PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dawna kuchnia polska: Czy nasi przodkowie byli wegetarianami?

Dawna kuchnia polska: Czy nasi przodkowie byli wegetarianami? Rośliny przez wieki były podstawowym składnikiem diety chłopów, fot. Shutterstock

Kuchnia staropolska współczesnym kojarzy się z obfitymi mięsnymi ucztami, stołami uginającymi się od dziczyzny, ptactwa i ryb. Tymczasem przez wieki Polska była krajem, w którym kulinaria ściśle związane były z surowymi zasadami religijnymi i koniecznością przestrzegania postu. Przez większą część roku nasi przodkowie jadali głównie rośliny, urozmaicone tłuszczami, nabiałem i miodem.



Dawniej postne były nie tylko piątki, lecz także środy (dzień, w którym Judasz zdradził Chrystusa) i soboty (wigilia, a więc dzień poprzedzający niedzielę). Dodatkowo poszczono w czasie Adwentu, Wielkiego Postu oraz w wigilię świąt liturgicznych. W sumie w średniowieczu i nowożytnym kalendarzu było aż 200 postnych dni! Polska zaś przez stulecia uchodziła za kraj wyjątkowo surowy w przestrzeganiu tych nakazów religijnych. Istniało nawet powiedzenie, że „Polak woli rękę stracić niż złamać post”.

Tak wiele postnych dni w okresie średniowiecza i epoce nowożytnej organizowało kulturę jedzenia nie tylko wśród najbiedniejszych, lecz także mieszczaństwa i najwyższych warstw społecznych. Co za tym idzie dania mięsne pojawiały się na stołach rzadko. Oczywiście, im człowiek był bogatszy, tym częściej mógł sobie pozwolić na to, by w dni wole od postu jeść mięso. U najbiedniejszych pojawiało się ono bardzo rzadko, najczęściej w postaci ryb lub ptactwa. Przesadą zatem nie będzie stwierdzenie, że dieta naszych przodków przez znaczną część roku miała charakter wegeteriański, choć oczywiście zależała ona od dostępności pokarmów oraz przynależności do określonej warstwy społecznej. Niemniej mięso nawet dla bogatych było synonimem świętowania. 

Najbiedniejsi, którzy stanowili najliczniejszą grupę, często nawet w dni wolne od postu nie mogli pozwolić sobie na spożywanie mięsa. Najtrudniejszym czasem był przednówek. Ukuto nawet pojęcie kuchni głodowej, a więc sztuki gotowania i obróbki roślin, które w okresie przedwiosennym można było wciąż zebrać. I tak w najtrudniejszym okresie, gdy skończyły się zapasy, jadano np. łobodę, żołędzie, brukiew, perz.

Chłopska dieta roślinna

Dawniej wiedza o dzikich roślinach, ich rozpoznawaniu i przerabianiu stanowiła podstawową umiejętność, która była gwarantem przetrwania. Dieta naszych przodków choć uboga w mięso, była niezwykle urozmaicona pod względem roślinnym, a rezerwuarem niezbędnych produktów były łąki i lasy. Pojawiające się w diecie tłuszcze były pochodzenia roślinnego lub były to tłuszcze mleczne. Z roślin hodowanych w przydomowych ogródkach królowały warzywa korzeniowe, które były niezwykle ważne w diecie chłopów: rzepa, skorzonera (wężymord), salsefia, świerząbek bulwiasty, brukiew czy pasternak – to one syciły i dostarczały niezbędnych witamin. Dziś są jednak praktycznie zapomniane. Warzywa korzeniowe były charakterystyczne dla diety najuboższych. To, co rosło w ziemi dawniej kojarzone było z czymś nieczystym, diabelskim. Choć, warto to odnotować, na stołach bogatych pojawiały się np. topinambur czy buraki, jednak były one dodatkami do dań, a nie ich głównym komponentem.

Manna polska, kasze i żytni chleb

Ważnymi, sycącymi składnikami chłopskiej kuchni były kasze i zboża. Do XVI w. nie znano w Polsce ziemniaka, a nawet, gdy wraz z odkryciem Kolumba, zaczął pojawiać się w kraju, darzono go sporą nieufnością. Podstawowym elementem diety były zboża i kasze, np. zapomniana już dziś manna. Pod tą nazwą kryły się zbierane ziarniaki traw. Chętnie jedzono wszelkie kasze z dodatkami lub zupy-polewki przygotowywane na ich bazie. Zygmunt Gloger w swojej „Encyklopedii Staropolskiej” wspomina: Czarniecki, kuchmistrz Lubomirskich z XVII wieku, pisze o 4 rodzajach kaszy, t. j. o pszennej, żytniej zwanej „nową” z zielonkawego czyli „świdowatego” ziarna, jęczmiennej zwykłej i perłowej, zwanej dawniej „gradową.” Robiono kaszę w stępach, na żarnach i młynach wodnych najwięcej z jęczmienia, hreczki czyli gryki, katarki i jaglaną z prosa żółtego lub czarnego, t. j. bru

Raz na tydzień lub dwa wypiekano bochen chleba. Zwykle używano mąki żytniej. Pszenny chleb wypiekano od święta.

