PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Administracja publiczna nie daje sobie rady z obsługą cudzoziemców – uważa NIK

Administracja publiczna nie daje sobie rady z obsługą cudzoziemców – uważa NIK Administracja nie radzi sobie z obsługą rosnącej liczby cudzoziemców zainteresowanych praca w Polsce, Foto: Pixabay

NIK krytycznie wyraża się na temat przygotowania administracji publicznej do obsługi lawinowo rosnącej liczby cudzoziemców przyjeżdżających do Polski. Może na tym ucierpieć rynek pracy i polska gospodarka.



Czas legalizacji pobytu cudzoziemca w ciągu 4 lat wydłużył się ponad trzykrotnie - z 64 do 206 dni. W skrajnym przypadku przybysz czekał na wydanie decyzji ponad 3 lata. Brakuje sprawnej, rzetelnej i terminowej obsługi, co jest spowodowane m.in. problemami kadrowymi w urzędach i niewystarczającym finansowaniem ich działalności. Wciąż też nie stworzono strategicznego dokumentu, określającego politykę państwa w zakresie kształtowania migracji – wylicza Najwyższa Izba Kontroli. To wszystko może sprawić, że cudzoziemcy uzupełniający niedobory na naszym rynku pracy, wyjadą z Polski.

Jak podaje NIK: „W latach 2014-2018 cudzoziemcy złożyli łącznie blisko 732 tys. wniosków o legalizację ich pobytu w Polsce, w tym ponad 649 tys. dotyczyło pobytu czasowego, a blisko 69 tys. pobytu stałego oraz blisko 14 tys. pobytu rezydenta długoterminowego UE. Rozstrzygnięcia wydano w 560 tys. przypadków - blisko 474 tys. cudzoziemców otrzymało decyzję pozytywną (84,5 proc.).”
Przybywający coraz liczniej imigranci mogą są sposobem na częściowe rozwiązanie niedoborów pracowników na rynku pracy. Specjaliści wskazują, że w 2030 r. pracodawcy będą mieli problemy z obsadzeniem co piątego stanowiska pracy. Na 20 mln potrzebnych pracowników pracować będzie ok. 16 mln osób. Brakować będzie nie tylko pracowników wysoko wykwalifikowanych, lecz również tych o kwalifikacjach podstawowych. Już obecnie na polskim rynku brakuje według GUS 145 tys., a według statystyk Eurostatu nawet ok. 200 tys. pracowników. Z danych GUS wynika również, że w I kwartale 2019 r., pracodawcy najczęściej poszukiwali robotników przemysłowych i rzemieślników - blisko 37 tys. (26 proc.). Do 2050 r., aby utrzymać obecny poziom zatrudnienia w polskiej gospodarce, musiałoby w niej pracować ok. 8 proc. cudzoziemców.

NIK zwraca uwagę, że w wyniku otwarcia rynków pracy innych państw Europy Zachodniej dla obywateli ze Wschodu, napływ cudzoziemców do Polski może zostać wyhamowany. Dlatego coraz większego znaczenia nabiera odpowiednia ich obsługa. Tymczasem kontrola NIK dowodzi, że administracja publiczna w latach 2014-2018 nie była przygotowana pod względem proceduralnym i technicznym do sprawnej obsługi licznie napływających do Polski cudzoziemców.
Według NIK, odczuwalny jest brak dokumentów kompleksowo określających politykę państwa w zakresie kształtowania migracji i koordynacji działań instytucji w tym zakresie, pomimo że Rada Ministrów określiła za niezbędne ich opracowania już w lutym 2017 r. Poprzednio obowiązujące dokumenty tej rangi (od lipca 2012 r. do października 2016 r.), zostały uznane za nieadekwatne do sytuacji międzynarodowej i wewnętrznej Polski. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji odpowiedzialny za sprawy cudzoziemców i politykę migracyjną, „działając opieszale nie opracował nowego dokumentu”, a podejmowane inicjatywy spaliły na panewce – wylicza NIK.

