Wybór najbardziej typowych potraw nie był łatwy, bo i kraj jest bardzo zróżnicowany – klimatycznie, etnicznie, pod względem produkcji rolnej... I mimo iż Amerykanie kochają flagę i prezydenta, to poszczególne stany zachowują autonomię typową dla państwa federacyjnego. Ta różnorodność to przede wszystkim wynik nierównomiernie rozkładających się wpływów wielu narodowości, głównie potomków plemion indiańskich pierwotnie zamieszkujących te ziemie i czarnoskórych niewolników oraz emigrantów z Europy, Chin i pozostałych krajów azjatyckich. Kuchnia amerykańska łączy smaki różnych kontynentów, nieco je modyfikuje i upraszcza – tak zasłynęły na cały świat dania typu fast food czy grillowane mięso. I mimo iż nie są to rdzennie amerykańskie potrawy, to popularyzację ich w znanym nam kształcie przypisuje się właśnie Amerykanom. Dania indywidualizuje się przez podawanie nazw regionów, dlatego np. mamy skrzydełka z Buffalo, steki z Oklahomy czy homary z Maine.

Na śniadanie zazwyczaj jada się płatki, naleśniki z syropem klonowym, tosty z masłem orzechowym i dżemem lub jajka na bekonie czy szynce – do tego obowiązkowo szklanka soku pomarańczowego, kawa ze śmietanką i ciastko. Kolejny posiłek to szybki lunch, jedzony zazwyczaj na mieście, w pośpiechu, więc często są to właśnie dania fastfoodowe – wszelkiego rodzaju burgery, befsztyk z chlebem lub grillowane mięso z frytkami lub amerykańska pizza (wyższa i grubsza niż typowa włoska, bardziej przypominająca wytrawny placek). Kolacja, zwana obiadem, to drugi, kilkudaniowy posiłek, który jada się w restauracji lub w domu, korzystając z gotowych mrożonych produktów lub z sieci dostarczających jedzenie do domu, jak pizza, bbq (barbecue – grillowane mięso z sosem), zupa, mac & cheese (makaron zapiekany z sosem beszamelowym i serem, szczególnie lubiany przez dzieci i uznawany za tzw. comfort food, czyli potrawę poprawiającą nastrój). Nieodzownym zwieńczeniem posiłku jest ciasto. Najpopularniejsze, znane również u nas, wypieki to: lukrowane pączki z posypką (donuts), ciasto dyniowe, brownie, ciastka z kawałkami czekolady, placek z jabłkami (aple pie) i wszelkiego rodzaju babeczki (cupcakes) – z czekoladą, czekoladowe, z jagodami.

Amerykanie mimo narodowego problemu z otyłością nie żałują sobie cukru – znajduje się on w prawie każdej potrawie, w ilościach znacznie przekraczających standardy europejskie. Typowe amerykańskie posiłki są obfite, tłuste, kaloryczne, mączne i przygotowywane szybko. Nie ma czasu, żeby wydobywać naturalny smak z produktów, więc podkręca się ich atrakcyjność cukrem i glutaminianem sodu.
Nic więc dziwnego, że w odpowiedzi na tę tendencję rodzi się zapotrzebowanie na żywność organiczną (która jest znacznie droższa) oraz zainteresowanie zdrową kuchnią. Mimo iż trend przybiera obecnie na sile, to pierwsze kroki w tym kierunku poczyniła pół wieku temu Julia Child – Amerykanka, która wraz z mężem dyplomatą trafiła do Paryża, gdzie najpierw pokochała kuchnię francuską, a następnie posiadła jej trudną sztukę, ukończywszy najbardziej prestiżową szkołę kucharską Le Cordon Bleu w Paryżu. Swoją pasję postanowiła przekazać dalej – rodakom skazanym na niesmaczne, według niej, mdłe i mało finezyjne potrawy. W książkach kulinarnych i programach telewizyjnych zarażała Amerykę kulinarną pasją i zachęcała do sięgania po zdrowe, bogate i nasycone śródziemnomorskie smaki. I choć o gustach nie powinno się dyskutować, to ze zdrowiem jest już nieco inaczej – wyniki badań mówią same za siebie.


Buffalo wings

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

30 skrzydełek kurczaka
sos: 1/2 butelki ostrego sosu, najlepiej np. Frank’s Red Hot Sauce lub Louisiane Style Hot Sauce (można kupić w sklepach z żywnością z całego świata); 1/2 kostki masła, 2 łyżki miodu
marynata: 3 ząbki czosnku, 1 łyżka soli, 1 łyżka chilli w proszku, 1 łyżeczka czerwonej papryki, oliwa
lub 2 l oleju do smażenia