Ugasić pragnienie

Z roślin wytwarzano również napoje. Dawniej, gdy problemem był dostęp do wody pitnej i jej przechowywanie, to właśnie różne piwa, cydry, kwasy (np. słód żytni) gasiły pragnienie i dostarczały niezbędnych kalorii. Pozyskiwano też soki z drzew np. brzozy lub klonu. Nie tylko w Polsce, lecz także na Północy Europy znane było np. piwo jałowcowe przygotowywane z owoców jałowca, miodu i wody. Gdy nasze terytoria w dużej części były zalesione, pozyskiwanie jagód, owoców lub grzybów było łatwe i stanowiło ważny element diety najuboższych. 

Rośliny przez wieki były podstawowym składnikiem diety chłopów. Jadłospis przodków obfitował w wiele gatunków, o których dziś istnieniu nawet nie pamiętamy. W ogródkach hodowano warzywa i zioła, w lesie zbierano owoce i grzyby, na łąkach i bezdrożach szukano ziół i innych roślin urozmaicających dietę. Dziś wiedza o dziko rosnących gatunkach, nawet na wsi, jest szczątkowa. Czyżbyśmy bezpowrotnie oddalali się od tego, co przez wieki jedliśmy?  



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (50)

  • brzoza 2021-01-04 09:32:16
    Wegetariński posiłek kiedyś to było zsiadłe mleko z ziemniaczkami na oborniku , kluski z okrasa i cebulką, kapusta zasmażana. Dzisiaj nie ma to nic wspólnego z dobrym jedzeniem. Margarynę można zrobić nawet z ropy co szkodzi środowisku, kotlety sojowe GMO. Mleko firmy Holland z drożdży GMO tuczonych na kwasach roślinnych z dodatkami z mielonych minerałów i węglowodanów. Sałatę która słońca nie widziała tylko nawozy sztuczne i środki chemiczne do woli.Ziemniaki z taką ilością azotu że po godzinie są czarne. Smacznego.
  • ad64 2021-01-03 17:39:37
    Jeśli był tylko szczaw do jedzenia.
    • Gabriel 2021-01-03 19:27:38
      Nie zapominajmy o mirabelkach, w kontekście szczawiu. 😁😀😎
  • Johnny 2021-01-03 14:52:16
    Owszem, jedli sporo zbóż i roślin. I dlatego jak wszystkie narody które jedzą mało mięsa byli głupi i żyli po 40 lat. A prym w. Tym wiodą pigmeje. Oni od pokoleń praktycznie nie jedzą mięsa. Dlatego mają IQ idioty i 140cm wzrostu. Dla odmiany Japończycy z Okinawy, jedzą codziennie wieprzowinę i żyją w doskonałym zdrowiu po 100lat.
    • Andrzej 2021-01-07 21:13:02
      Japończycy jedzą tylko mięso ryb a wieprzowiny wcale nie jedzą. Pańska wypowiedź to po prostu stek bzdur
      • nn 2021-01-07 21:26:54
        Bardzo łatwo sprawdzić wklepując "pork consumption in Japan". Wychodzi 13 kg na głowę, więc wcale nie tak mało.
  • To ja 2021-01-03 13:31:36
    Pamiętam jak Mama robiła masło mięso do słoików i podpiwek do picia.
  • ppp 2021-01-03 10:50:31
    Nasi przodkowie , zwłaszcza chłopi byli z konieczności wegetarianami, szczególnie na przednówku. Ciekawe dlaczego, mimo tak "zdrowego" trybu życia była tak niska średnia życia? Ten zdrowy tryb odżywiania się miał chyba wpływ.
    • Krzysztof 2021-01-10 01:54:59
      Niewiedza i chęć manipulacji wybijająca z tej wypowiedzi aż poraża. Jeszcze pod koniec XIX wieku główną przyczyną przedwczesnego zgonu były różnego typu zatrucia pokarmowe (brak higieny, brak konserwantów żywności, zanieczyszczona woda itp.), przeciętny człowiek na naszych ziemiach miał bardzo ograniczony dostęp do lekarza (zazwyczaj też niezbyt dobrej jakości), sama wiedza medyczna też nie była zbyt duża, leków (w naszym rozumieniu tego słowa) właściwie nie było (również antybiotyków), chirurgia była w powijakach i tylko dla bogatych (ewentualnie żołnierzy), szczepionek nie było, zgony okołoporodowe były na porządku dziennym... Długo można byłoby wymieniać. Ta sugestia, że średnia długość życia była niska z powodu diety z małą ilością (lub brakiem) mięsa jest nie tylko żałosna, ale przede wszystkim pozbawiona jakichkolwiek podstaw.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.108.188
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.