Inspekcja uważa także, że nadzór Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji nad wojewodami w zakresie spraw związanych z cudzoziemcami był niewystarczający, bowiem m.in. nie ograniczył przypadków nieterminowości wydawanych rozstrzygnięć. „Choć podejmowano działania mające na celu usprawnienie obsługi cudzoziemców, polegających głównie na zwiększaniu zatrudnienia - nie przyniosły one oczekiwanych rezultatów. Średni czas trwania prowadzonych postępowań dotyczących legalizacji pobytu w okresie objętym kontrolą wydłużył się ponad trzykrotnie - z 64 dni do 206 dni. Pomimo trwających od 2017 r. w MSWiA prac nad przygotowaniem polityki nadzorczej Ministra wobec podległych organów, nie wypracowano dotąd właściwego dokumentu. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji nie wypracował także sformalizowanej polityki nadzoru nad Szefem Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Pod koniec maja 2019 r. w MSWiA trwały jeszcze prace nad stosownym dokumentem, chociaż miały się one skończyć w IV kwartale 2018 r. Dopuszczono zatem do sytuacji dalszego nadzoru nad Szefem tego Urzędu w sposób nieusystematyzowany i doraźny, oparty zasadniczo na przedstawianych przez ten organ sprawozdaniach” – wytyka NIK w informacji pokontrolnej.

Brak wystarczających rozwiązań i analiz wytknięto również Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. „Wprowadzone rozwiązania prawne, ograniczały się do jednostkowych ułatwień, np. w przypadku niektórych zawodów zniesienia obowiązku przeprowadzenia przed zatrudnieniem cudzoziemca analizy, czy na to stanowisko nie ma chętnych do pracy Polaków. Brakowało spójnego systemu narzędzi oraz mechanizmów, zachęcających i wspierających cudzoziemców o ustabilizowanej sytuacji zawodowej do trwałego osiedlania się w Polsce.” – czytamy w informacji zamieszczonej przez NIK. Inspekcja zwraca uwagę na istotne znaczenie pracy cudzoziemców dla funkcjonowania polskiego sytemu ubezpieczeń społecznych. W latach 2014-2017 liczba cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczenia społecznego systematycznie rosła i na koniec każdego z tych lat wynosiła odpowiednio: ponad 124 tys. osób, 184 tys. osób, 293 tys. osób i 440 tys. osób, natomiast według stanu na 30 września 2018 r. było ich już ponad 569 tys.

„Warunkiem, by cudzoziemcy zasilali polski system ubezpieczeń społecznych jest m.in. zapewnienie pracodawcom możliwości legalnego ich zatrudnienia, do czego niezbędne jest zagwarantowanie wydajnego systemu wydawania zezwoleń na pracę cudzoziemca. Opóźnienia w tym zakresie mogą doprowadzić do powiększenia się liczby cudzoziemców pracujących w szarej strefie i jednoczesnego zmniejszenia wpływów z podatków do budżetu państwa. Podkreślenia wymaga, że Ministerstwo nie analizowało i nie projektowało przyszłych zobowiązań ZUS wobec ubezpieczonych cudzoziemców, pomimo takich możliwości. Może to w przyszłości utrudnić prowadzenie polityki migracyjnej państwa” – wnioskuje NIK.

W raporcie oberwała również administracja na szczeblu wojewódzkim. „Kontrola 264 spraw dotyczących wydawania cudzoziemcom przez wojewodów zezwoleń pobytowych, na pracę, a także dokumentów podróży, wykazała nieprawidłowości w aż 187 spawach (blisko 71 proc. zbadanych spraw). Błędy dotyczyły wszystkich skontrolowanych urzędów wojewódzkich.” – pisze NIK w komunikacie. Nieprawidłowości dotyczyły w szczególności ustalania daty wszczęcia postępowania administracyjnego niezgodnie z prawem (73 sprawy) oraz podejmowania pierwszej czynności w sprawie już z opóźnieniem, co powodowało ich przewlekłość (10 spraw). Opóźnienia sięgały do 345 dni. W 42 sprawach prowadzono postępowania z naruszeniem terminów przewidzianych w przepisach prawa. W skrajnym przypadku decyzja została wydana po 1.259 dniach od złożenia wniosku, tj. po ponad 3 latach. Dodatkowo w 15 sprawach organ pozostawał w bezczynności, pomimo dysponowania wystarczającym materiałem dowodowym, pozwalającym na jej zakończenie - bezczynność trwała od 2 miesięcy do 2 lat i 8 miesięcy.

