PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

W krainie kangurów - kuchnia australijska

W krainie kangurów - kuchnia australijska
Fot. Shutterstock

Stek z kangura? Ależ proszę bardzo, chociaż… niekoniecznie. Mięso z kangura znajdziemy w wielu dużych marketach, ale w restauracji już będzie o nie trudniej. Australijczycy jako jedni z nielicznych narodów jedzą zwierzę, które znajdują się w ich herbie, nie mają jednak swojej wyraźnej specyfiki kulinarnej.



U podstaw kuchni australijskiej leży kuchnia brytyjska. Anglicy, którzy masowo osiedlali się w tym kraju, przywieźli ze sobą również kulinaria, a ponieważ ich kuchnia nie jest zbyt wysublimowana, były to głównie tradycyjne tzw. three veg and meat, czyli mięso i trzy warzywa, zazwyczaj ziemniaki, marchewka i groszek. Obecnie ulubionym i wszędzie obecnym dodatkiem jest awokado.

Australijczycy, jako mieszkańcy kraju wielonarodowościowego i wielokulturowego, lubią kuchnie świata: tajskie curry, włoski makaron i pizzę, grecki kebab, angielskie fish and chips, amerykańskie steki i hamburgery (lokalna wersja to hamburger z marynowanym burakiem). Zwłaszcza w dużych miastach jest bardzo międzynarodowo, z dużym udziałem owoców morza i ryb – jako że Australia, jedyne państwo świata obejmujące cały kontynent oraz Tasmanię i pomniejsze wyspy Oceanu Spokojnego i Indyjskiego, z każdej strony oblana jest wodami oceanu.

Śniadanie to głównie słodkie musli z suszonymi owocami, tosty na słodko lub z Vegemite, czyli pastą na bazie drożdży, jajka z boczkiem i do tego, oczywiście, awokado. Na lunch w czasie pracy Australijczycy chętnie wybierają coś azjatyckiego, na wynos. Często bywa to sushi, ponieważ jest tu dobrej jakości i – co może zaskakiwać – stosunkowo tanie.

Kolacja to często barbecue (w skrócie: barbie – Australijczycy uwielbiają stosować skróty): krewetki, steki, warzywa oraz sałatki z avo, czyli z awokado.

W restauracjach, serwujących szybkie, typowe posiłki, znajdziemy steki, chicken parmigiana (kotlet z kurczaka z roztopionym serem), fish and chips oraz wszelkie „paje” – placki zapiekane z mięsnym farszem, czyli tłusto, niezbyt zdrowo, dużo mięsa i fast foodów. Jeśli jakiś turysta miałby ochotę skosztować w restauracji steku z krokodyla czy kangura, będzie musiał dobrze poszukać i przygotować się na spory wydatek, ale – jak twierdzą tubylcy – nie jest to rozkosz dla podniebienia warta aż takiego zachodu.

Lemingtony

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

ciasto
• 3 duże jajka
• 150 g cukru
• ½ opakowania cukru waniliowego
• 250 mąki pszennej
• 130 g miękkiego masła
• 2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
• ½ szkl. mleka
na wierzch
• 125 g masła
• 200 ml śmietany 18%
• 10 łyżek cukru
• 3 łyżki kakao
• 200 g wiórków kokosowych do obtoczenia

Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Miękkie masło zmiksować z cukrem i cukrem waniliowym na jasną masę. Dodawać po jednym jajku, a następnie nieco zmniejszyć obroty i dodawać na przemian mleko i mąkę przesianą z proszkiem. Połączyć wszystko, wylać dość cienko na płaską blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec ok. 45 min w 180 st. C. Ostudzić na kratce.
Składniki na polewę podgrzewać (nie gotować), aż połączą się i powstanie jednolita, gładka, dosyć rzadka masa. Polewę studzimy do temperatury pokojowej.

Upieczone i ostudzone cisto kroimy na kostki. Pojedyncze kawałki zanurzamy w masie czekoladowej, obtaczamy w wiórkach kokosowych i odkładamy na kratkę. Czekamy, aż polewa zastygnie.

Sausage roll


  • opakowanie ciasta francuskiego
    pęto kiełbasy wiejskiej (najlepiej niezbyt ściśniętej)
    1 łyżka masła
    1 duża cebula
    1 jajko
    1 łyżka bułki tartej
    Przyprawy: tymianek, sól, pieprz

Cebulę drobno pokroić i podsmażyć, dodać rozdrobnioną kiełbasę i przyprawy – smażyć chwilę. Dodać bułkę tartą i wymieszać.

