Martin poinformował w czwartek, że odbył rano dobrą i serdeczną rozmowę z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen oraz że rozumie ona kontekst sytuacji i Hogan rezygnując, podjął właściwą decyzję. Szef irlandzkiego rządu zapowiedział również, że wraz z przywódcami dwóch pozostałych partii tworzących koalicję rządową przedyskutuje potencjalne kandydatury, a wszyscy oni zgadzają się, że powinna być to "osoba dużego kalibru".

Ma to na celu uniknięcie sytuacji, w której Irlandia straci w KE tekę komisarza ds. handlu i dostanie mniej znaczące stanowisko.

Jak wskazuje publiczna stacja RTE, osobami odpowiedniego formatu mogliby być obecny wicepremier, a do niedawna premier Leo Varadkar albo minister spraw zagranicznych Simon Coveney. Obie kandydatury łączyłyby się jednak z pewnymi komplikacjami w polityce krajowej. Wyjazd któregoś z nich do Brukseli oznaczałby odejście jednego z filarów rządu oraz konieczność przeprowadzenia wyborów uzupełniających, a w związku z aferą wokół Hogana możliwe jest, że rząd nie obroniłby tego mandatu. Na dodatek, ponieważ w związku z tą samą sprawą już wcześniej ustąpił minister rolnictwa, spowodowałoby to sporą rekonstrukcję rządu, który objął władzę zaledwie dwa miesiące temu.

Varadkar zresztą raczej nie jest zainteresowany funkcją komisarza. Zapytany o to w czwartek powiedział, że jego celem jest dalsze kierowanie partią Fine Gael, pozostanie na stanowisku wicepremiera, a pod koniec 2022 r. - zgodnie z umową koalicyjną - zastąpienie Martina.

W tej sytuacji, zdaniem RTE, rosną szanse wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego Mairead McGuinness oraz byłej wicepremier, a obecnie eurodeputowanej Frances Fitzgerald, ponadto wymieniane jest też nazwisko byłego premiera Endy Kenny'ego, który w lutowych wyborach nie ubiegał się o mandat, zatem obecnie nie jest czynnym politykiem.

Wszyscy wymienieni reprezentują Fine Gael, partię, która w wyborach zajęła trzecie miejsce i zdobyła mniej mandatów od kierowanej przez Martina Fianna Fail. Byłoby zatem zrozumiałe, gdyby irlandzki premier chciał nominować osobę z własnego ugrupowania albo przynajmniej osobę bezpartyjną. W takiej sytuacji mocną kandydaturą mógłby być David O'Sullivan, były sekretarz generalny Komisji Europejskiej, a do niedawna ambasador UE w Stanach Zjednoczonych.

Hogan zrezygnował ze stanowiska w środę wieczorem w związku z udziałem w kolacji zorganizowanej przez parlamentarny klub golfowy, w której uczestniczyło 81 osób, mimo że dzień wcześniej rząd Irlandii zmniejszył dopuszczalną liczbę osób mogących się spotykać w pomieszczeniach zamkniętych z 50 do sześciu. Na dodatek okazało się, że po przylocie z Brukseli nie odbył obowiązkowej 14-dniowej kwarantanny.