Analizując dane zamieszczone na stronie MRiRW, da się zauważyć delikatną tendencję spadkową liczby wpisów w ujęciu rok do roku.  Co roku lista powiększa się (zazwyczaj stopniowo) o ok. 100 produktów rejestrowanych w ciągu roku. Stan rejestracji w połowie maja – 30 pozycji do 18 maja – budzi wątpliwości, czy tegoroczna liczba rejestracji utrzyma się na poziomie zbliżonym do wyników z lat ubiegłych. Zastanawiające jest, czy obecny stan to wynik naturalnie zmniejszającej się puli produktów spełniających warunki niezbędne do wpisania na listę (np. metody produkcyjne wykorzystywane od co najmniej 25 lat), czy wynik pandemii, która wpływa destrukcyjnie na wiele gałęzi gospodarki.

Lista Produktów Tradycyjnych

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi prowadzi Listę Produktów Tradycyjnych od 2005 r. i obecnie znajdują się na niej 1972 produkty. Na listę „wpisywane są produkty, których jakość lub wyjątkowe cechy i właściwości wynikają ze stosowania tradycyjnych metod produkcji, stanowią element dziedzictwa kulturowego regionu, w którym są wytwarzane oraz są elementem tożsamości społeczności lokalnej. Za tradycyjne metody produkcji uważa się metody wykorzystywane co najmniej od 25 lat” – informuje MRiRW.

„Wpis na Listę Produktów Tradycyjnych nie przyznaje produktom żadnej ochrony, a jedynie informuje o spełnieniu przez produkt wymogów zawartych w ustawie z dnia 17 grudnia 2004 r. o rejestracji i ochronie nazw i oznaczeń produktów rolnych i środków spożywczych oraz o produktach tradycyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 915, tj.)” – czytamy dalej w informacji otrzymanej z ministerstwa. Lista – jak podkreśla ministerstwo – „jest rozwiązaniem polskim (…)  które nie ma swojego bezpośredniego odpowiednika w innych krajach unijnych”. Ma zatem przede wszystkim wartość informacyjną, wewnętrzną i promującą dziedzictwo kulturowe poszczególnych regionów.

Wnioski o wpis produktu na Listę Produktów Tradycyjnych składa się do Marszałków Województw. Zgłoszenia mogą dokonać osoby fizyczne i prawne, jednostki bez osobowości prawnej, jak również podmioty wytwarzające dany produkt. Zgłaszający może wytwarzać dany produkt zarówno na własny użytek (bez przeznaczenia na sprzedaż), jak również w celach komercyjnych, może również nie być producentem danego produktu, ale musi umieć go przyrządzić.

Ochronę nazwy lub regionu pochodzenia na rynku międzynarodowym zapewnia wpis Komisji Europejskiej do Rejestru Chronionych Nazw Pochodzenia i Chronionych Oznaczeń Geograficznych lub do Rejestru Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności. Spis polskich produktów zarejestrowanych jako Chroniona Nazwa Pochodzenia (Protected Designation of Origin, PDO), Chronione Oznaczenie Geograficzne (Protected Geographical Indication, PGI) oraz Gwarantowana Tradycyjna Specjalność (Traditional Speciality Guaranteed, TSG) znajdujący się na stronie MRiRW liczy obecnie 43 pozycje.

Rejestracje na Liście Produktów Tradycyjnych

W pierwszym roku rejestracji (2005) otrzymały ją jedynie 54 produkty. Nie jest to rok miarodajny, ponieważ pierwsze rejestracje mają daty lipcowe. Kolejne lata przyniosły znaczny wzrost: w 2006 r. zarejestrowano 186 produktów, a w 2007 r. – 177. Jako jedne z pierwszych zarejestrowane zostały produkty znane powszechnie, kojarzone jako typowo polskie, m.in. sery: korycińskie, podlaski, gouda, oscypek, bryndza, dalej olej lniany i rzepakowy, z pieczywa – chleb żytni i precel krakowski, a także inne rozpoznawalne produkty regionalne, jak żentyca, kartacze, kiszka i babka ziemniaczana.

Analizując rejestracje z ostatnich 6 lat, widać wyraźną tendencję spadkową i tak w latach 2019-2014 zrejestrowano odpowiednio: 78 (2019 r.), 103 (2018 r.), 110 (2017 r.), 150 (2016 r.), 152 (2015 r.), 141 (2014 r.) produktów.

„W 2020 r., do dnia 18 maja, wpisanych zostało 30 produktów, kolejnych 14 wniosków jest rozpatrywanych w MRiRW” – informuje ministerstwo. Wygląda na to, że jeśli ta tendencja utrzyma się, to obecny rok będzie rokiem najniższych rejestracji.

Przyczyny obecnej tendencji spadkowej

Zapytaliśmy w MRiRW o możliwe przyczyny takiego stanu rzeczy. Ministerstwo przyznaje, że przyczyną mniejszej liczby rejestracji może by światowa pandemia COVID-19. W odpowiedzi od rzecznika MRiRW czytamy: „W opinii Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, tendencja spadkowa, o ile w ogóle występuje, jest nieznaczna. Może mieć na nią wpływ pandemia koronowirusa, która spowodowała konieczność zwrócenia uwagi producentów na inne, pilne kwestie dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej oraz mogła ograniczyć płynność pracy w urzędach marszałkowskich, odpowiedzialnych za ocenę wniosków pod kątem spełniania wymagań i przekazywanie ich do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi”.