PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pandemia zszargała zdrowie psychiczne Polaków

Pandemia zszargała zdrowie psychiczne Polaków
Nawet 9 mln Polaków może mieć problemy ze zdrowiem psychicznym, fot. Engin Akyurt z Pixabay

Według najnowszego badania opinii publicznej, w trakcie pandemii pogorszyło się zdrowie psychiczne blisko 40% Polaków. Największy negatywny wpływ na nasze zdrowie mają zmartwienia związane ze wzrostem cen i z ryzykiem wystąpienia choroby wśród bliskich.



Z ogólnopolskiego sondażu, przeprowadzonego w I połowie sierpnia br. przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla platformy ePsycholodzy.pl, wynika, że w całym okresie trwania pandemii pogorszyło się zdrowie psychiczne 37,6% społeczeństwa. Tylko 8,5% Polaków nie potrafi tego właściwie ocenić. Natomiast 53,9% badanych uważa, że nie ma ww. problemu.

– Wyniki badania są mocno alarmujące. Trzeba podkreślić, że prawie 40% rodaków zaczęło już odczuwać dolegliwości, które w przyszłości mogą prowadzić również do wielu chorób somatycznych oraz dalszego pogarszania się zdrowia psychicznego. Staną się też podłożem kłopotów osobistych, zawodowych i finansowych. Za kilka lat konsekwencje ww. zjawiska może odczuć już całe społeczeństwo – mówi psycholog Katarzyna Chotkowska z Fundacji Ef.Kropka.

Porównując wyniki najnowszego badania oraz podobnego, przeprowadzonego w połowie lutego tego roku, można stwierdzić, że w tym okresie sytuacja właściwie się nie zmieniła. Podczas tzw. I i II fali pandemii 42,2% Polaków doznało uszczerbku na zdrowiu psychicznym. 50,4% nie zauważało tego, a 7,4% nie umiało tego ocenić.

– Trzeba naprawdę wielu lat, aby stan zdrowia psychicznego Polaków powrócił do okresu sprzed pandemii. W szybkiej poprawie przeszkadza niska świadomość społeczna. Szwankuje też profilaktyka. Ze wsparcia psychologów obecnie korzysta tylko 1,6 mln osób. Natomiast ww. badania pokazują, że potrzebujących może być nawet blisko 9 mln Polaków – alarmuje Michał Pajdak, współautor raportu i członek zarządu platformy ePsycholodzy.pl.

Bezradność wzmaga stan depresji

W ankiecie zapytano też Polaków o powody osłabienia ich zdrowia psychicznego. Badani mogli podać kilka najważniejszych czynników. Głównie wymieniali wzrost cen oraz obawę przed chorobą bliskich – po 23,3%. Ponadto często wskazywali izolację społeczną – 22,6%, ograniczenie kontaktów międzyludzkich – 22,6%, a także pogorszenie warunków finansowych – 20,5%.

– W związku z pandemią ludzie doświadczyli jednocześnie szeregu sytuacji, które oceniali jako zagrożenia. Jednocześnie z dnia na dzień utracili możliwość korzystania z wcześniejszych sposobów regulowania emocji, np. poprzez wizyty na siłowni. To u większości wywołało poczucie bezradności – zauważa psycholog Michał Murgrabia, prezes platformy ePsycholodzy.pl.

Stres dokucza najbardziej

Ankietowani wskazali również trzy główne objawy pogorszenia się ich sytuacji zdrowotnej. Z tych deklaracji wynika, że Polakom najbardziej dokucza stres, obniżenie nastroju oraz częste uczucie niepokoju – odpowiednio 37,2%, 33,9% i 28,2%.

– Obecnie stres jest postrzegany jako jedna z przyczyn chorób psychicznych. Dlatego bezwzględnie należy zapewnić szybki dostęp do specjalistów osobom, które odczuwają pogorszenie stanu zdrowia psychicznego. Ważne jest, aby zidentyfikować, czy występujące objawy wymagają np. farmakoterapii lub hospitalizacji – przekonuje ekspert z Fundacji Ef.Kropka.

Należy również zwrócić uwagę na to, że większość osób nie miała przed pandemią ww. objawów. Tak stwierdza aż 70,3% Polaków. 24,6% rodaków zauważało u siebie tego rodzaju symptomy, a 5,1% nie jest w stanie tego określić.

