autostradzie A31 w powiecie Emsland w Dolnej Saksonii, w Niemczech. W płonącej naczepie zginęło 5000 kurczaków - donosi rolniczy portal Agrarheute.

Według relacji kierowcy, w naczepie załadowanej drobiem pękła, a następnie zapaliła się opona. Mężczyzna zauważył dym, zjechał na pas awaryjny drogi i odłączył ciągnik od przyczepy. Niestety, pożar błyskawicznie objął całą naczepę, a kierowca był bezradny.

Nim na miejsce dotarli strażacy, naczepa niemal doszczętnie się spaliła, a w ogniu bądź dymie zginęły wszystkie kurczaki. Autostrada w kierunku Leer, między Lathen i Dörpen, na czas akcji gaśniczej została całkowicie zablokowana.