PARTNER PORTALU
  • partner portalu farmer.pl

Kuchnia amerykańska

Kuchnia amerykańska Reuben sandwich, fot. Shutterstock

W podróżach kulinarnych „Farmera” zapuszczamy się coraz dalej. W ubiegłym roku poznawaliśmy smaki Europy, w obecnym – świat staje przed nami otworem. Na początek zwiedzimy od kuchni Amerykę Północną. Pierwsze amerykańskie skojarzenie to USA. I właśnie tu zaczynamy naszą światową podróż kulinarną.



Wybór najbardziej typowych potraw nie był łatwy, bo i kraj jest bardzo zróżnicowany – klimatycznie, etnicznie, pod względem produkcji rolnej... I mimo iż Amerykanie kochają flagę i prezydenta, to poszczególne stany zachowują autonomię typową dla państwa federacyjnego. Ta różnorodność to przede wszystkim wynik nierównomiernie rozkładających się wpływów wielu narodowości, głównie potomków plemion indiańskich pierwotnie zamieszkujących te ziemie i czarnoskórych niewolników oraz emigrantów z Europy, Chin i pozostałych krajów azjatyckich. Kuchnia amerykańska łączy smaki różnych kontynentów, nieco je modyfikuje i upraszcza – tak zasłynęły na cały świat dania typu fast food czy grillowane mięso. I mimo iż nie są to rdzennie amerykańskie potrawy, to popularyzację ich w znanym nam kształcie przypisuje się właśnie Amerykanom. Dania indywidualizuje się przez podawanie nazw regionów, dlatego np. mamy skrzydełka z Buffalo, steki z Oklahomy czy homary z Maine.

Na śniadanie zazwyczaj jada się płatki, naleśniki z syropem klonowym, tosty z masłem orzechowym i dżemem lub jajka na bekonie czy szynce – do tego obowiązkowo szklanka soku pomarańczowego, kawa ze śmietanką i ciastko. Kolejny posiłek to szybki lunch, jedzony zazwyczaj na mieście, w pośpiechu, więc często są to właśnie dania fastfoodowe – wszelkiego rodzaju burgery, befsztyk z chlebem lub grillowane mięso z frytkami lub amerykańska pizza (wyższa i grubsza niż typowa włoska, bardziej przypominająca wytrawny placek). Kolacja, zwana obiadem, to drugi, kilkudaniowy posiłek, który jada się w restauracji lub w domu, korzystając z gotowych mrożonych produktów lub z sieci dostarczających jedzenie do domu, jak pizza, bbq (barbecue – grillowane mięso z sosem), zupa, mac & cheese (makaron zapiekany z sosem beszamelowym i serem, szczególnie lubiany przez dzieci i uznawany za tzw. comfort food, czyli potrawę poprawiającą nastrój). Nieodzownym zwieńczeniem posiłku jest ciasto. Najpopularniejsze, znane również u nas, wypieki to: lukrowane pączki z posypką (donuts), ciasto dyniowe, brownie, ciastka z kawałkami czekolady, placek z jabłkami (aple pie) i wszelkiego rodzaju babeczki (cupcakes) – z czekoladą, czekoladowe, z jagodami.

Amerykanie mimo narodowego problemu z otyłością nie żałują sobie cukru – znajduje się on w prawie każdej potrawie, w ilościach znacznie przekraczających standardy europejskie. Typowe amerykańskie posiłki są obfite, tłuste, kaloryczne, mączne i przygotowywane szybko. Nie ma czasu, żeby wydobywać naturalny smak z produktów, więc podkręca się ich atrakcyjność cukrem i glutaminianem sodu.
Nic więc dziwnego, że w odpowiedzi na tę tendencję rodzi się zapotrzebowanie na żywność organiczną (która jest znacznie droższa) oraz zainteresowanie zdrową kuchnią. Mimo iż trend przybiera obecnie na sile, to pierwsze kroki w tym kierunku poczyniła pół wieku temu Julia Child – Amerykanka, która wraz z mężem dyplomatą trafiła do Paryża, gdzie najpierw pokochała kuchnię francuską, a następnie posiadła jej trudną sztukę, ukończywszy najbardziej prestiżową szkołę kucharską Le Cordon Bleu w Paryżu. Swoją pasję postanowiła przekazać dalej – rodakom skazanym na niesmaczne, według niej, mdłe i mało finezyjne potrawy. W książkach kulinarnych i programach telewizyjnych zarażała Amerykę kulinarną pasją i zachęcała do sięgania po zdrowe, bogate i nasycone śródziemnomorskie smaki. I choć o gustach nie powinno się dyskutować, to ze zdrowiem jest już nieco inaczej – wyniki badań mówią same za siebie.


Buffalo wings

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

30 skrzydełek kurczaka
sos: 1/2 butelki ostrego sosu, najlepiej np. Frank’s Red Hot Sauce lub Louisiane Style Hot Sauce (można kupić w sklepach z żywnością z całego świata); 1/2 kostki masła, 2 łyżki miodu
marynata: 3 ząbki czosnku, 1 łyżka soli, 1 łyżka chilli w proszku, 1 łyżeczka czerwonej papryki, oliwa
lub 2 l oleju do smażenia

