W naszym klimacie jednym z ważniejszych zadań spoczywających na nas podczas budowy domu jest zapewnienie w jego wnętrzu komfortu cieplnego. Zazwyczaj w tym aspekcie koncentrujemy się na wyborze pieca o odpowiedniej mocy, izolacji ścian i rozmieszczeniu grzejników.

Co bardziej zapobiegliwi myślą również o systemach rekuperacji czy odpowiednim rozmieszczeniu okien, tak by dodatkowo wykorzystać nagrzewanie pomieszczeń przez duże przeszklenia od strony południowej.

Warto pamiętać, że bardzo ważną rolę w tym procesie odgrywają także ściany, które dzięki wykonaniu z odpowiedniego materiału mogą pełnić rolę dodatkowego magazynu ciepła, stabilizującego temperaturę np. podczas zimnych nocy.

Akumulacja a izolacyjność cieplna ścian zewnętrznych

Mówiąc o ścianach, w aspekcie cieplnym, skupiamy się głównie na właściwościach termoizolacyjnych poszczególnych materiałów. To oczywiście bardzo istotny element, który powinniśmy brać pod uwagę. Musimy jednak pamiętać, że termoizolacyjność i akumulacja cieplna to dwa zupełnie różne parametry.

Podczas gdy termoizolacyjność mówi nam jak dużo ciepła w określonych warunkach będzie uciekać przez ścianę na zewnątrz, tak akumulacja ciepła to parametr opisujący, jak dużo energii możemy przechować wewnątrz przegrody korzystając z niej w późniejszym czasie.

– Ściany z odpowiednio ocieplonych bloczków silikatowych charakteryzują się bardzo dobrym zarówno jednym, jak i drugim parametrem. Dzięki temu do ogrzania naszego domu będziemy potrzebowali mniej energii, a wewnętrzna temperatura będzie utrzymywać się na określonym poziomie bez wahań spowodowanych zmiennymi czynnikami zewnętrznymi – mówi Robert Janiak, menedżer produktu firmy H+H Polska.

To, ile energii jesteśmy w stanie przechować w naszej ścianie wynika wprost z właściwości fizycznych i zależy głównie od ciepła właściwego i gęstości materiału, z którego wzniesiemy przegrodę.

Pierwszy parametr w przypadku większości materiałów murowych jest podobny i waha się zazwyczaj w przedziale od 840 do 900 J/kg·ºC – nie znajdziemy zatem tutaj istotnych różnic. Decydująca będzie gęstość. Przy tej samej grubości i w tych samych warunkach wartość akumulacji ciepła dla przegrody z silikatów będzie kilkukrotnie wyższa niż w przypadku innych materiałów budowlanych.

Dom z bloczków silikatowych – zalety

Budowa ściany z bloczków silikatowych może zapewnić nam zatem nie tylko dobrą termoizolacyjność, ale także wysoki poziom akumulacji cieplnej. Łatwiej będzie utrzymać optymalną temperaturę we wnętrzach przez całą dobę, a ściany ze zmagazynowaną we wnętrzu energią, dodatkowo będą ciepłe, suche i przyjemne w dotyku. Wysoka gęstość bloczków umożliwia gromadzenie energii i sprawia, że przegroda stanowi też bardzo dobrą barierę akustyczną.

Wybierając bloczki silikatowe, zyskujemy także gwarancję wysokiej wytrzymałości i stabilności konstrukcji przez długie lata oraz tego, że w procesie produkcji wykorzystane zostały wyłącznie naturalne surowce. Wysoka precyzja wymiarowa i gama produktów uzupełniających znacznie ułatwiają także sam proces budowlany i pozwalają skrócić go do niezbędnego minimum.

Aby przegroda właściwie spełniała swoją funkcję akumulatora, ciepła musi oddawać je do wnętrza, a nie na zewnątrz. Należy zatem zaizolować ją od strony zewnętrznej warstwą styropianu, wełny skalnej lub innego materiału termoizolacyjnego.

– Warto też pamiętać o tym, że nagrzanie pomieszczenia zajmie nieco dłużej niż w przypadku ściany z materiałów o niższej zdolności akumulacji. Ściany wykonane z bloczków silikatowych będą zatem dobrym rozwiązaniem w stale użytkowanych budynkach, w których zależy nam na utrzymywaniu względnie stałej temperatury przez dłuższe okresy lub cały sezon grzewczy – dodaje Janiak.