Włoskie stowarzyszenie rolnicze z największą liczbą członków (Coldiretti) pilnie ostrzegło przed brakiem pracowników sezonowych. Wezwało też rząd do „radykalnego” uproszczenia zatrudniania pracowników takich jak studenci i emeryci. Według Coldiretti, należy podjąć działania tak szybko, jak to możliwe po to, aby nie zagrozić dostawom żywności.

Według stowarzyszenia sytuację pogarsza wyjątkowo łagodna zima. We Włoszech sektor rolny regularnie korzysta przy zbiorach z zagranicznych pracowników.  Większość z nich pochodzi z Rumunii; Silnie reprezentowani są także Marokańczycy, Hindusi i Albańczycy.

Tymczasem Coldiretti oprócz rządu apeluje również do odpowiedzialności sprzedawców detalicznych. Mają oni wspierać konsumpcję żywności pochodzącej z produkcji krajowej i w coraz większym stopniu polegać na produktach pochodzących z Włoch oraz na lokalnych składnikach. Martw się o eksport

Tymczasem włoskie stowarzyszenie większych przedsiębiorstw (Confagricoltura) dba o ruch towarowy. Wezwało do koordynowania zaostrzenia kontroli granicznych na poziomie Unii Europejskiej. Należałoby unikać nieproporcjonalnych i jednostronnych środków podejmowanych przez poszczególne państwa członkowskie. Zwłaszcza w przypadku łatwo psujących się produktów nie powinno być większych opóźnień.

Według Confagricoltura 60 proc. włoskiego eksportu produktów rolnych i spożywczych trafia do innych państw członkowskich. Minister rolnictwa zapewniła w międzyczasie, że rząd włoski wykorzysta swoje możliwości, aby zapewnić płynny przepływ towarów. Minister zwróciła się również do UE o monitorowanie sytuacji. Wszystkie państwa członkowskie powinny przestrzegać zasad rynku wewnętrznego i współpracować, a nieuczciwe praktyki nie powinny dodatkowo obciążać włoskiej gospodarki.

Włoska minister zaapelowała do ludności, aby nie gromadziła jedzenia. Podkreśliła również, że spożywanie świeżych produktów jest nieszkodliwe. Włochy ogłosiły w ubiegłym tygodniu całe swoje terytorium obszarem zamkniętym. Swoboda przemieszczania się jest ograniczona, ostatnio również musiały zostać zamknięte firmy gastronomiczne i prowadzące handel detaliczny. Tylko sklepy spożywcze i apteki są nadal otwarte.