PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Liczenie sztachet w płocie - czyli najciekawsze wróżby andrzejkowe w tradycji ludowej

Liczenie sztachet w płocie - czyli najciekawsze wróżby andrzejkowe w tradycji ludowej fot. Andrzejkowe know-how, YT MET

Autor:

Dodano:

Tagi:

Lanie woskiem, wyścig butów, rzucanie skórką od jabłka… to andrzejkowe wróżby dobrze znane przez wszystkich, a nie każdy wie, że dawniej do najpopularniejszych wróżb należało sianie ziaren konopi i lnu. Albo liczenie sztachet w płocie. Albo klęczenie na grochu! Polecano też zjedzenie solonego śledzia na noc.... 😊



Są różne sposoby, żeby dowiedzieć się, co nas czeka w przyszłości. Można pójść do wróżki, która ma czarnego kota i szklaną kulę. Można zapytać Cyganki, która wróży z kart i ręki. Można też powróżyć sobie samemu, ale trzeba to robić w czasie niezwykłym. A właśnie teraz jest ten czas – andrzejki!

Jako, że kiedyś wigilia św. Andrzeja była zarezerwowana na wróżby matrymonialne wyłącznie dla dziewcząt, które chciały sobie wywróżyć pomyślne małżeństwo, to i takiej „metodologii” czyli magii matrymonialnej powstało najwięcej. A na wsiach było najciekawiej! - Wróżba, której w zasadzie nikt dzisiaj nie pamięta związana jest z konopią i lnem. Dziewczyny siały ziarna tych roślin, a jeżeli te wzrosły do Wigilii, oznaczało to, że panna wyjdzie za mąż niebawem. Zachowały się nawet oryginalne teksty, pewnego rodzaju magiczne formuły, które dziewczęta wymawiały podczas siania ziaren: Święty Andrzeju, ja tobie len sieju, daj mnie znać, z kim się będę brać. Rośliny siano lewą ręką. Tradycja ta podkreśla szczególny okres podczas andrzejek – przypomina Jolanta Dragan, kustosz Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej.

Panny nasłuchiwały też o północy szczekania psa lub krakania wrony. Z kierunku, z którego dobiegał odgłos zwierzęcia, miał w przyszłości przybyć wybranek.

Nieznaną wróżbą było także wpatrywanie się w lustro w samotności tuż przed północą, przy zapalonej świecy poświęconej dla św. Andrzeja. Panna modliła się i prosiła, by święty pomógł jej zobaczyć twarz przyszłego męża. Kobiety wpatrywały się ciągle w swoje odbicie, czekając na to, aż ujrzą „wybranka z lustra”. Na Śląsku i w Niemczech wróżba głosiła, że panna ma siedzieć przed lustrem nago.

Panna, która chciała poznać imię swojego przyszłego męża pisała na karteczkach imiona mężczyzn, którzy w tym okresie starali się zdobyć jej serce i wkładała przed snem pod poduszkę wraz z jedną pustą kartką. O poranku wyciągała jedną z nich i sprawdzała, który adorator jest jej przeznaczony. Jeżeli kawałek papieru był pusty, oznaczało to, że żaden z wypisanych kawalerów nie zostanie mężem dziewczyny.

Inną wróżbą było odliczanie sztachet w płocie. Dziesiąta sztacheta, w zależności od wyglądu, miała wywróżyć, jaki będzie ukochany – gruby, chudy, krzywy czy stary. Ale to nie wszystko.

Jak informuje Marta Domachowska z działu edukacji Muzeum Etnograficznego w Toruniu na filmiku opublikowanym na muzealnym kanale Youtube pt. Andrzejkowe Know-How – o północy dziewczyny wychodziły przed dom i obejmowały kołki w płocie, a później liczyły je, sprawdzając czy będzie to liczba parzysta czy nieparzysta. Ta pierwsza wróżyła powodzenie przy zamążpójściu. Można było też odliczać kawaler, wdowiec, kawaler, wdowiec….

Dziewczyna, która chciała wiedzieć więcej o swoim przyszłym narzeczonym, mogła też objąć naręcze drew na opał i przeliczyć je również, czy są parzyste. Moc uczuć upatrzonego chłopca można było sprawdzić za pomocą miski wypełnionej wodą i dwóch łupin od orzechów. W tych połówkach łupin podpalano kądziel lnianą i puszczano je na zmąconą wodę. Jeśli do siebie podpłynęły – oznaczało to wierność w miłości.

Panny wierzyły też, że wstawiennictwo św. Andrzeja mogły sobie zyskać dzięki postom i modlitwie. Niektóre z nich „suszyły” przez cały dzień, czyli nic nie jadły i nic nie piły, aby wzmocnić możliwość poznania swojego wybranka we śnie. Przed snem klękały na grochu i odmawiały pacierze do św. Andrzeja prosząc go, aby ujawnił, kto będzie ich mężem w przyszłym życiu. Żeby pomóc sobie w skuteczności tej praktyki, kładły się bez pościeli na kamieniu obok łóżka i w ten sposób próbowały wywołać sen, który ujawni im wybranka.

Niektóre z nich wyprawiały rodzaj uczty wieczorem, stawiając na stole dwa nakrycia, zapraszając symbolicznie przyszłego narzeczonego na ten posiłek. Popularne było też spanie na męskich portkach. Dziewczyny mogły zobaczyć także oblicze swojego narzeczonego, według swojego przekonania w studni, a także w misce wody z zanurzoną w niej obrączką. Ważne było, żeby wyglądać tego obrazu o północy. Również o północy – nago – można było zerknąć do wylotu komina i tam ujrzeć oblicze narzeczonego.

Na wypadek, gdyby to nie zadziałało, dziewczyny ustawiały pod łóżkiem miskę wypełnioną wodą, a nad nią ustawiały z patyków, lub słomy mostek. To po nim miał we śnie przyjść do nich narzeczony. Jeśli dodatkowo, wygłodniała po całym dniu panna zjadła wieczorem solonego śledzia, to pragnienie miało sprawić, że narzeczony we śnie poda jej kubek wody.

Do wróżb matrymonialnych dziewczęta wykorzystywały także przyrodę ożywioną. Aby poznać charakter przyszłego męża przynosiły do domu koguta albo kurę i stawiały przed nimi miskę z wodą oraz ziarno. Jeśli zwierzak zaczął od ziarna, mogło to oznaczać męża gospodarnego, jeśli od wody – męża pijanicę….

Dziewczyny piekły lub gotowały placki, bułki pierogi. Układały je na podłodze lub ławie, a kota, psa lub gąsiora przyniesionego do domu puszczały do tych potraw, aby wybrał coś sobie. Autorka pierwszego wybranego produktu -pierwsza wychodziła za mąż. Nieszczęście, albo narzeczeństwo nie zakończone ślubem oznaczało nadgryzienie i zostawienie takiego przysmaku.

To co, drogie panny, czytelniczki farmera? Śpicie dziś na kamieniu? 😊



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.205.144
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.