PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wojciechowski: trzeba ograniczać koncentrację własności ziemi

Wojciechowski: trzeba ograniczać koncentrację własności ziemi fot. YT

Czy przyszłość polskiego rolnictwa to na pewno gospodarstwa rodzinne? Czy w ramach nowego PROW będzie program wsparcia małej retencji wód na gruntach rolnych na wzór programu zalesiania? Czy będzie Pan namawiał polski rząd do sprzedaży zapasów ARM, aby obniżyć ceny chleba?



M.in. takie pytania zadano Januszowi Wojciechowskiemu, Komisarzowi ds. rolnictwa i rozwoju wsi UE w czasie debaty obywatelskiej online, zorganizowanej ostatniego dnia kwietnia br.

Odnosząc się konkretnie do kwestii, czy przyszłość rolnictwa polskiego to gospodarstwa rodzinne 4-5 ha, podczas gdy te, nie są w stanie wyżywić rodzin i produkować żywności w skali potrzeb polskiej gospodarki, Komisarz Wojciechowski odpowiedział: - Warto tu rozwiać pewien stereotyp. Istnieje przekonanie, że bezpieczeństwo żywnościowe zapewniają wielkie gospodarstwa, skoncentrowanie produkcji, bo to jest bardziej wydajne rolnictwo. Wystarczy więc sięgnąć do danych EUROSTAT czy GUS dotyczących rolnictwa. Jak porównamy statystyki produkcji z hektara i weźmiemy trzy kraje, które mają obszarowo największe stosunkowo gospodarstwa (czyli Czechy, Wielka Brytania i Słowacja) oraz kraje z najmniejszymi gospodarstwami, jak Cypr (który ma 3 ha średnie gospodarstwo) czy Włochy (11 ha), które mają podobne obszarowo gospodarstwa do Polski - to okazuje się, że tam gdzie są mniejsze gospodarstwa, produkcja z ha jest dużo, nawet kilkakrotnie większa. Wielka Brytania – 90 ha średnie gospodarstwo, produkcja z ha 1800 euro. Cypr – 3 ha – produkcja z ha ponad 6 000 euro. A więc wcale nie jest tak, że żywią nas wielkie gospodarstwa. Te małe mogą być wydajne, mogą tworzyć miejsca pracy – pod warunkiem, że odpowiednio wesprze się je, żeby mogły funkcjonować.

- Oczywiście te wielkie gospodarstwa są w stanie wchłaniać te mniejsze i to się dzieje, ale ten proces powinien być zatrzymany, bo w UE w tej chwili jest taka sytuacja, że 3% właścicieli rolnych spośród wszystkich 10 mln, jest właścicielami ponad połowy ziemi w UE. I to jest niedobre zjawisko - ta nadmierna koncentracja. Tu UE ma ograniczone możliwości działania, bo to jest sprawa polityki państw członkowskich, ale na pewno zachęcamy, żeby jednak nie dopuszczać do takiego skupiania własności ziemi w jednych rękach – dodał Janusz Wojciechowski.

Pochodnym tematem, ale też bardzo ważnym, jest w tym kontekście w ogóle definicja rolnika – podkreślono w czasie debaty. - Tak, to jest też spór na poziomie Unii, kto jest rolnikiem i kto w związku z tym, ma prawo do pomocy unijnej. I kto to powinien zdefiniować: UE czy też same państwa członkowskie. Obecnie to państwa członkowskie ostatecznie decydują, kogo uznają za rolnika i kto jest uprawniony w tych państwach do otrzymywania unijnej pomocy. Ja osobiście jestem za tym, żeby oddzielać tych rzeczywistych rolników, żeby to zagadnienie było traktowane bardziej restrykcyjnie, nie mam też nic przeciw temu, żeby to było określone na poziomie unijnym, ale państwa członkowskie musiałyby się na to zgodzić. Taką próbą oddzielenia tych prawdziwych rolników, od tych którzy korzystają z pomocy rolniczej niekoniecznie będąc rolnikami - jest propozycja obcięcia tych największych dopłat. KE proponuje, żeby pojedynczy właściciel ziemi nie mógł otrzymać dopłat większych niż 100 tys. euro. A więc, żeby dopłaty kończyły się na gospodarstwach, które mają kilkaset ha, a nie kilka tysięcy. Czy to przejdzie – jest to obecnie przedmiot sporu – jedne kraje są za tym, inne nie. Ja popieram tę propozycję KE, żeby nie płacić tych nieograniczonych pieniędzy największym właścicielom, tylko żeby je zarezerwować dla prawdziwych rolników, tych którzy naprawdę na tej ziemi pracują – podkreślił w debacie Komisarz Wojciechowski.

