PARTNER PORTALU
  • partner portalu farmer.pl

Nie tylko syrop klonowy - kuchnia kanadyjska

Nie tylko syrop klonowy - kuchnia kanadyjska Nanaimo Bars, fot. Shutterstock

Klimat kształtuje kubki smakowe poszczególnych narodów, zatem kuchnia mieszkańców drugiego co do wielkości państwa świata, rozciągniętego między klimatem subpolarnym a umiarkowanym ciepłym, jest również bogata, rozmaita i niejednorodna.



Północ Kanady to kraina niekończącego się lodu, gdzie dni dzielą się na mroźne, zimne i chłodne, krajobraz jest monotonny, roślinność uboga, a zaludnienie słabe. Naturalne, że nie ma tu upraw, a tradycyjną bazę spożywczą stanowiły produkty, które można długo przechowywać, czyli głównie bogate w białko i tłuszcz ryby morskie oraz mięso wytrzymałych na zimno zwierząt, jak: foki, morsy i łosie. Rejony te zamieszkiwane pierwotnie przez Inuitów obecnie są słabo zaludnione. Stanowią terytorium badań naukowych i wiecznego śniegu.

Im dalej na południe, tym cieplej – więcej upraw, warzyw, owoców, zwierząt hodowlanych, ryb i owoców morza. Specjały kanadyjskie są silnie związane z regionem, z którego pochodzą, stąd np. słynna wołowina z Alberty, sandacze z Manitoby, łososie z Kolumbii Brytyjskiej, homary z Nowej Szkocji czy wreszcie francuskie ciasta i pączki z Quebécu.

Kuchnia staje się bogatsza i bardziej urozmaicona, nie tylko za sprawą klimatu, lecz także wpływów osiadających tu stopniowo mieszkańców różnych narodowości, poczynając od kolonizatorów aż do współczesnych emigrantów. I tak nakładają się na siebie kulinarne tradycje ludów tubylczych – wspomnianych już Inuitów, a także Indian – oraz XV-wiecznych kolonizatorów Francuzów i Brytyjczyków. Wpływy tych ostatnich są silne nie tylko w kuchni. Kanada jest krajem dwujęzycznym, podzielonym na strefę wpływów francuskich (głównie prowincja Quebéc) i brytyjskich. Wielokulturowość potęgują też fale późniejszych emigracji – powojennych z Europy: Ukraińców, Polaków, Włochów, a także Skandynawów i Azjatów, głównie Japończyków i Chińczyków. 

Duże znaczenie ma też oddziaływanie sąsiadów z południa – Amerykanów, z którymi Kanadyjczycy dzielą np. zamiłowanie do placków i naleśników, do tego stopnia silne, że trudno stwierdzić, dla kogo bardziej są one „potrawą narodową”. W naszym przewodniku przydzielamy je Kanadyjczykom ze względu na syrop klonowy, który można uznać za kulinarną wizytówkę tego kraju. Wszak liść klonu, obok bobra, to symbol Kanady, obecny zarówno na fladze, walucie, jak i w tradycji narodowej. 

Wygląda jednak na to, że Kanadyjczycy oprócz zamiłowania do pancake’ów nie podzielają amerykańskiej miłości do fast foodów. Owszem, są one obecne w ich menu – podobnie jak wśród innych mieszkańców szybko żyjących miast i intensywnie rozwijających się społeczności – jednak tradycja pokazuje, że Kanadyjczycy cenią sobie naturalne produkty i domową kuchnię, stąd obecność w ich kuchni potraw niezbyt skomplikowanych, jednogarnkowych, ale długo gotowanych ciepłych i sycących.

W „Farmerze” tradycyjnie proponujemy przepisy na cały obiad, ale z zachowaniem wielokulturowego charakteru posiłku. Placek mięsny to dalekie echo kuchni francuskiej, zupa z grochu przywodzi na myśl klimaty brytyjskie, natomiast dyniowe naleśniki z syropem klonowym oraz słodkie batony domowej roboty to „prezent” od sąsiadów z południa.

Naleśniki (pancakes) z syropem klonowym

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

0,5 szklanki puree z dyni lub jogurtu naturalnego 

2 jajka

szklanka mąki
40 g masła
0,5 szkl. wody gazowanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka cukru waniliowego lub zwykłego
opcjonalnie (polecamy zwłaszcza w wersji dyniowej): skórka starta z ½ pomarańczy

Masło roztapiamy i studzimy. Dodajemy jajko, wodę i puree z dyni lub jogurt i skórkę z pomarańczy, jeśli jej używamy – miksujemy. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i cukrem. Łączymy produkty „mokre” i „suche” – miksujemy. Ciasto powinno być jednolite, lejące, ale dość gęste. Smażymy z obu stron (po 2-3 min) na rozgrzanej patelni, na złoty kolor. Podajemy z syropem klonowym.

