Wiele słyszy się na temat przewagi w diecie olejów roślinnych, jak m.in. olej rzepakowy, nad tłuszczami zwierzęcymi. Na czym polega ta przewaga?

prof. dr. hab. n. med. Artur Mamcarz: Zacznę negatywnie, od wyjaśnienia, dlaczego tłuszcze zwierzęce są dla nas niekorzystne. Przede wszystkim dlatego, że zawierają nasycone kwasy tłuszczowe, które powodują wzrost stężenia cholesterolu, zwłaszcza tej frakcji cholesterolu, która jest promiażdżycowa (frakcja LDL). Jest to główny czynnik ryzyka wystąpienia miażdżycy tętnic i jej konsekwencji, czyli zawałów, udarów, zmian w innych narządach wynikających z miażdżycy i skracania życia pacjentom. Nadmiar tłuszczów zwierzęcych powoduje zwiększone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, pogarsza jakość życia i je skraca. Zastąpienie tłuszczów zwierzęcych roślinnymi, które zawierają dobre jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe, to już jest podstawowa korzyść.

Jakie jest znaczenie nienasyconych kwasów tłuszczowych, które zawiera m.in. olej rzepakowy, dla organizmu?

prof. dr. hab. n. med. Artur Mamcarz: Wartość tłuszczów roślinnych wynika już z samego składu. Głównie mówię o oleju rzepakowym, który zawiera kwasy Omega 3 w wystarczającej ilości, aby sprzyjać zdrowiu. Z punktu widzenia basenu Morza Bałtyckiego, czyli północy Europy (ale nie tylko, np. również Kanady), olej rzepakowy jest skarbem, dlatego że zawiera ok. 10 razy więcej kwasów Omega 3 niż oliwa z oliwek, która jest oczywistym skarbem basenu Morza Śródziemnego, czyli Południa. To wynika z tego, że kwasy Omega 3 głównie znajdują się w rybach, a w oliwie z oliwek jest ich bardzo mało. Różnica polega na tym, że mieszkańcy basenu Morza Śródziemnego jedzą 5-10 razy więcej ryb niż np. Polacy. Polska nie jest krajem rybnym, co wynika trochę z tradycji, trochę z przyczyn finansowych, bo ryby są stosunkowo drogie w porównaniu do produktów mięsnych. Dlatego dla nas – mieszkańców Północy – najlepszym wyborem jest olej rzepakowy, który kwasy Omega 3 dostarcza nam w wystarczającej ilości, zawiera też inne korzystne kwasy tłuszczowe, jak np. Omega 6, a także bardzo dobre proporcje kwasów Omega 6 do Omega 3 – 2:1.

Jak olej rzepakowy wpływa na układ krążenia?

prof. dr. hab. n. med. Artur Mamcarz: Spożywanie kwasów Omega 3 wpływa na parametry ważne z punktu widzenia ryzyka sercowo-naczyniowego, czyli np. poprawia układ lipidów, czyli cholesterolu. W uproszczeniu można powiedzieć, że może wpływać obniżająco na niektóre frakcje cholesterolu, w tym np. triglicerydy. Poza tym działa przeciwzapalnie, a zapalenie w śródbłonku naczyniowym, w tętnicach jest jednym z powodów, z których powstają powikłania miażdżycy. Wpływa też przeciwkrzepliwie, czyli rozrzedzając krew, co poprawia jej przepływ. Działa też przeciwarytmicznie, czyli zmniejsza ryzyko zaburzeń rytmu zwłaszcza u pacjentów, którzy mają wysokie ryzyko takich zaburzeń.

Jakie ilości oleju rzepakowego można spożywać dziennie, aby były korzystne dla naszego zdrowia?

prof. dr. hab. n. med. Artur Mamcarz: Bezpieczna i zaspokajająca dzienne zapotrzebowanie na kwasy Omega 3 ilość oleju rzepakowego to 2-3 łyżki dziennie. Olej rzepakowy może być stosowany zarówno na surowo, jak i do obróbki termicznej. To nieduże ilości, ponieważ tłuszcz ma wysoką zawartość energii, jest wysoko kaloryczny, w związku z tym, jeśli ktoś chce spożyć trochę więcej oleju, to trzeba to odpowiednio obliczyć dietę dzienną, kalkulując wszystkie składniki i przede wszystkim tłuszcze, aby nie przyjmować zbyt dużo kalorii i nie powodować przyrostu masy ciała.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Publikacja finansowana z Funduszu Promocji Roślin Oleistych