PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

W Wielkanoc konne rajtowanie w woj. opolskim i śląskim

W Wielkanoc konne rajtowanie w woj. opolskim i śląskim Procesja w Ostropie wyrusza sprzed kościoła parafialnego wczesnym popołudniem. Fot. pixabay

Autor:

Dodano:

Tagi:

Tradycyjne procesje konne odbywają się w Wielkanoc we wsiach woj. opolskiego i zachodniej części woj. śląskiego. Wielu widzów przybywa, by zobaczyć kultywowany tam germański zwyczaj Osterritt, czyli "jazdy za Panem Bogiem", w regionie nazywany też rajtowaniem.



Zgodnie z jego istotą gospodarze objeżdżają pola prosząc Zmartwychwstałego Jezusa o urodzaj i dobre plony. W niedzielę wielkanocną procesje odbywają się m.in. w rejonie Olesna (woj. opolskie): w Biskupicach, Sternalicach i Kościeliskach. W wielkanocny poniedziałek można je zobaczyć w okolicach Raciborza (woj. śląskie) w Bieńkowicach, Pietrowicach Wielkich i Raciborzu - Sudole, a także w dzielnicy Gliwic - Ostropie.

Procesja w Ostropie wyrusza sprzed kościoła parafialnego wczesnym popołudniem. Orszak liczący kilkudziesięciu jeźdźców objeżdża polami całą dzielnicę; uczestnicy cały czas modlą się i śpiewają religijne pieśni. Jednym z jeźdźców od ponad 30 lat jest szef Centrum Edukacyjnego im. Jana Pawła II w Gliwicach, ks. Robert Chudoba.

Jak przypomniał na łamach miejskiego serwisu duchowny, najstarsze źródło dotyczące procesji, kronika parafialna w Ostropie z 1711 r., już wówczas wspominało, że procesja konna jest tam praktykowana "od niepamiętnych czasów". Z relacji, na których opiera się ks. Chudoba wynika, że tradycja ta trwa nieprzerwanie.

"Starano się wyrugować ten zwyczaj podczas II wojny światowej oraz w czasach komunizmu. Wówczas trzeba było każdorazowo prosić o pozwolenie na organizację procesji. Jednego roku proboszcz otrzymał zgodę na urządzenie procesji konnej, ale - co ciekawe - bez udziału koni. Procesja odbyła się oczywiście w formie tradycyjnej" - podkreślił ksiądz.

Dawniej prawo uczestnictwa w procesji w Ostropie mieli tylko parafianie - w zasadzie gospodarze, którzy mieli własne konie. Wielu z nich nadal trzyma je tylko na tę jedną okazję w roku. Od pewnego czasu wierzchowce są także wypożyczane z okolicznych stajni, a w procesji biorą udział również osoby spoza dzielnicy, chcące liczebnie wspomóc uroczysty orszak.

Obowiązują w nim określony szyk, ubiór i wyposażenie (bryczesy, oficerki, czarna skórzana kurtka, dla mężczyzn wieniec z bukszpanu przetykany kwiatami z bibuły) i tradycja modlitewna. Procesja ma bowiem charakter przede wszystkim religijny. "Istotą jest modlitwa o dobre plony i prośba o błogosławieństwo dla upraw. Wszystko jest oczywiście powiązane ze zmartwychwstaniem Pana Jezusa. Chcemy w ten uroczysty sposób ogłosić światu dobrą nowinę" - zaznaczył ks. Chudoba.

Jeźdźcy po uformowaniu procesji, ok. godz. 13 trójkami wyjeżdżają spod kościoła w Ostropie. Na początku jedzie trzech kawalerów, którzy wiozą po dwa skrzyżowane na piersi wieńce. Środkowy z nich trzyma krzyż procesyjny. W jednej trzeciej długości orszaku jeźdźcy wiozą symbole Chrystusa Zmartwychwstałego, czyli paschał, figurę Chrystusa i krzyż z przewieszoną stułą. Jedzie też ksiądz z mikrofonem, jego pomocnicy wiozą przenośne nagłośnienie.

Około 14.30 procesja zatrzymuje się na dwudziestominutową przerwę. Mieszkanki Ostropy częstują ich wówczas kafyjem i kołoczem, czyli kawą i ciastem. Przejazd wokół dzielnicy kończy się ok. 17; orszak objeżdża wówczas kościół, a potem wszyscy uczestniczą w krótkim nabożeństwie. Po nim kawalerowie rzucają wieńce, starając się zaczepić je na krzyżu misyjnym. Komu się to uda, w tym roku ożeni się albo pozna swoją ukochaną.

Według ks. Chudoby procesje konne formowane były też kiedyś w innych gliwickich parafiach - sam pamięta z dzieciństwa orszaki z kościoła św. Antoniego w sąsiadującej z Ostropą Wójtowej Wsi. Na granicy między tymi dzielnicami następowało zderzenie się krzyży, albo inaczej: całowanie się krzyży procesyjnych.

Procesji w Wójtowej Wsi już nie ma, jednak w procesji w Ostropie w ub. roku wzięło udział ok. 90 osób na koniach. Co roku ich liczba ma raczej tendencję wzrostową. Według ks. Chudoby tradycja ma się tam dobrze m.in. dlatego, że zabytkowy kościół w dzielnicy jest poświęcony św. Jerzemu - patronowi żołnierzy, rycerzy oraz koni.

Podania głoszą, że zwyczaj konnych procesji wielkanocnych przywędrował na Śląsk zapewne w czasach kolonizacji z Bawarii, gdzie - obok Tyrolu czy Szwajcarii - nadal jest kultywowany. Niektóre źródła wywodzą początki od morawskiego zwyczaju "chodzenia za Bogiem" - wychodzenia z domu, aby spotkać się ze Zmartwychwstałym i zamanifestować swoją radość.

O tym, że uczestnicy procesji poruszają się konno, mógł zadecydować właśnie kult św. Jerzego. W dniu tego świętego gospodarze udawali się kiedyś konno do proboszcza, po błogosławieństwo dla zwierząt na trud prac polowych. Ponieważ wspomnienie św. Jerzego przypada w pobliżu Wielkanocy - przeniesiono ów zwyczaj na wielkanocny poniedziałek.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.173.209
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.