Lekarze nie podali dokładnej przyczyny zgonu, stwierdzili jedynie, że stan pacjenta zaczął się pogarszać kilka dni wcześniej.

Syn zmarłego - David Bennett jr., mimo niepowodzenia eksperymentu, podziękował szpitalowi za wysiłek w ratowaniu życia jego ojca. - Jesteśmy wdzięczni za każdą chwilę, każdą bezsenną noc, która towarzyszyła tej walce. Mamy nadzieję, że ta historia może być początkiem nadziei, a nie końcem - napisał Bennett jr. w oświadczeniu.

57-letni David Bennett otrzymał wieprzowe serce 11 stycznia br. Wcześniej przez lekarzy został uznany za niekwalifikującego się do przeszczepu ludzkiego serca. - Albo śmierć, albo ten przeszczep. Chcę żyć. Wiem, że to dość osobliwy przypadek, ale to była moja ostatnia szansa - mówił dzień przed operacją.

Lekarze po operacji wyjaśniali, że świnia, od której pobrano serce, została genetycznie zmodyfikowana, aby jej organy nie wytwarzały cukru, który powoduje natychmiastowe odrzucenie narządu przez człowieka.

Szpital w Maryland, który dokonał przeszczepu, po operacji informował, że początkowo serce świni funkcjonowało prawidłowo, a lekarze wydawali co kilka dni informacje, że Bennett powoli wraca do zdrowia. W zeszłym miesiącu szpital opublikował wideo, na którym pacjent oglądał Super Bowl ze swojego szpitalnego łóżka podczas zajęć z fizjoterapeutą.

- Jesteśmy zdruzgotani stratą pana Bennetta. Okazał się odważnym i szlachetnym pacjentem, który walczył do samego końca - napisał w oświadczeniu dr Bartley Griffith, który przeprowadził operację w szpitalu w Baltimore.

- Dzięki temu doświadczeniu zdobyliśmy bezcenną wiedzę. Wiemy teraz, że genetycznie zmodyfikowane serce wieprzowe może dobrze funkcjonować w ludzkim ciele - powiedział dr Muhammad Mohiuddin, dyrektor naukowy organizacji Animal-to na Uniwersytecie Maryland.