W RMF FM Niedzielski poinformował, że realnie pierwsze szczepionki trafią do Polski w połowie stycznia. Mówił, że zaszczepienie pierwszych wytypowanych grup, czyli personelu medycznego, podopiecznych domów pomocy społecznej i zakładów opiekuńczo-leczniczych, seniorów i służb mundurowych potrwa co najmniej do wakacji. Dodał, że jest to grupa ok. 10 mln ludzi.

Pytany o podany przez premiera Mateusza Morawieckiego koszt zakupu szczepionki w przedziale 5-10 mld zł, Niedzielski wyjaśnił, że tak duży przedział wynika z tego, że szczepionki są kupowane od czterech różnych producentów.

- Pojawił się też piąty. Mamy więc bardzo zróżnicowany zakres dostawców, co zresztą jest bardzo dobre, dlatego możemy czuć się bezpiecznie, bo jeżeli któremuś z nich by się nie udało, to i tak będziemy mieli dostawy od pozostałych - wskazał.

Zaznaczył, że ostateczny koszt zakupu szczepionki będzie zależeć też od tego, ile osób się zaszczepi, bo w tej kwocie jest też usługa zaszczepienia. Jednocześnie zapewnił, że szczepienia będą bezpłatne.

Zapytany, kiedy mogą być ponownie otwarte restauracje czy siłownie, Niedzielski wskazał, że te miejsca są wysoko w rankingu pod względem ryzyka zakażenia. Zaznaczył, że część obszarów życia będzie wracało do normy, pod warunkiem że ferie nie przyniosą wzrostu liczby zachorowań.

- Ferie są najważniejsze: albo spowodujemy, że będziemy mogli normalnie funkcjonować i epidemia będzie malała, albo sobie zafundujemy trzecią falę epidemii - przestrzegł.

Dodał, że rząd przed świętami będzie podejmował kolejną decyzję w sprawie dalszego funkcjonowania. Szef resort zdrowia przekazał też, że w sylwestra nie będą dozwolone żadne masowe zabawy.

Obecnie obowiązujące obostrzenia związane z epidemią obowiązują do 27 grudnia.