Mięso jagnięce uważane jest przez uznanych szefów kuchni za bardzo atrakcyjne pod względem kulinarnym. Można z niego przygotować wiele smacznych potraw, wykorzystując różne techniki kulinarne. Jagnięcinę można dusić (comber, udziec z kością, karczek, łopatkę, żeberka, jagnięcinę bez kości), piec (udziec, mostek z kością lub bez, karkówkę, łopatkę, żeberka, mięso mielone) i smażyć (kotlety z combra lub udźca z kostką, karkówkę, żeberka, chude mięso bez kości). Z mięsa jagnięcego można przyrządzać nie tylko kotlety, sznycle, steki, szaszłyki i pieczenie, ale również gotować na nim zupy, a po zmieleniu wykorzystać jako dodatek m.in. do pierogów, kołdunów, dań dla małych dzieci, a także białych kiełbas.

Warto wypróbować różne dania z jagnięciny, w tym pilawy, zapiekanki, potrawy półmięsne (np. nadziewane warzywa) oraz potrawy regionalne (jak np. kebab, mussaka, chinkał). Możliwości jest naprawdę wiele. Dania z jagnięciny doskonale komponują się zarówno z ziemniakami (gotowanymi, pieczonymi), jak i ryżem, kaszą czy pieczywem.

Ale czy Polacy w ogóle sięgają po jagnięcinę? Aby to sprawdzić, w ramach Inicjatywy Jagnięcina Podhalańska NIKiDW rozpoczął próbę badawczą, której elementem jest ankieta konsumencka.

Oczywiście każdy – kto ma dostęp do internetu - może w niej wziąć udział. Wypełnienie ankiety zajmuje niecałe 2 minuty. A więc zachęcamy – ankieta dostępna jest po kliknięciu na ten link:

https://tinyurl.com/y4pyqjqj

W latach osiemdziesiątych Polska była znana z hodowli owiec. Wtedy ich pogłowie wynosiło 5 milionów, stąd powiedzenie: „Kto ma owce, ten ma co chce”. Dziś rynek gastronomiczny w Polsce opanowany jest zaś przez jagnięcinę nowozelandzką, głęboko mrożoną, a ostatnio także brytyjską. NIKiDW chce to zmienić – stąd Inicjatywa Jagnięcina Podhalańska.