Potrzeba zapewnienia sprawnej realizacji inwestycji drogowych w zakresie dróg publicznych  stała się powodem przygotowania projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych.

W debacie nad projektem posłowie zwracali wczoraj uwagę na problemy, jakie nowe uregulowanie niesie właścicielom gruntów.

- Projektowana specustawa będzie miała zastosowanie do podmiotów zaangażowanych w realizację inwestycji prowadzonych na jej podstawie, ale też do właścicieli – podkreślał poseł Piotr Krzysztof Ćwik. - W tym miejscu należy zwrócić uwagę na wątpliwość dotyczącą sposobu zawiadamiania pozostałych stron, w tym także poszczególnych właścicieli prywatnych, jak czytamy w art. 11d ust. 5: w drodze obwieszczeń odpowiednio w urzędzie wojewódzkim lub starostwie powiatowym, a także w urzędach gmin właściwych ze względu na przebieg drogi. Wątpliwości budzi skuteczność takiego zawiadamiania z punktu widzenia tego, czy każdy zainteresowany doczyta, że został pozbawiony prawa własności. Czy nie należałoby więc pójść w kierunku takich rozwiązań, które zagwarantują stronom dostarczenie decyzji do domu, pod wskazany adres?

Poseł zauważył też, że projekt posługuje się określeniem „adres wskazany w katastrze nieruchomości”.

- Czy nie jest to kolejny etap wprowadzania zapisów w polskim prawie, które doprowadzą do wprowadzenia podatku katastralnego? – pytał.

Poseł Andrzej Adamczyk był tego samego zdania. - W Polsce istnieje ewidencja gruntów i budynków - podkreślił. - Jeżeli ktoś szukałby adresów na potrzeby powiadamiania właścicieli nieruchomości, to znajdzie je w ewidencji gruntów i budynków. Jeżeli państwo odsyłacie do katastru, to znaczy, że wasze nadzieje i plany, o których mówiliśmy trzy lata temu, dotyczące wprowadzenia katastru i podatku katastralnego, są cały czas realne i niebezpieczne, stanowią zagrożenie dla naszego państwa i jego obywateli.

Odpowiadając, wiceminister infrastruktury i rozwoju Paweł Olszewski stwierdził, że do katastru przepisy specustawy odnoszą się od jej uchwalenia:

- Z ubolewaniem muszę stwierdzić, że te zapisy istnieją od momentu, w którym uchwaliliśmy tę ustawę. Na żadnym etapie prac nie zgłaszał pan wniosków. Gdyby pan zgłosił, debatowalibyśmy o tym. W związku z powyższym na obecną chwilę to pytanie jest bezprzedmiotowe, rozumiem je tylko w kategoriach publicystycznych, a nie merytorycznych.

Ale poseł Adamczyk uznał, że jest właściwy czas, aby wykreślić zapis odwołujący się do katastru:

- Otóż, panie ministrze, trwa proces legislacyjny, to jest drugie czytanie projektu ustawy. Została zgłoszona przez Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość poprawka dotycząca właśnie tego katastru. Tak że bardzo proszę nie umieszczać tych naszych wypowiedzi w obszarze publicystycznym. Zawsze jest czas na poprawkę, jeżeli jest zgłoszona we właściwym czasie, we właściwym terminie, a to jest właśnie ten właściwy czas, panie ministrze.

Wiceminister zapowiedział, że rząd ustosunkuje się do poprawki „we właściwym momencie”.

Natomiast do skuteczności zawiadamiania odniósł się jeszcze poseł sprawozdawca Józef Racki.

- Jeżeli chodzi o zawiadomienia, to oczywiście zastanawialiśmy się nad tym, jak zawiadomienia mają dotrzeć do właściwego adresata - przyznał. - Siedzący na sali kolega geodeta wie, że nie wszystkie adresy są uwidocznione, zawarte w ewidencji gruntów, która zwana jest katastrem nieruchomości, jest odesłanie do katastru nieruchomości. Też zastanawiałem się nad tym, ale pojęcie katastru już poszło tak daleko w obiegu prawnym. Jest definicja dotycząca odesłania: kataster a ewidencja gruntów. W jednej z ustaw jest to wyjaśnione. Dlatego powtórzyło się pojęcie „kataster nieruchomości” również w tym zapisie. Gdybyśmy sięgnęli do innych zapisów, to okazałoby się, że też tak było.

Poseł zapowiedział jednak analizę tego problemu podczas dalszych prac w komisjach. Sejm ponownie skierował projekt do Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej w celu przedstawienia sprawozdania.

Dyskutowany art. 11 d. ustęp 5 przewiduje: „Wojewoda w odniesieniu do dróg krajowych i wojewódzkich albo starosta w odniesieniu do dróg powiatowych i gminnych wysyłają zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej wnioskodawcy, właścicielom lub użytkownikom wieczystym nieruchomości objętych wnioskiem o wydanie tej decyzji na adres wskazany w katastrze nieruchomości, a w przypadku, o którym mowa w art. 11a ust. 2, wojewodom albo starostom, na których obszarze właściwości znajdują się nieruchomości lub ich części objęte wnioskiem o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, oraz zawiadamiają pozostałe strony w drodze obwieszczeń, odpowiednio w urzędzie wojewódzkim lub starostwie powiatowym, a także w urzędach gmin właściwych ze względu na przebieg drogi, w urzędowych publikatorach teleinformatycznych – Biuletynie Informacji Publicznej tych urzędów i w prasie lokalnej. Doręczenie zawiadomienia na adres wskazany w katastrze nieruchomości jest skuteczne.”