Średni czas prowadzenia postępowań w urzędach wojewódzkich w sprawie legalizacji pobytu cudzoziemców na terytorium RP systematycznie wydłużał się. W 2018 r. wynosił od 116 dni (województwo lubelskie) do 328 dni (województwo dolnośląskie), choć co do zasady powinny się one zakończyć najpóźniej do 90 dni. „Niewłaściwa obsługa w urzędach wojewódzkich prowadzić może do istotnego zniechęcenia cudzoziemców, którzy potencjalnie podjęliby legalną i długotrwałą pracę. Konkurencyjność innych krajów, a także coraz większe możliwości podejmowania w nich pracy mogą prowadzić do odpływu cudzoziemców z polskiego rynku pracy.” – czytamy w opublikowanej informacji. Także w Urzędzie do Spraw Cudzoziemców zadania związane z ich obsługą prowadzone były w sposób przewlekły. Wyznaczając nowe terminy określano je już wstępnie na okres od 2 do ponad 5 miesięcy. Żaden ze skontrolowanych wojewodów nie skorzystał z możliwości przeprowadzenia kontroli legalności pobytu cudzoziemców na terytorium RP. Takich działań nie prowadził również Urząd do Spraw Cudzoziemców, pomimo prawnych możliwości w tym zakresie.
Jedną z przyczyn niewłaściwej obsługi cudzoziemców w urzędach wojewódzkich i w Urzędzie do Spraw Cudzoziemców były niewystarczające zasoby kadrowe. „W 2018 r. do kontrolowanych urzędów wojewódzkich wpłynęło 278 tys. wniosków o legalizację pracy i ponad 180 tys. o legalizację pobytu, co stanowiło odpowiednio niemal siedmiokrotny i ponad trzykrotny wzrost w porównaniu do 2014 r. Tymczasem liczba zatrudnionych w tym okresie wzrosła tylko dwukrotnie z 438 do 875 osób. Pomimo wzrostu zatrudnienia, obciążenie pracowników liczbą przypadających spraw do załatwienia oraz duża ich rotacja (sięgająca nawet 80 proc.), skutkowały nieterminową i nierzetelną realizacją zadań. Duża rotacja pracowników powodowała przekazywanie rozpoczętych spraw innym, często niedoświadczonym osobom. We wszystkich kontrolowanych urzędach wojewódzkich wskazywano na potrzebę dodatkowego zatrudnienia pracowników” – zauważa NIK. Tymczasem przyznawane urzędom wojewódzkim środki finansowe były niewystarczające dla wzmocnienia kadrowego wydziałów zajmujących się obsługą cudzoziemców.

Niesprawność działania organów administracji publicznej przekładała się na składane przez cudzoziemców skargi. We wszystkich skontrolowanych urzędach wojewódzkich odnotowano ich łącznie ponad 1 tys. Najwięcej, aż 579 skarg wpłynęło do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Skargi najczęściej dotyczyły nienależytego wykonywania obowiązków przez pracowników, braku możliwości rejestracji wizyty w urzędzie, niedoręczenia decyzji rozstrzygającej sprawę, braku możliwości kontaktu i uzyskania informacji w toczącej się sprawie czy też opieszałości i przewlekłego ich prowadzenia. Ponadto, z uwagi na bezczynność wojewodów bądź przewlekłe prowadzenie postępowań, cudzoziemcy korzystali także z możliwości składania skarg do wojewódzkich sądów administracyjnych. W latach 2014 (maj) - 2018 (listopad) wydały one łącznie 115 wyroków, w których stwierdzono bezczynność lub przewlekłość postępowań i w związku z tym wojewodowie (Skarb Państwa) będą musieli łącznie zapłacić ponad 211 tys. zł.

Efektem kontroli NIK są wnioski do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministra Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz wojewodów o wprowadzenie działań naprawczych.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.226.243.130
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.