Skrzydełka myjemy, dzielimy na 3 części (końcówkę wyrzucamy) i osuszamy. Teraz przed nami podstawowy wybór: smażyć w głębokim tłuszczu czy piec? Efekt końcowy powinien być podobny: mięso chrupiące na zewnątrz, miękkie i soczyste w środku, zanurzone w ostrym, kleistym sosie. Podstawowa potrawa nie zawiera panierki, ale na jej bazie powstała cała gama wersji panierowanych.
Smażenie trwa krócej, ale jest bardziej praco- i olejochłonne. Olej rozgrzewamy w głębokim garnku lub frytkownicy do 180-190°C, wkładamy partiami skrzydełka i smażymy ok. 10-12 min, aż przyrumienią się. Po usmażeniu odsączamy je z tłuszczu, przekładamy do miski i zalewamy sosem. Jeśli zdecydujemy się na pieczenie, to możemy najpierw mięso zamarynować (marynatę przygotowujemy z podanych składników i zostawiamy w niej mięso na kilka godzin w lodówce), a następnie piec ok. 45 min w 160°C. Pod koniec pieczenia przekładamy skrzydełka na ruszt i korzystając z funkcji grillowej piekarnika (grzanie od góry), pieczemy jeszcze ok. pół godziny w 180°C. Po upieczeniu przekładamy mięso od razu do sosu.
Sos przygotowujemy podczas smażenia/pieczenia skrzydełek: do rozpuszczonego masła dodajemy sos oraz miód i gotujemy chwilę. Jeśli nie mamy gotowego sosu, możemy wykorzystać sos tabasco, dodając do niego nieco przecieru pomidorowego.

Reuben sandwich

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

2 duże kromki ciemnego pieczywa
2 plastry sera typu ementaler lub gruyere
5-10 plastrów peklowanej wołowiny (ewentualnie pieczeni wołowej lub pastrami)
kapusta kiszona
sos rosyjski (3/4 szkl. majonezu, 1/4 szkl. ketchupu, 2 łyżeczki chrzanu, 1/2 łyżeczki słodkiej papryki, 1 łyżka drobno posiekanej cebuli, 1 łyżka sosu worcester, 1 łyżeczka sosu tabasco, sól, pieprz)

Wszystkie składniki na sos mieszamy.
Na jednej kromce układamy kolejno: ser, wołowinę w cienkich plastrach i dużych ilościach, kapustę oraz sos rosyjski. Przykrywamy drugą kromką. Kanapkę grillujemy z obu stron na patelni lub w opiekaczu, aż pieczywo zrobi się chrupiące, a ser roztopi się.

Tarta dyniowa

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

ciasto:
250 g mąki
150 g masła
1 jajko
szczypta soli i szczypta cukru
1 łyżka wody

nadzienie (wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej):
2 szklanki puree z dyni
1 szklanka śmietany kremówki
2 jajka
1 żółtko
1/2 szkl. cukru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
szczypta soli i 1,5 łyżki przyprawy piernikowej

Z podanych składników przygotowujemy ciasto – najpierw siekamy masło z mąką, solą i cukrem, a gdy uzyskamy konsystencję kruszonki, dodajemy jajko i wodę. Szybko zagniatamy i schładzamy w lodówce przez co najmniej godzinę. Następnie należy rozwałkować ciasto, wylepić nim formę do tarty i ponakłuwać ciasto widelcem. Wszystkie te czynności trzeba wykonywać szybko i krótko, aby jak najmniej dotykać ciasta. Ważne, aby tłuszcz pozostał zimny. Tak przygotowany spód pieczemy przez 15 min w piekarniku nagrzanym wcześniej do 200°C. Aby uzyskać idealnie równe dno, można podczas pieczenia obciążyć ciasto np. ziarnami grochu lub fasoli, które wysypujemy na ciasto przykryte pergaminem.
Podpieczony spód studzimy, a w tym czasie przygotowujemy nadzienie.

Puree z dyni przygotowujemy wcześniej. Dynię kroimy na ćwiartki, pozbawiamy pestek i pieczemy razem ze skórą w 160°C przez ok. godzinę, aż zrobi się miękka. Po przestudzeniu oddzielamy łyżką miąższ od skóry.

Puree miksujemy na gładką masę, dodajemy cukier, sól i przyprawę korzenną. Gdy składniki połączą się, dokładamy śmietanę, jajka, żółtka i krótko miksujemy. Na końcu dodajemy mąkę ziemniaczaną. Ważne, aby miksować krótko i na wolnych obrotach, tylko do połączenia się składników – inaczej ciasto napowietrzy się mocno i po upieczeniu opadnie.

Wylewamy masę na podpieczony spód i wstawiamy na 15 min do piekarnika nagrzanego do 200°C. Następnie zmniejszamy temperaturę do 180°C i pieczemy kolejne 45 min. Po ostudzeniu cisto powinno spędzić kilka godzin, a najlepiej całą noc, w lodówce. Podajemy udekorowane bitą śmietaną i posypane cynamonem.

Corn dogs

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

1 szkl. mąki zwykłej
1 szkl. mąki kukurydzianej
1 jajko
1 szkl. mleka (opcjonalnie)
przyprawy: 3 łyżki cukru, szczypta soli, 1 łyżeczka proszku do pieczenia
10 parówek
olej do smażenia
patyczki do szaszłyków

Suche składniki (mąki, sól, cukier, proszek do pieczenia) mieszamy. Dodajemy jajko i opcjonalnie mleko, jeśli ciasto jest bardzo gęste albo jeśli zależy nam, aby skorupka na parówce nie była zbyt gruba. Parówki nadziewamy na patyczki. Ciasto przelewamy do wysokiego naczynia i trzymając za patyczek, zanurzamy w nim parówki. Smażymy 2-4 minuty w głębokim tłuszczu. Odsączamy i podajemy z dodatkiem sosów, frytek i krojonych warzyw.