Festiwal ma w tym roku 16. edycję.

W tym roku jarmark dobrego smaku, jedna z głównych atrakcji festiwalu, działał będzie nie na Starym Rynku, ale na placu Kolegiackim. Jarmarkowi do poniedziałku towarzyszyć będą degustacje, spotkania eksperckie i koncerty. Rozstrzygnięty zostanie konkurs "Polska Nalewka Roku 2022". W poniedziałek zaplanowano dobroczynną biesiadę ukraińską.

Wojciech Lewandowski powiedział, że zawsze warto pamiętać o walorach produktów spożywczych pochodzących od rzemieślników, małych producentów, fascynatów dobrej jakości jedzenia. I choć doświadczenia organizatorów imprez promujących dobrej jakości żywność są takie, że w tym roku ich goście robią nieco mniejsze zakupy niż w poprzednich latach - warto po taką żywność sięgać przy każdej możliwej okazji.

Dobrej jakości sery czy wędliny są oczywiście droższe od tych kupowanych w markecie, ale wybór nieprzetworzonej, naturalnej żywności, jaką oferują także nasi wystawcy to przecież inwestycja w nasze zdrowie. Jest to również kwestia ekologii: przemysłowa produkcja taniej żywności ma liczne negatywne skutki - łącznie z zatruwaniem rzek ściekami z wielkich ferm zwierząt - powiedział.

Tegoroczna edycja imprezy będzie miała bardziej kameralny charakter. Ze względu na remont Starego Rynku stoiska wystawców staną na niedawno odrestaurowanym i położonym tuż obok placu Kolegiackim. Na stoiskach znajdą się przysmaki z wielu regionów Polski, ale też z Węgier, Hiszpanii, Francji, Litwy czy Bliskiego Wschodu

- Ze względu na zmianę lokalizacji musieliśmy ograniczyć liczbę prezentujących się wystawców, także ilość wydarzeń towarzyszących. Zadbamy jednak o to, by nie tylko było w czym wybierać, ale też by było gdzie przysiąść słuchając dobrej muzyki - zapewnił Lewandowski.

Jak podał, na jarmarku nie zabraknie tradycyjnych poznańskich pyr z gzikiem czy szarych kluch. Po raz kolejny imprezie towarzyszy Festiwal Polskich Alkoholi Rzemieślniczych, podczas którego trunki prezentować będą małe, niezależne destylarnie ginu, whisky, okowit i wódek.

Już przed wiekami lekarz i filozof Sebastian Petrycy z Pilzna pisał, że na frasunek dobry trunek - oferowane przez naszych wystawców wina z całej Europy, destylaty, kraftowe piwa, degustowane w niewielkich ilościach, z pewnością złagodzą wszelkie frasunki - podkreślił Lewandowski.

Organizator festiwalu podkreślił też, że dobre jedzenie po prostu sprzyja dobrym myślom. - Takie imprezy jak nasza to spotkania z ludźmi - atmosfera kulinarnej fiesty jest doskonałą odtrutką na niełatwe czasy - czasy pandemii, ale też wywołanych wojną obaw o przyszłość - powiedział.

W poniedziałek w południe na festiwalu rozpocznie się biesiada ukraińska. W jej trakcie chętni będą mogli spróbować prawdziwego ukraińskiego barszczu i autentycznych ukraińskich wareników z ziemniaczano-cebulowym farszem.

Degustacja jest bezpłatna i trwać będzie do wyczerpania porcji. Zachęcamy jednak do wsparcia finansowego opuszczonych dzieci i rodzin zastępczych w Ukrainie - powiedział Lewandowski.

Współorganizatorami tegorocznej edycji Ogólnopolskiego Festiwalu Dobrego Smaku są: Fundacja Ogólnopolskiego Festiwalu Dobrego Smaku i Estrada Poznańska.