Historia Tarpana zaczęła się na początku lat 70. XX w. od, jak to wtedy było w zwyczaju, odgórnego planowania. Partyjni dygnitarze dostrzegli potencjał i zlecili budowę pierwszego polskiego samochodu dla rolnictwa w Wielkopolskich Zakładach Napraw Samochodowych w Poznaniu, przemianowanej później na Fabrykę Samochodów Rolniczych „Polmo”. Pierwsze egzemplarze Tarpana wyjechały z poznańskiej fabryki w 1973 r.

Sam pomysł polskiego samochodu typu pick-up nie był czymś nowym, bo już od 1958 r. na drogi wyjechały Warszawy 204 P właśnie w takim nadwoziu, jednak całkowicie nowa i polska konstrukcja Tarpana wzbudzała zachwyt.

Dobre założenia konstrukcyjne i ładnie narysowana przestronna kabina z możliwością przedłużenia części osobowej były znakomitym pomysłem. Jednak rzeczywistość późnego PRL-u okazała się zabójcza dla tego tak potrzebnego nie tylko rolnikom samochodu.

Tarpan 239 D fot.gieldarolna.pl
Tarpan 239 D fot.gieldarolna.pl

Jaki silnik do Tarpana?

Od początku produkcji Tarpan nie miał porządnego silnika, który mógłby wykorzystać potencjał pomysłu i konstrukcji. Stosowane w pierwszych wersjach i wywodzące się jeszcze z lat 30. XX w. dolnozaworowe silniki M-20 (50 KM) z Warszawy oraz zmodyfikowane 70- konne S-21 były potwornie paliwożerne i nie przypadły indywidualnym nabywcom Tarpana do gustu.

Także model F-233 z silnikiem o pojemności 1,5 l pochodzącym z polskiego fiata 125p montowanym od 1976 r. nie spełniał oczekiwań przy średnim spalaniu 13 l/100km.

Tarpan przy masie własnej (w zależności od wersji) wynoszącej 1300 - 1400 kg i maksymalnej masie całkowitej 2350 kg domagał się oszczędnego i nowoczesnego silnika diesla.

Taki motor 4C90 o pojemności 2,4 l i mocy 70 KM od 1977 r. produkowany był w Andrychowie, ale ówczesne moce produkcyjne były dalece niewystarczające, żeby ten dobry silnik trafił wówczas do Tarpana. Tak na marginesie, to silnik 4C90 w turbodoładowanej wersji był montowany w Tarpanie Honkerze wiele lat później.

Tarpan 239 D
Tarpan 239 D

Najszybszy ciągnik na świecie? Tarpan 239 D

W 1986 r. nadeszło upragnione: diesel trafił pod maskę Tarpana. 42 KM generowane z wolnossącego 3-cylindrowego silnika z wtryskiem bezpośrednim o pojemności 2,5 l uratowało produkcję Tarpana w Poznaniu i o dziwo, okazało się strzałem w dziesiątkę.

Ta produkowana w Polsce, a pochodząca ze stajni Perkinsa jednostka napędowa równolegle montowana była w ciągniku Ursus C-360-3P. Pochodziła jeszcze z czasów zakupu licencji MF-235/M-255 za wczesnych rządów Gierka (początek lat 70.).

Tarpan 239 D zwany najszybszym ciągnikiem na świecie okazał się całkiem udanym modelem, który zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem trafił w końcu do rolników. Choć jak wszystkie Tarpany nie był pozbawiony wad, jego wysokoprężny silnik z ciągnika zadziwiał oszczędnością i trwałością, choć oczywiście "demonem mocy" to on nie był...

Taki właśnie egzemplarz Tarpana 239 D znaleźliśmy na portalu gieldarolna.pl. Pochodzi on z 1987 r., a sprzedający jest pierwszym właścicielem. Jak twierdzi, przejechał ponad 400 000 tys., zanim jego silnik przeszedł remont generalny. Samochód jest zarejestrowany i opłacony. A cena? No cóż… do uzgodnienia.

Może macie jeszcze stare Tarpany w swoich gospodarstwach?