Strzelanie do traktorów i zatrzymania farmerów protestujących w Holandii spotkało się z odzewem ze strony niemieckich rolników. 7 lipca w różnych rejonach Niemiec odbyły się wiece i solidarnościowe akcje protestacyjne – donosi niemiecki portal Agrarheute.

Najliczniejsze i często spontaniczne wystąpienia miały miejsce w Bawarii, w Nadrenii Północnej-Westfalii i Dolnej Saksonii. Rolnicy traktorami wyjechali m.in. na mosty autostradowe. W ten sposób rolnicy chcieli pokazać, że są gotowi tak jak Holendrzy wyjechać na autostrady i z równą determinacją bronić swoich gospodarstw przed szkodliwymi dla rolnictwa przepisami, forsowanymi w krajach UE.

W wydanym 8 lipca komunikacie rolniczy związek LSV wyraził solidarność z rolnikami protestującymi w Holandii. Związkowcy piszą, że mają świadomość, iż wkrótce mogą znaleźć się w takiej sytuacji jak holenderscy koledzy. Związek ostrzega przed skutkami nieprzemyślanych regulacji dotyczących redukcji emisji azotu, które w przypadkach wielu gospodarstw sprowadzają się „do całkowitego zakazu uprawy”.

-Chcemy wysłać sygnał pobudki do ludności i polityków. To trzeba powstrzymać. Jeśli chcemy zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe w kraju, rolnictwo musi być zachowane – powiedział Andreas Bertele, rzecznik LSV w Bawarii.

W poniedziałek związkowcy mają zaplanować kolejne działania i zapowiadają następne protesty.