Na stronach Rządowego Centrum Legislacji zaprezentowano projekt nowelizacji rozporządzenia Ministra Klimatu ws. szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz. Zaproponowano w nim kilka istotnych dla myśliwych zmian, tj. możliwość korzystania z noktowizji i termowizji, oraz broni krótkiej w czasie polowań.

Krótkiej broni palnej myśliwi mogliby używać – zgodnie z nowymi przepisami - np. do dostrzelenia tzw. postrzałków, czy zabijania drapieżników złapanych w tzw. żywołapki. "Zaproponowana zmiana ma na celu przede wszystkim poprawę bezpieczeństwa myśliwych i używanych do polowania psów myśliwskich przy wykonywaniu czynności dostrzeliwania rannej zwierzyny. Ranna zwierzyna co do zasady uchodzi w trudno dostępne, porośnięte gęstą roślinnością miejsca, w których operowanie długą myśliwską bronią palną jest utrudnione.” – napisano w uzasadnieniu rozporządzenia.

W przypadku pułapek zwraca się natomiast uwagę, że długa broń myśliwska strzela z taka siłą, która nie jest potrzebna do strzału z krótkiego dystansu i skutecznego uśmiercenia drapieżnika, a w dodatku stwarza ryzyko niebezpiecznego rykoszetu. Kolejna proponowana zmiana to możliwość korzystania z amunicji mniejszego kalibru, by np. niwelować hałas i zakłócanie ciszy nocnej przez polujących myśliwych.

Z użyciem noktowizji i termowizji można by zaś polować na niektóre gatunki zwierząt, np. na lisy w ramach walki z wścieklizną, czy odstrzału gatunków inwazyjnych, niepożądanych w środowisku naturalnym. Jak zauważają autorzy regulacji, zasięg występowania wścieklizny ostatnio się w Polsce powiększył. MKiŚ argumentuje w uzasadnieniu, że zaproponowane rozwiązania są stosowane w wielu innych krajach UE.

Odpowiedzią na postulaty sokolników jest natomiast w projekcie zgoda na indywidualne polowania na zające przy pomocy ptaków łownych. Jak przypomina resort, polskie sokolnictwo jest wpisane na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO, ale dotychczas obowiązujące przepisy nie sprzyjają kultywowaniu tej sztuki i tradycji.