– Duża część społeczeństwa bezpośrednio została narażona na problemy ze zdrowiem fizycznym – zakażeniem wirusem, śmiercią lub chorobą najbliższych osób. Doświadczenie straty czy niepewności połączonej z bezradnością wywarło ogromny wpływ na kondycję psychiczną Polaków – komentuje Michał Murgrabia.

Nie szukamy pomocy specjalistów

Wśród tych osób, którym pogorszyło się zdrowie psychiczne, aż 60,3% nie szukało profesjonalnego wsparcia. 36,5% badanych z tego typu objawami udało się po pomoc. Tylko 3,2% respondentów z tej grupy nie umiało tego stwierdzić.

– W mojej ocenie, ta informacja jest najbardziej niepokojąca ze wszystkich, choć niestety nie jest zaskakująca. W Polsce brakuje edukacji dot. zdrowia psychicznego i pomocy psychologicznej. Od dawna dysponujemy naukowo zbadanymi, skutecznymi metodami psychoterapii i farmakoterapią. Niestety mimo tego Polacy niechętnie zgłaszają się po pomoc. Do dobrego przejścia przez kryzys, jakim jest pandemia, niezbędna jest zmiana takiego nastawienia – uważa psycholog Anna Kossowska.

Najbardziej pogarsza się zdrowie psychicznie młodych osób

Badanie również pokazuje, że na pogorszenie zdrowia psychicznego w czasie trwania pandemii dużo częściej skarżą się kobiety niż mężczyźni. Dostrzega ten problem też blisko 47,3% osób w wieku 23-35 lat i 45,2% mających 18-22 lat. Najczęściej dotyka on ludzi z wyższym lub z podstawowym wykształceniem, zarabiających ponad 9 tys. zł lub poniżej 1 tys. zł netto. Przeważnie zgłaszają go Polacy w woj. wielkopolskim i mazowieckim, w tym w miejscowościach liczących 20-49 tys. ludności oraz w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców.

– Szczególnie niepokojące jest to, że w największym stopniu pogarsza się zdrowie psychicznie młodych osób. Można przyjąć, że blisko połowa pokolenia Y, które stanowi największą grupę pracowników na rynku, boryka się z tym problemem. Odczujemy to niebawem w liczbie absencji w pracy i w pogorszeniu produktywności – ostrzega Michał Pajdak.

Warto też dodać, że pomocy nie szukają przede wszystkim osoby w wieku 18-22 lat oraz 56-80 lat. Najczęściej tak deklarują respondenci z woj. lubelskiego i śląskiego, w tym z miejscowości liczących 5-19 tys. ludności i z miast mających 200-499 tys. mieszkańców. W większości to Polacy ze średnim lub z wyższym wykształceniem, zarabiający od 7 do blisko 9 tys. zł na rękę.

– W tych grupach, a zwłaszcza wśród mieszkańców niedużych miejscowości, może występować spory lęk przed stygmatyzacją. Innym czynnikiem jest niewiedza dotycząca zdrowia psychicznego, a kolejnym – problem z dostaniem się do specjalisty. Ceny prywatnych usług mogą być zbyt wysokie dla wielu ludzi, a szczególnie dla emerytów. Natomiast w ramach NFZ często trzeba długo czekać na termin wizyty, a specjaliści niejednokrotnie się zmieniają, co może zaburzać ciągłość leczenia – podsumowuje psycholog Katarzyna Chotkowska.

opr. na podst. MondayNews



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • Rafał 2021-08-23 12:46:49
    Negatywne myśli zawsze ciągną za sobą złe skutki. Od wielu lat staram się przed tym bronić i szukam dla siebie pozytywnych wrażeń, które pomogą mi spojrzeć na wszystkie problemy z dystansem. Niedawno byłem w DeepSpot, żeby odprężyć głowę. Czułem się bardzo lekki i wiem, że będzie dobrze, musi być.
  • Stary 2021-08-20 11:03:09
    Taki mnemonic chory ,a do lekarza po pomoc się nie uda , a później takiemu palma odbija
  • vice 2021-08-20 10:55:10
    fikcyjna pandemia czy morawiecki co wszystko zamyka? hmm

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.253.192
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.