- Projekt spełnił swoje zadanie, ponieważ oprócz środków, które były przeznaczone bezpośrednio na wypoczynek, była to ogólna zachęta do wypoczynku w kraju. Z całej puli przeznaczonej na Polski Bon Turystyczny, 22 proc., czyli ponad 400 mln zł, trafiło do Małopolski, a jeżeli chodzi tylko o okres ferii zimowych, to aż 40 proc. realizacji bonów dotyczyło właśnie Małopolski. To świadczy o tym, jak szeroką i wszechstronną ofertę turystyczną ma Małopolska - podkreślił wiceminister Gut-Mostowy.

Przypomniał on, że kwota czterech miliardów złotych na realizację programu Polski Bon Turystyczny pochodziła z funduszy przeznaczonych na pomoc związaną z pandemią

- Mamy nadzieję, że ta przesłanka w przyszłym roku już nie będzie aktualna, dlatego chcemy opracować nowe propozycje Polskiego Bonu Turystycznego na przyszły rok, ale takiego, który nie byłby związany z pomocą covidową - zapowiedział Gut-Mostowy.

Przekazał on także, że pewnym efektem ubocznym wprowadzenia Bonu Turystycznego było zwiększenie się bazy turystycznej w poszczególnych gminach, co oznacza, że część kwaterodawców wyszła z szarej strefy, aby móc realizować świadczenia.

- Nasze pobieżne szacunki z gmin podhalańskich, ale także nadmorskich pokazują, że jest to pomiędzy 20 a 30 proc. wzrostu ilości zarejestrowanej bazy noclegowej w przeciągu kilku miesięcy. To przekłada się również na zwiększone wpływy do budżetu w postaci podatków - zaznaczył.

Programu Polski Bon Turystyczny został przedłużony do końca marca przyszłego roku. Mogą z niego skorzystać rodziny, które jeszcze nie aktywowały swoich bonów. W puli do wykorzystania pozostał jeszcze 1 mld zł.