Rok 2022 jeszcze się nie skończył, a już widać wyraźnie, że pod względem kradzieży nie będzie znacznie lepszy od wcześniejszych lat. W związku ze spodziewanymi podwyżkami cen energii i paliwa, a także rekordową inflacją, sytuacja może ulec dalszemu pogorszeniu.

W oparciu o dane Komendy Głównej Policji za okres od stycznia do września 2022 r. eksperci rankomat.pl sprawdzili, jak zmienia się liczba kradzieży w Polsce.

Część z nich, jak kradzież z włamaniem, odnosi się do szeroko pojętego mienia i odpowiada ryzykom obecnym w polisie mieszkaniowej. Inne, typu kradzież paliwa, mają znaczenie w kontekście użytkowania pojazdów mechanicznych i polisy AC.

70 tysięcy włamań rok w rok

Na przestrzeni ostatnich pięciu lat liczba zgłoszonych kradzieży z włamaniem w Polsce utrzymuje się na stałym poziomie, czyli ok. 70 000 – podaje Komenda Główna Policji. Najlepiej pod tym względem wyglądał rok 2018 (69 024 przestępstwa), a najgorzej lata 2020 (74 340) i 2021 (73 220), a więc czas pandemii i częstszego przebywania w domach i mieszkaniach.

W trzech kwartałach 2022 r. doszło już do 53 132 kradzieży z włamaniem. Jeśli takie tempo utrzyma się do końca roku, to w najlepszym wypadku liczba przestępstw zbliży się do 71 000. Podkarpacie najbezpieczniejszym regionem Polski

53 132 kradzieże z włamaniem zgłoszonych na policję w tym roku nierównomiernie rozkładają się na poszczególne województwa. Najwięcej tego typu przestępstw zanotowano tam, gdzie mieszka najwięcej osób, czyli w mazowieckim (7583), dolnośląskim (7331) i śląskim (7187).

Mniej zagęszczone województwa to mniej kradzieży z włamaniem. Ta zasada potwierdza się w przypadku opolskiego (1286), podkarpackiego (1098) i podlaskiego (921) – wynika z danych Komendy Głównej Policji za okres od stycznia do września 2022 r.

Inaczej wygląda kolejność województw pod kątem kradzieży z włamaniem na jednego mieszkańca. Najbardziej narażeni są mieszkańcy dolnośląskiego (1 na 396 osób), pomorskiego (1 na 466) i lubuskiego (1 na 566).

Najbezpieczniej w 2022 roku mogą się czuć mieszkańcy województwa podkarpackiego, gdzie statystycznie 1 na 1937 osób padła ofiarą kradzieży z włamaniem. Równie korzystny współczynnik zanotowały województwa lubelskie (1 na 1369) i podlaskie (1 na 1290) – wyliczyli eksperci rankomat.pl w oparciu o dane Komendy Głównej policji i GUS.

Znaczny wzrost kradzieży paliwa

W ostatnich latach znacznie wzrosła liczba przypadków kradzieży paliwa, których w 2018 r. było 4418. Jednak w ciągu kolejnych trzech lat nastąpił duży wzrost do poziomu 5413 w 2019 r., 5496 w 2020 r. oraz 5656 w 2021 r. Z kolei w okresie styczeń-wrzesień 2022 r. miały miejsce 5434 kradzieże paliwa, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie ich więcej w porównaniu do ubiegłego roku.

W okresie styczeń-wrzesień 2022 r. najwięcej kradzieży paliwa odnotowano w województwie mazowieckim (788), wielkopolskim (689) i pomorskim (680). Natomiast najmniej w świętokrzyskim (71), lubelskim (88) i podlaskim (89).

Od 21 zł więcej za ubezpieczenie od kradzieży

Znaczna część kradzieży z włamaniem dotyczy nieruchomości i lokatorów. Za rozszerzenie polisy mieszkaniowej o ryzyka kradzieżowe wystarczy dopłacić już 21 złotych rocznie.

- Jeśli pandemia i wprowadzone w związku z nią lockdowny czy zmiana trybu pracy na zdalną nie zmniejszyły liczby kradzieży z włamaniem, z pewnością nie należy liczyć na poprawę sytuacji w obliczu wysokiej inflacji czy drożejącego paliwa. Dlatego tym bardziej warto mieć polisę mieszkaniową, która uwzględnia ryzyko kradzieży, zwłaszcza że różnica w skali roku jest symboliczna – podkreśla Michał Ratajczak, ekspert ubezpieczeń nieruchomości rankomat.pl.

Przed kradzieżą paliwa warto się również zabezpieczyć. Służą do tego zabezpieczenia mechaniczne i elektroniczne. Do tych pierwszych zaliczamy blokady i sita antykradzieżowe, które można zamontować w samochodach osobowych. Ponadto niektórzy kierowcy ciężarówek decydują się na zabudowę baku.

Na rynku dostępne są też sondy i czujniki, które mogą uruchomić alarm w przypadku próby włamania i odstraszyć złodzieja, czy przekazać nam informację o kradzieży SMS-em lub zarejestrować zdarzenie.

- Podczas próby kradzieży paliwa może dojść do poważnych uszkodzeń samochodu. Niestety obowiązkowe ubezpieczenie OC nie chroni przed tego typu szkodą. Warto więc pomyśleć o zakupie dodatkowej polisy AC, która umożliwi pokrycie kosztów naprawy auta przez towarzystwo ubezpieczeniowe – wyjaśnia Kamil Sztandera, ekspert ds. ubezpieczeń komunikacyjnych w rankomat.pl.