PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kuchnia tajska czy tajlandzka?

Kuchnia tajska czy tajlandzka? Klasyka kuchni tajskiej - Pad thai, fot. Shutterstock

Trudno odpowiedzieć jednoznacznie. „Tajlandzki” odsyła nas do spraw związanych z państwem. „Tajski” natomiast odnosi się do Tajów, czyli ludu azjatyckiego, mieszkającego głównie w Tajlandii i stanowiącego większość mieszkańców tego kraju. Zatem (prawie) każdy Taj jest Tajlandczykiem, ale już nie każdy Tajlandczyk Tajem. A jak jest w kuchni? Bez względu na to, czy tajskiej, czy tajlandzkiej, na pewno aromatycznie, orzeźwiająco i smacznie.



Na stołach Tajlandii przeplatają się wpływy kuchni indyjskiej znanej z bogactwa przypraw oraz chińskiej, gdzie duże znaczenie ma obecność i równowaga wszystkich smaków – słodkiego, słonego, gorzkiego, ostrego i kwaśnego. Ponadto każdy region wnosi swoją specyfikę: ryż, owoce morza i ryby, warzywa, owoce. Smaki są niejednoznaczne, złożone i nieraz dla Europejczyków zaskakujące: wytrawne przełamane słodyczą, słodko-kwaśno-cierpkie… Mango, papaja, kokos, trawa cytrynowa – wnoszą świeżość i lekką słodycz, przełamują ostrość chili i czosnku. Słony smak też występuje w egzotycznej, nieeuropejskiej odsłonie – jest delikatniejszy, zawiera inne aromaty, a uzyskujemy go, dodając sos sojowy lub rybny, a nie sól w czystej postaci.

Pierwsze spotkanie z kuchnią tajską jest zaskakujące, ale przyjemne. Polaków nie dziwią już tak bardzo orientalne smaki, ponieważ Tajlandia stała się w ostatnim czasie modnym kierunkiem. Cenimy sobie tamtejszy klimat, ciekawą architekturę, odmienną kulturę, błękitne wody oceanów (Indyjskiego i Spokojnego), rajskie plaże z palmami i białym piaskiem, życzliwość uśmiechniętych Tajów, ceny i oczywiście tamtejszą kuchnię. Kulinarne spotkanie z kuchnią tajską dla jednych będzie miłym wspomnieniem z wakacji, dla innych – zachętą, żeby się tam wybrać. Tak czy inaczej spróbować warto. Proponujemy dania typowe, a zarazem proste i szybkie do przygotowania. Ze względu na klimat jedzenie w Tajlandii przygotowuje się na miejscu, na oczach klienta. Dużą popularnością cieszą się street foody, które popołudniami wyrastają licznie na ulicach miast. Zupy, makarony, np. słynny pad thai, naleśniki, placki z owocami przygotowuje się tam w kilka minut na miejscu. Podstawą są świeże składniki i szybkość wykonania. Dania muszą być proste, sycące i orzeźwiające – upał nie odpuszcza od rana do wieczora.
W Polsce największy problem, jeśli chodzi o kuchnię tajską, możemy mieć ze znalezieniem odpowiednich składników. Trzeba ich szukać w sklepach z żywnością orientalną, a jeśli nie mamy nigdzie za rogiem „kuchni świata”, możemy się poratować gotowymi pastami dostępnymi w większych marketach. Pasty te zawierają wszystkie przyprawy niezbędne do przygotowania określonego dania, a ich nazwa wskaże nam właściwe zastosowanie – i tak kupimy zarówno pastę do makaronu pad thai, jak i do zupy tom yam czy różnych rodzajów curry. Dla uproszczenia w przepisach podajemy właśnie pasty, a nie poszczególne ich składniki.

Tom yum, czyli ostro-kwaśna zupa krewetkowa 

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock
 

25 dkg krewetek

150 g pieczarek

3 średnie, dojrzałe pomidory bez skórki

przyprawy: 1 czubata łyżka pasty tom yum, 2 łyżki sosu rybnego, 1 łyżka soku z cytryny, posiekana kolendra, kawałek imbiru (ok. 2 cm), kawałek trawy cytrynowej, 6 drobno posiekanych papryczek chili

puszka ml mleka kokosowego

1 l bulionu warzywnego

Bulion wraz z pastą tom yum, posiekaną trawą cytrynową, imbirem i papryczką chili zagotować. Dodać mleko kokosowe, pomidory oraz obrane i pokrojone pieczarki. Gotować kilka minut, a następnie dołożyć krewetki i kolendrę. Gotować chwilę, aby krewetki nie były surowe. Doprawić sosem rybnym i sokiem z limonki. Zupa powinna mieć „krewetkowy” kolor oraz gęstą konsystencję, a w smaku – być ostro-kwaśna, delikatna i pikantna zarazem.

