Pytany na poniedziałkowej konferencji prasowej o sprawę odblokowania Krajowego Planu Odbudowy Timmermans odpowiedział, że ma nadzieję, że przedstawiciele władz lokalnych i regionalnych, a także związków zawodowych będą pomagać Komisji Europejskiej przekonać rząd centralny do spełnienia warunków i osiągania kamieni milowych.

Jesteśmy otwarci na dialog, musimy prowadzić dialog. Zakładamy, że Europa chce pomagać ludziom w Polsce niezależnie od różnic politycznych. Oczywiście są pewne minimalne wymogi, mam na myśli przestrzeganie rządów prawa, orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości - uważam, że to nie jest zbyt wiele, o co prosimy rząd. Mamy nadzieję, że dojdziemy tu do porozumienia, dialog trwa i mamy nadzieję na pozytywny rezultat - powiedział wiceprzewodniczący.

Timmermans: Kamienie milowe musza być spełnione

- Musimy spełnić pewne minimalne wymagania, jasno określone kamienie milowe, które umożliwią uruchomienie tych funduszy. Jesteśmy w dialogu z polskim rządem, aby zobaczyć osiągnięcie tych kamieni milowych. To, czego potrzebujemy, wydaje się być pewnym minimum, czyli szanowanie wyroków czy ustaleń najwyższych instytucji w Unii Europejskiej - mówił Timmermans.

Przypomniał, że środki Funduszu Odbudowy zawierają m.in. duży komponent transformacji energetycznej, a Komisji Europejskiej zależy na szybkim ich wdrażaniu.

Ale powtarzam, warunki minimalne muszą zostać spełnione. To logiczne, że skoro jesteście w Unii Europejskiej, musicie respektować orzeczenia najwyższych instytucji prawa w Unii Europejskiej. To jedyne o co prosimy - zaakcentował wiceprzewodniczący.

Jednym z oczekiwań KE była likwidacja Izby Dyscyplinarnej SN, co stało się, gdy weszła w życie prezydencka nowela ustawy o SN. Wątpliwości co do tego, czy nowe przepisy spełniają tzw. kamienie milowe w tej sprawie wyrażali w ostatnim czasie niektórzy przedstawiciele Komisji.

Izba Odpowiedzialności Zawodowej zamiast Izby Dyscyplinarnej

15 lipca br. weszła w życie nowelizacja ustawy o SN autorstwa prezydenta Andrzeja Dudy, zgodnie z którą przestała istnieć Izba Dyscyplinarna, a w jej miejsce powstała Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Nowa izba przejęła sprawy niezakończone przed Izbą Dyscyplinarną.

Nowela wprowadziła też "test bezstronności i niezawisłości sędziego". Wniosek o zbadanie wymogów niezawisłości i bezstronności ma prawo złożyć strona lub uczestnik postępowania. Rozwiązanie to nie dotyczy jednak już zapadłych, prawomocnych orzeczeń. W pierwotnym projekcie prezydenckim był artykuł zawierający procedurę ewentualnego weryfikowania zapadłych już orzeczeń, jednak został on wykreślony w efekcie poprawki zgłoszonej przez Solidarną Polskę.

Ursula von der Leyen: Reforma sądownictwa musi być przeprowadzona

Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen mówiła "DGP", że aby otrzymać środki z KPO, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych w sądownictwie. Przyznała, że ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną jest ważnym krokiem, jednak "nowelizacja ustawy o SN nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej". Von der Leyen podkreślała, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia TSUE, co jeszcze nie nastąpiło, a w szczególności "nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa".

TSUE latem 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. W związku z niewykonaniem tego postanowienia w końcu października zeszłego roku TSUE zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej kary w wysokości 1 mln euro dziennie.