Czy KE planuje wprowadzenie w ramach programu PROW w nowej perspektywie finansowej kierunku wsparcia małej retencji wód na gruntach rolnych, na wzór programu zalesiania gruntów rolnych? Czy zostaną uruchomione komponenty wsparcia na odtworzenie obszarów polderowych w dolinach rzek, które służyć mogą lokalnej retencji wód odpływowych i opadowych? - Wszystko to może być robione jeszcze w ramach obecnego PROW, który oczywiście za chwilę się skończy, ale jest jeszcze czas. Jest tam takie działanie opisane w artykule 18, tego rozporządzenia dotyczącego funduszu rozwoju obszarów wiejskich, który mówi o usuwaniu skutków klęsk żywiołowych albo zapobieganiu klęskom żywiołowym - więc mała retencja, jako sposób na zapobieganie suszy absolutnie wpisuje się w te działania. Jesteśmy w kontakcie z Panem Ministrem Ardanowskim, bo polski rząd będzie proponował pewne zmiany w funduszu rozwoju obszarów wiejskich z uwagi na pewne jeszcze niewykorzystane rezerwy – ale nie ja będę tu wskazywał, co polski rząd powinien zrobić. Ze swojej strony mogę zapewnić, że jest gotowość, aby pewne zmiany w tym PROW przeprowadzić i wesprzeć te działania, które są najbardziej potrzebne. Ale na pewno na przyszłość polski plan strategiczny, jak plan strategiczny każdego innego kraju, powinien uwzględniać tego typu krajowe potrzeby i jest pole na to, aby wspierać krajową retencję – wyjaśniał Janusz Wojciechowski.

Polski rząd przechowuje w magazynach Agencji Rezerw Materiałowych duże zapasy zboża, jednocześnie wzrastają ceny pieczywa. Czy będzie Pan namawiał rząd do sprzedaży części tych zapasów z przeznaczeniem na polski rynek? - Nie. To jest zdecydowanie decyzja rządu, jaki poziom zapasów uważa za bezpieczny, jaki poziom zapasów utrzyma – zaznaczył Komisarz Wojciechowski. - Natomiast mogę powiedzieć, co się stało, jeśli chodzi o inne rynki zboża i decyzje, na które miałem wpływ. Jedna z nich, to była interwencja w sytuacji, kiedy władze rumuńskie wprowadziły przejściowo zakaz wywozu zbóż z ich kraju. Interweniowałem, władze rumuńskie szybko podeszły ze zrozumieniem do tego i ten eksport został odblokowany. Druga decyzja – w związku z trudną sytuacją jeśli chodzi o producentów kukurydzy - zostały wprowadzone cła na import kukurydzy, żyta i sorga do UE, zgodnie z resztą z regułami Światowej Organizacji Handlu. Ale są to decyzje, z których jedni są zadowoleni bardziej, drudzy mniej albo wcale. Jeśli się wprowadza ochronę rynku w postaci ceł na import zbóż, to są to zwykle decyzje niekorzystne dla hodowców. Ale trzeba jakoś godzić te interesy – dodał.

Jak Pan odnosi się do apeli przemysłu mięsnego, który domaga się zdecydowanych działań i pomocy finansowej? - Rolnictwo nie może istnieć bez przetwórstwa, hodowlana część rolnictwa nie może istnieć bez przemysłu mięsnego, ale ważną rzeczą jest zrównoważenie. Na pewno aktualnie obserwujemy zjawisko nadmiernej koncentracji przemysłów przetwórczych, na pewno trzeba wesprzeć lokalne przetwórstwo – i ja zrobię wszystko co możliwe, żeby to wesprzeć. Jeżeli nie ma blisko lokalnej przetwórni, to mniejszy rolnik hodowca będzie musiał zrezygnować ze swojej hodowli, bo wielki zakład przetwórczy potrzebuje wielkich dostaw, jego nie interesuje mały rolnik, który ma tam kilka czy kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt sztuk żywca, bo on potrzebuje setek albo nawet tysięcy sztuk. To jest niedobra tendencja. Oczywiście, tego nikt nie zabroni, natomiast trzeba wspierać tych, którzy są alternatywą dla takiej skoncentrowanej produkcji. Na pewno na tym wszyscy skorzystamy – podkreślił w kwietniowej debacie Janusz Wojciechowski.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.226.245.48
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.