"Pięć miesięcy od wybuchu pandemii koronawirusa 27 tys. kart zostanie rozdanych tym rodzinom, które nie korzystają z innych form pomocy, jak minimalny dochód życiowy czy zasiłek wypłacany przez autonomiczny region" - poinformował elDiario.es za wiceburmistrzynią Madrytu Begoną Villacis.

Karta pozwoli najbiedniejszym rodzinom mieszkającym w Madrycie na zakupienie w sklepach podstawowych produktów żywnościowych, a jej wartość jest uzależniona od wielkości zapotrzebowania na ten rodzaj pomocy. Początkowy całkowity koszt projektu szacuje się na 27 mln euro i w razie potrzeby może on być podwyższony - przekazał burmistrz miasta Jose Luis Martinez-Almeida.

Obecnie służby socjalne stolicy zapewniają pomoc żywnościową i środki czystości 88 tys. osób, tj. około 30 tys. rodzin. Do tej liczby należy dodać blisko 50 tys. rodzin, które do czerwca korzystały z zorganizowanego wsparcia sąsiedzkiego, wstrzymanego w lecie - zauważył elDiario.es.

Rodzinna karta płatnicza była propozycją lewicowych partii Mas Madrid i PSOE, a także liberalnej Ciudadanos. W 2018 r. madrycki okręg Tetuan, o największej populacji imigrantów, głównie z Ameryki Południowej i Afryki Subsaharyjskiej (ok. 15 proc ludności dystryktu), wprowadził podobną kartę w ramach próby pilotażowej. Teraz, po raz pierwszy, cały region Madrytu zostanie objęty tą inicjatywą.