Poseł Piotr Borys (KO) ocenił, że "dzisiaj polska turystyka umiera przez restrykcje, które zostały zastosowane w czasie pandemii przez rząd". Tysiącom małych firm, podkreślał, grozi bankructwo" - podkreślił.

- Przygotowaliśmy projekt petycji, pod którym będziemy zbierać podpisy przedsiębiorców i ich pracowników, samorządowców, turystów, wszystkich, którym polska turystyka leży na sercu - poinformował Borys.

Dodał, że jednocześnie posłowie KO związani z regionami turystycznymi przygotowali projekt ustawy, zakładającej wydłużenie terminu ferii od 4 stycznia do 15 marca i poluzowanie restrykcji w turystyce.

- Branża turystyczna jest gotowa do otwarcia sezonu, przedsiębiorcy doskonale wiedzą jak zagwarantować bezpieczeństwo turystom i mieszkańcom - mówiła posłanka Zofia Czernow (KO).

Jak zaznaczyła, samorządy górskie przygotowały konkretne propozycje rządowi, w jaki sposób można poluzować restrykcje, ale "do tej pory odpowiedzi nie ma".

Zwróciła uwagę, że Czesi już ogłosili otwarcie sezonu, a branża narciarska, choć z ograniczeniami, działa i zaprasza turystów z Polski. - Czy mamy zgodzić się, żeby turyści masowo wyjeżdżali do Czech, aby pozbawiać naszych przedsiębiorców dochodów? - pytała Czernow. - Takie miasto jak Karpacz straci z tego tytułu około 200 mln zł - dodała posłanka.

- Nie pozwolimy, aby przez nieprzemyślaną politykę rządu pozostawić przedsiębiorców i ich pracowników w dramatycznej sytuacji - podkreślała Mirosława Nykiel (KO). "Nie zostawimy was samych - zwracała się do przedsiębiorców.

Zapowiedziała, że projekt ustawy, przygotowany przez KO, rozszerza zakres pomocy dla branż, przewidziany w kolejnej tarczy Covidowej i idzie w tym samym kierunku, co odrzucone w środę w Sejmie poprawki Senatu. Projekt ustawy ma być złożony najpóźniej w przyszłym tygodniu. Petycja zaś ma być zawieszona już w czwartek, by mogła być podpisywana.