Skrzydełka myjemy, dzielimy na 3 części (końcówkę wyrzucamy) i osuszamy. Teraz przed nami podstawowy wybór: smażyć w głębokim tłuszczu czy piec? Efekt końcowy powinien być podobny: mięso chrupiące na zewnątrz, miękkie i soczyste w środku, zanurzone w ostrym, kleistym sosie. Podstawowa potrawa nie zawiera panierki, ale na jej bazie powstała cała gama wersji panierowanych.
Smażenie trwa krócej, ale jest bardziej praco- i olejochłonne. Olej rozgrzewamy w głębokim garnku lub frytkownicy do 180-190°C, wkładamy partiami skrzydełka i smażymy ok. 10-12 min, aż przyrumienią się. Po usmażeniu odsączamy je z tłuszczu, przekładamy do miski i zalewamy sosem. Jeśli zdecydujemy się na pieczenie, to możemy najpierw mięso zamarynować (marynatę przygotowujemy z podanych składników i zostawiamy w niej mięso na kilka godzin w lodówce), a następnie piec ok. 45 min w 160°C. Pod koniec pieczenia przekładamy skrzydełka na ruszt i korzystając z funkcji grillowej piekarnika (grzanie od góry), pieczemy jeszcze ok. pół godziny w 180°C. Po upieczeniu przekładamy mięso od razu do sosu.
Sos przygotowujemy podczas smażenia/pieczenia skrzydełek: do rozpuszczonego masła dodajemy sos oraz miód i gotujemy chwilę. Jeśli nie mamy gotowego sosu, możemy wykorzystać sos tabasco, dodając do niego nieco przecieru pomidorowego.

Reuben sandwich

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

2 duże kromki ciemnego pieczywa
2 plastry sera typu ementaler lub gruyere
5-10 plastrów peklowanej wołowiny (ewentualnie pieczeni wołowej lub pastrami)
kapusta kiszona
sos rosyjski (3/4 szkl. majonezu, 1/4 szkl. ketchupu, 2 łyżeczki chrzanu, 1/2 łyżeczki słodkiej papryki, 1 łyżka drobno posiekanej cebuli, 1 łyżka sosu worcester, 1 łyżeczka sosu tabasco, sól, pieprz)

Wszystkie składniki na sos mieszamy.
Na jednej kromce układamy kolejno: ser, wołowinę w cienkich plastrach i dużych ilościach, kapustę oraz sos rosyjski. Przykrywamy drugą kromką. Kanapkę grillujemy z obu stron na patelni lub w opiekaczu, aż pieczywo zrobi się chrupiące, a ser roztopi się.

Tarta dyniowa

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

ciasto:
250 g mąki
150 g masła
1 jajko
szczypta soli i szczypta cukru
1 łyżka wody

nadzienie (wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej):
2 szklanki puree z dyni
1 szklanka śmietany kremówki
2 jajka
1 żółtko
1/2 szkl. cukru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
szczypta soli i 1,5 łyżki przyprawy piernikowej

Z podanych składników przygotowujemy ciasto – najpierw siekamy masło z mąką, solą i cukrem, a gdy uzyskamy konsystencję kruszonki, dodajemy jajko i wodę. Szybko zagniatamy i schładzamy w lodówce przez co najmniej godzinę. Następnie należy rozwałkować ciasto, wylepić nim formę do tarty i ponakłuwać ciasto widelcem. Wszystkie te czynności trzeba wykonywać szybko i krótko, aby jak najmniej dotykać ciasta. Ważne, aby tłuszcz pozostał zimny. Tak przygotowany spód pieczemy przez 15 min w piekarniku nagrzanym wcześniej do 200°C. Aby uzyskać idealnie równe dno, można podczas pieczenia obciążyć ciasto np. ziarnami grochu lub fasoli, które wysypujemy na ciasto przykryte pergaminem.
Podpieczony spód studzimy, a w tym czasie przygotowujemy nadzienie.

Puree z dyni przygotowujemy wcześniej. Dynię kroimy na ćwiartki, pozbawiamy pestek i pieczemy razem ze skórą w 160°C przez ok. godzinę, aż zrobi się miękka. Po przestudzeniu oddzielamy łyżką miąższ od skóry.

Puree miksujemy na gładką masę, dodajemy cukier, sól i przyprawę korzenną. Gdy składniki połączą się, dokładamy śmietanę, jajka, żółtka i krótko miksujemy. Na końcu dodajemy mąkę ziemniaczaną. Ważne, aby miksować krótko i na wolnych obrotach, tylko do połączenia się składników – inaczej ciasto napowietrzy się mocno i po upieczeniu opadnie.

Wylewamy masę na podpieczony spód i wstawiamy na 15 min do piekarnika nagrzanego do 200°C. Następnie zmniejszamy temperaturę do 180°C i pieczemy kolejne 45 min. Po ostudzeniu cisto powinno spędzić kilka godzin, a najlepiej całą noc, w lodówce. Podajemy udekorowane bitą śmietaną i posypane cynamonem.

Corn dogs

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

1 szkl. mąki zwykłej
1 szkl. mąki kukurydzianej
1 jajko
1 szkl. mleka (opcjonalnie)
przyprawy: 3 łyżki cukru, szczypta soli, 1 łyżeczka proszku do pieczenia
10 parówek
olej do smażenia
patyczki do szaszłyków

Suche składniki (mąki, sól, cukier, proszek do pieczenia) mieszamy. Dodajemy jajko i opcjonalnie mleko, jeśli ciasto jest bardzo gęste albo jeśli zależy nam, aby skorupka na parówce nie była zbyt gruba. Parówki nadziewamy na patyczki. Ciasto przelewamy do wysokiego naczynia i trzymając za patyczek, zanurzamy w nim parówki. Smażymy 2-4 minuty w głębokim tłuszczu. Odsączamy i podajemy z dodatkiem sosów, frytek i krojonych warzyw.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.237.124.210
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.