Pad thai

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

200 g makaronu ryżowego

20-25 surowych krewetek

opakowanie tofu

szalotka

garść kiełków fasoli mung

garść posiekanych orzeszków arachidowych

1 jajko

pęczek dymki

papryczka chili

przyprawy: 4 łyżki pasty pad thai, 1/2 limonki, 2-3 ząbki czosnku, 2 łyżki sosu rybnego i 1 łyżka sosu ostrygowego

olej do smażenia

Makaron zalej wrzątkiem i poczekaj chwilę, aby zmiękł, ale nie rozmoczył się. W woku lub na patelni rozgrzej łyżkę oleju. Dodaj makaron, pastę pad thai, sos rybny i ostrygowy – smaż przez chwilę, a następnie zdejmij makaron z patelni. Dodaj kolejną łyżkę oleju, rozgrzej i wrzuć tofu pokrojone w drobną kostkę. Gdy się przyrumieni, zdejmij tofu z patelni i odsącz na papierowym ręczniku. Dodaj kolejną łyżkę oleju, na którym usmażysz tym razem krewetki. Dodaj makaron i tofu – dobrze wymieszaj. Zgarnij wszystko na bok, a na środek dolej trochę oleju i wbij jajko. Gdy się nieco zetnie, wymieszaj wszystko, smaż chwilę i zdejmij z ognia. Dodaj kiełki fasoli mung, posiekany szczypiorek i posyp pokruszonymi orzeszkami. Udekoruj cząstką limonki i podawaj od razu.

Som tam – słodko-ostra sałatka z papai

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

1 zielona papaja lub 2 kalarepy, ewentualnie połówka małej białej kapusty

4 ząbki czosnku

2 szalotki, 

2 świeże papryczki chili bez pestek

kilka młodych, świeżych, zielonych fasolek 

6 pomidorków koktajlowych

przyprawy: 1/2 łyżeczki soli, 3 łyżki sosu rybnego, 1 łyżeczka cukru, sok z 1 limonki

Chcąc przygotować tę najpopularniejszą tajlandzką sałatkę, natrafimy na podstawowy problem – z dostępnością zielonej papai. Jeśli nie uda nam się jej kupić w sklepie z orientalną żywnością, nie zrażajmy się. Smak odtworzymy za pomocą przypraw, a papaję można ponoć całkiem udanie zastąpić kalarepą lub nawet drobno poszatkowaną kapustą. Kluczem do sukcesu będzie moździerz.

Papaję lub kalarepę obieramy i kroimy w cienkie słupki (kalarepę można ewentualnie zetrzeć na tarce o grubych oczkach), fasolkę kroimy na kawałeczki, a pomidorki na połówki. Czosnek, szalotkę, chili – siekamy i umieszczamy wraz z solą w moździerzu. Ucieramy wszystko na jednolitą papkę. Dodajemy sos rybny, sok z limonki i cukier – mieszamy do rozpuszczenia cukru. Papaję dodajemy porcjami i ucieramy w moździerzu razem z przyprawami. Na końcu dodajemy fasolkę i pomidory – delikatnie ugniatamy, aby składniki połączyły się. Doprawiamy raz jeszcze sosem rybnym, cukrem i sokiem z limonki, aby uzyskać odpowiedni smak. Sałatkę podajemy posypaną orzeszkami.

 
Panang curry z kurczakiem podwójna pierś z kurczaka 

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

3 łyżki pasty Panang

puszka mleka kokosowego

ryż do podania

przyprawy: 4 liście limonki kafir, łyżka sosu rybnego, łyżka cukru trzcinowego

łyżka oleju do smażenia

To najłagodniejsza wersja curry, jakiej możemy skosztować w Tajlandii. Na drugim biegunie ostrości znajduje się zielone curry. Danie jest proste, łatwe do przygotowania i bardzo aromatyczne. 

Mięso myjemy i kroimy na paski. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju, dodajemy pastę Panang. Smażymy 2-3 min i dodajemy 1/4 mleka kokosowego. Czekamy aż płyn odparuje i powstanie gęsta pasta. Dodajemy mięso i dokładnie mieszamy. Dodajemy sos rybny, cukier, liście kafiru i resztę mleka kokosowego. Mięso dusimy krótko, aż tylko przestanie być surowe. Podajemy z ryżem lub chlebkiem naan



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.231.220.225
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.