Sernik baskijski zdobył sławę medialną niebezpodstawnie. Jest nie tylko ciekawostką i trendem w kulinarnej modzie, ale przede wszystkim atrakcyjną kontrpropozycją dla klasycznych serników. Zachwyca przede wszystkim ze względu na karmelizowany, ciemny, niemal spalony wierzch i kontrastując z nim puszyste, delikatne, kremowe wnętrze. Wyróżnia się nie tylko smakiem, ale również niecodzienną teksturą i doborem składników – przygotowujemy go z nabiału i jaj z dodatkiem masłu oraz cukru i mocno napowietrzamy masę. Nie zawiera ani grama mąki, nic zatem dziwnego, że jest puszysty i leciutki jak chmurka.

Skąd pochodzi sernik baskijski?

Skąd popularność tego deseru? Jak sama nazwa wskazuje – z Kraju Basków. Mniej więcej 10 lat temu został odkryty przez znanych szefów kuchni w restauracji La Viña w San Sebastián. Sernik zachwycił testujących do tego stopnia, że zaczęli go odwzorowywać u siebie, aż doczekał się opinii najbardziej kremowego sernika na świecie.

Sam wypiek na pewno nie przyciąga wyglądem – ciemny wierzch wygląda na przypalony, a po wyjęciu z piekarnika środek sernika tradycyjnie zapada się, brzegi również opadają i pękają. Mocne strony sernika to jego smak i tekstura. Ciasto jest wyjątkowo delikatne i kremowe, rozpływające się w ustach, łączące smaki słonego karmelu i przyrumienionego masła, a ponadto nietrudne do wykonania, bez konieczności stosowania zaawansowanego sprzętu i pieczenia w kąpieli wodnej. Aby sernik się udał, należy wziąć pod uwagę jakość składników i postępować zgodnie z przepisem.

Sernik baskijski – składniki

  • 750 g lekko słonego kremowego serka kanapkowego
  • 250 g serka mascarpone
  • 200 g ciasteczek
  • 100 g masła
  • 6 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 400 ml śmietanki kremówki 36%

Sernik baskijski – przepis

Tortownicę o średnicy ok. 25 cm smarujemy odrobiną masła i wykładamy papierem do pieczenia.

W niewielkiej miseczce kruszymy ciastka, dodajemy roztopione masło i dokładnie mieszamy. Masę przekładamy do tortownicy, wyrównujemy, a następnie wkładamy do lodówki na ok. pół godziny. Jeśli komuś zależy, aby ciasto było bezglutenowe, może pominąć ciasteczkowy spód i przelać masę serową bezpośrednio do tortownicy wyłożonej szczelnie papierem do pieczenia.

W misce umieszczamy ser, do którego dodajemy ekstrakt waniliowy, a następnie cukier, sól i stopniowo po jednym jajku. Całość miksujemy. Do otrzymanej mieszaniny dodajemy śmietankę i ponownie miksujemy. Masa będzie puszysta, ale płynna.

Serową masę wlewamy ostrożnie do tortownicy ze schłodzonym już spodem.

Ciasto wkładamy do rozgrzanego do temperatury 220 stopni piekarnika i pieczemy przez ok. 40-45 minut. Wierzch upieczonego ciasta powinien być ciemny, a środek lekko płynny – kiedy potrząśniemy formą, powinien się trząść i przelewać wewnątrz upieczonej skórki.

Upieczony sernik wyjmujemy z piekarnika, studzimy i wstawiamy na minimum kilka godzin, a najlepiej na całą noc do lodówki, aby stężał.