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

Ciasto pokroić na długie prostokąty. Na środku ułożyć farsz, zwinąć, skleić i pokroić na kawałki. Posmarować z wierzchu roztrzepanym jajkiem, lekko posolić. Piec 15-20 min w piekarniku nagrzanym do 200 st. C, aż ciasto przyrumieni się z wierzchu. Podawać po lekkim przestudzeniu.

Stek tomahawk

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock
  • kilka plastrów antrykotu wołowego z kością żebrową
  • masło klarowane do smażenia
  • sól, pieprz

To wyjątkowy rodzaj steku – dosyć duży (i ciężki) kawałek mięsa z kością. Przygotowujemy go początkowo jak klasyczny stek, ale później przekładamy do piekarnika, żeby się dopiekł. 

Przy okazji warto napisać, jak smażymy klasyczne steki. Mięso powinno być w temperaturze pokojowej, oprószone solą i pieprzem. Smażymy na rozgrzanej patelni, najlepiej na klarowanym maśle. Rodzaj steku zależy od stopnia wysmażenia, czyli temperatury, jaką osiąga mięso, i czasu, jaki spędza na patelni – i tak:
– blue – to mięso właściwie surowe, o temperaturze wewnętrznej 28-38 st. C, smażone po ok. 1 min z każdej strony;
– rare, słabo wysmażony, mięso zaczyna się dopiero ścinać; temperatura wewnątrz to 30-51 st. C, a smaży się go po ok. 2 min z każdej strony;
– medium rare – to obok wersji medium najpopularniejszy stek – mięso w środku jest ciemniejsze, osiąga temperaturę 57-63 st. C i smaży się go 3-4 min z każdej strony;
– medium – to najpopularniejszy rodzaj steku, mięso jest już ścięte, ale nadal jędrne i czerwone, smaży się go po 4 min z każdej strony, by temperatura wewnątrz doszła do 63-68 st. C;
– medium well – stek dobrze wysmażony, z zewnątrz twardy, w środku elastyczny, mięso smażymy przez 5 min z każdej strony, aby osiągnęło wewnątrz 74 st. C;
– well done – temperatura wewnątrz osiąga więcej niż 77 st. C, mięso smażymy po 6 min z każdej strony – robi się twarde, ciemne i nie wypływa z niego już sok.

Stek tomahawk smażymy podobnie – na mocno rozgrzanej patelni, po kilka minut z każdej strony, aby mięso zamknęło się i nie traciło soków podczas pieczenia. Wkładamy do piekarnika na 11-12 min – to powinno wystarczyć, aby przygotować stek midium, czyli ścięty, ale różowy i soczysty w środku. Mięso po wyjęciu z piekarnika należy położyć na ciepłym talerzu i przykryć drugim. Zostawić przez 4-5 min, aby temperatura mięsa wyrównała się.

Salmon bowl

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock
  • 2 filety (steki) z łososia
  • 2 filiżanki ugotowanego ryżu jaśminowego
  • 2 filiżanki szpinaku
  • 1 małe awokado pokrojone na cząsteczki
  • 3-4 posiekane dymki
  • 1 starta marchewka
  • 1 listek nori
  • filiżanka edamame, czyli ziaren młodej, zielonej soi
  • przyprawy: 2 łyżki sosu teriyaki, 2 łyżki wytrawnego sherry, 1 łyżka miodu, 1 łyżka sosu sojowego, 1 łyżka sezamu, 1 łyżka masła, sól

To danie lubiane na Tasmanii, zdrowe, pożywne i szybkie do przygotowania.
Sos teriyaki, sherry, miód, sos sojowy i odrobinę wody podgrzewamy w garnku, aż do uzyskania jednolitego, gęstawego sosu. W mieszance tej marynujemy przez co najmniej pół godziny łososia. Następnie pieczemy w folii, przez ok. 45 min w 180 st. C. Pod koniec pieczenia otwieramy folię, aby ryba przyrumieniła się z wierzchu, a sos nieco odparował i zgęstniał.
Szpinak smażymy krótko na maśle z dodatkiem soli.
Nori moczymy i kroimy w cienkie paski.

Do miseczki wkładamy kolejno: ryż, następnie wszystkie pozostałe składniki, z wierzchu posypujemy sezamem. Łososia kładziemy na wierzchu. Całość skrapiamy sosem z pieczenia ryby.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.153.100.128
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.