Tourtière – kanadyjski placek z mięsem mielonym

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

ciasto:
1 ¾ szkl. mąki
90 g zimnego masła
4-6 łyżek zimnej wody
1 łyżeczka soli
farsz:
500 g mielonego mięsa mieszanego (połowa wieprzowiny, połowa wołowiny)
1 cebula
1 ząbek czosnku
przyprawy: ½ łyżeczki mielonego ziela angielskiego, ½ łyżeczki mielonego cynamonu, ¼ łyżeczki mielonych goździków, 1 łyżka świeżej siekanej natki, sól i pieprz – do smaku
1 szkl. bulionu wołowego lub drobiowego
¼-½ szkl. bułki tartej
żółtko i woda do posmarowania ciasta

Zimne masło posiekać z solą i mąką. Stopniowo dodawać wodę, aż uzyskamy jednolite ciasto. Najlepiej zagniatać ciasto w malakserze, żeby tłuszcz nie roztapiał się pod wpływem ciepła dłoni. Podzielić na 2 części (jedna powinna być nieco większa) i włożyć do lodówki na ok. ½ godziny.

Mięso wymieszać z solą i pieprzem, podsmażyć na rozgrzanym oleju przez ok. 10 min, aż lekko się przyrumieni. Dodać posiekaną cebulę i czosnek – smażyć, aż cebula się zeszkli. Dodać bulion i gotować ok. 10 min. Następnie dodać tyle bułki tartej, żeby wchłonęła płyn. Dodać przyprawy, wymieszać.
Ciasto rozwałkować. Większym plackiem wyłożyć dno i boki tortownicy. Wypełnić formę mięsem i przykryć mniejszym plackiem tak, aby dało się zlepić brzegi ciasta. Na środku wyciąć mały otwór. Ciasto posmarować na wierzchu żółtkiem rozmąconym z odrobiną wody.

Piec przez ok. 45 min w temperaturze 180°C, aż wierzch ciasta zrobi się złoty. Podawać z dodatkiem sosu pomidorowego.

Nanaimo Bars

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

spód:
½ kostki masła
¼ szkl. brązowego cukru (lub drobnego)
5 łyżek kakao
1 jajko
180 g pokruszonych herbatników
½ szklanki posiekanych orzechów (włoskich lub pekan) lub migdałów
1 szkl. wiórków kokosowych

krem:
115 g masła
250 g cukru
3 łyżki mleka
2 łyżki budyniu w proszku

polewa:
150 g czekolady deserowej
60 g masła

Masło, cukier i kakao rozpuścić na parze (naczynie, w którym przygotowujemy krem, umieszczamy na garnku z gotującą się wodą – tak, żeby nie dotykało powierzchni wody). Gdy powstanie jednolita masa, dodać roztrzepane jajko i nadal podgrzewać na parze, cały czas mieszając – rózgą lub mikserem na wolnych obrotach. Masa powinna zgęstnieć. Zdejmujemy ją z pary i dodajemy: pokruszone ciastka, orzechy i wiórki kokosowe. Mieszamy masę i przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Rozprowadzamy po całej powierzchni, lekko dociskając. Wstawiamy do lodówki, aby stężała.
Wszystkie składniki na krem powinny być w temperaturze pokojowej. Można je przygotować wcześniej – gdy przyrządzamy spód ciasta.

Masło utrzeć z cukrem na puszystą, jasną, jednolitą masę. Dodać pozostałe składniki i zmiksować na puszysty krem. Posmarować nim spód i ponownie umieścić w lodówce.

Na polewę masło roztopić w garnku, zdjąć z ognia, dodać posiekaną czekoladę. Mieszać, aż czekolada się rozpuści i powstanie jednolity sos. Gdy polewa nieco przestygnie, wylać ją na schłodzoną masę i ponownie odstawić do schłodzenia.

Split Pea Soup – zupa z łuskanego grochu

Popularna kanadyjska split pea soup – gotowana zarówno w domach, jak i podawana w restauracjach czy dostępna w puszkach – to nic innego, jak zupa z łuskanego grochu, czyli kanadyjska odmiana naszej polskiej grochówki. Ciepła, gęsta, sycąca, dobra na mroźne zimowe dni. Podajemy oryginalny, kanadyjski przepis, przetłumaczony specjalnie dla Czytelników „Farmera”.

3 łyżki masła
3-4 posiekane cebule
3 marchewki pokrojone w kostkę
½ selera pokrojonego w kostkę
Przyprawy: 2 ząbki czosnku, liść laurowy, 2 łyżeczki świeżego tymianku; sól, pieprz – do smaku
Wędzona kość od szynki lub wędzone żeberka
0,5 kg łuskanego grochu (zielony lub żółty, suszony)
1,5 l bulionu drobiowego
0,5 l wody
30 dkg wędliny: szynki lub salami
grzanki

W dużym garnku stopić masło. Dodać posiekaną cebulę, marchewkę, seler, sól i pieprz. Smażyć kilka minut, aż warzywa lekko się przyrumienią. Dodać czosnek, smażyć chwilę, aż uwolni się aromat – uważać, aby nie przypalić. Wsypać łuskany groch, wymieszać.

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

Dodać wędzoną kość, liść laurowy, tymianek, bulion i wodę. Zagotować. Następnie zmniejszyć płomień i gotować na wolnym ogniu przez ok. godzinę – aż groch rozgotuje się i częściowo rozpadnie.
Wędlinę pokroić w cienkie paski i lekko podsmażyć. Dodać do zupy. Podawać z grzankami i świeżo mielonym czarnym pieprzem.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.175.108
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.