Wojciech Kędzia, zastępca dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, podczas spotkania branży mięsnej, zorganizowanego przez Unię Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego, pod koniec maja, przedstawił najbliższe plany w zakresie innowacji i cyfryzacji resortu rolnictwa i sektora rolnego.

Jeden z omawianych przez dyrektora elementów, to stworzenie platformy żywnościowej, za pomocą której ma odbywać się handel produktami rolnymi. W pierwszej kolejności, platforma ma służyć do handlu pszenicą.

- Niedługo zostanie uruchomiona nowa formuła giełdy towarowej, zwanej roboczo jako projekt platformy żywnościowej, gdzie zaczniemy od obrotu towarowego pszenicą. Jednak zamiary naszego partnera Giełdy Papierów Wartościowych i nasze, są takie, aby jak najszybciej wprowadzić handel półtuszami. Były zgłaszane takie żądania, aby to narzędzie transparentnego, szybkiego handlu dużymi ilościami towaru zostało państwu oddane. Nie chcę mówić dokładnie o terminie. W przyszłym roku, platforma ma się otworzyć dla pszenicy, w dalszym planie znajdują się inne produkty, w tym właśnie półtusze - wyjaśniał Kędzia.

Kolejny, modernizowany obszar pod względem innowacyjności i cyfryzacji sektora, to przygotowanie MRiRW jak i KOWR na nagłe zmiany związane z warunkami pogodowymi oraz ich wpływem na uprawy, jak np. wystąpienie suszy, czy wymarznięć. Stworzenie precyzyjnego i niezależnego narzędzia, nie tylko służącego szacowaniu strat, ale też wcześniejszego przewidywania możliwości wystąpienia ich niekorzystnych skutków.

-  To, czym szybciej będziemy dysponowali, to narzędzia z zakresu obiektywnego szacowania. W przyszłym roku będziemy już kompetencyjnie przygotowani do tego, by skutki ewentualnych niekorzystnych zjawisk pogodowych wymarznięć, suszy diagnozować za pomocą teledetekcji satelitarnej. Tak, by niepotrzebny był, zapewne duży, ale z punktu widzenia skuteczności, niezbyt obiektywny wysiłek włożony w prace komisji suszowych ale, by było dostępne obiektywne, zunifikowane narzędzie, wspólnie z jednolitą metodologią oceny – wyjaśniał Wojciech Kędzia.