"- Niech w końcu coś ruszy się z naszymi emeryturami, bo tak nie da się żyć! - apeluje Marek Opałła (72 l.) z Siedlec. Tymczasem już dziś przekonamy się, jaki sposób podwyższenia świadczeń wybierze rząd" - napisano w piątkowym wydaniu gazety.

Jak podaje dziennik, w sprawie waloryzacji ma przemówić Mateusz Morawiecki.

"Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że rząd mocno zastanawia się nad zwiększeniem z 20 proc. do kilkudziesięciu procent wskaźnika realnego wzrostu płac, a także nad waloryzacją kwotowo-procentową" - informuje gazeta.

"SE" pisze, że wskaźnik waloryzacji może rozczarować seniorów, bo przy "inflacji prawie 10 proc. miesięcznie" świadczenia z ZUS mają być podwyższone tylko o 5,5 proc. Oznacza to, że emerytura minimalna wzrośnie raptem o ok. 60 zł. Jak dodaje "Super Express", pojawia się jednak iskierka nadziei na wyższe emerytury, bo premier Mateusz Morawiecki przedstawi dziś ostateczną propozycję waloryzacji, prawdopodobnie wyższą od ustawowego minimum.

"Mam nadzieję, że będzie wyższa - mówi nam dr Elżbieta Ostrowska, szefowa Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. - Rząd może wprowadzić waloryzację kwotową do jakiejś granicy lub zastosować we wskaźniku waloryzacji wyższą relację wzrostu wynagrodzeń - tłumaczy" - czytamy w gazecie.