PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Co z tą bezpłatną utylizacją folii rolniczej?

Co z tą bezpłatną utylizacją folii rolniczej?
Rolnicy maja dyzy problem z utylicacją folii rolniczej, Foto: GT

Wielu rolników ma coraz większe problemy z utylizacją folii rolniczej. Mimo, że NFOŚiG przeznaczyło na ten cel aż 100 mln zł, to doszło do zmiany przepisów, które podnoszą koszty związane z transportem i utylizacją takich odpadów.



Problem z utylizacją folii powstającej z działalności wiąże się m.in. z tym, że nie jest ona uznana za odpad komunalny. Jak określa ustawa o odpadach, to na rolniku, jako wytwórcy odpadów (w postaci np. folii) ciąży obowiązek zagospodarowania ich zgodnie z przepisami prawa (art. 22 ustawy o odpadach z 14 grudnia 2012 r.), a nie na gminie. Wcześniej często to pracownicy firm specjalizujących się w utylizacji odpadów odbierali bezpośrednio tego typu śmieci od rolników.

Obecnie spotykamy się z sytuacją, że koszty związane z odbiorem i transportem przenoszone są na rolników. Niektóre firmy (w zależności od gminy) na dzień dzisiejszy nie chcą w ogóle odbierać odpadów rolniczych tłumacząc, że drastycznej zmianie ulegną koszty związane z transportem i przetwarzaniem nie tylko folii rolniczych, ale też i samych odpadów komunalnych.

A przecież zakłady zajmujące się przyjmowaniem i zagospodarowaniem odpadów w postaci folii rolniczej nie mają obowiązku przyjmowania ich bezpłatnie. Skąd wziął się ten problem?

Jednym z nich jest zbyt duża podaż na rynku. Chiny przestały skupować m.in. folie rolnicze z krajów UE, co doprowadziło do nadpodaży tych tworzyw sztucznych i wzrost kosztów ich utylizacji. Aby temu przeciwdziałać NFOŚiG wdrożyło pilotażowy ogólnopolski program „Usuwanie folii rolniczych i innych odpadów pochodzących z działalności rolniczej”. Jednak są pewne obawy, co do jego funkcjonowania. Czy słuszne?

Problemowe dofinansowanie?

Zgodnie z założeniem programu „Usuwanie folii rolniczych i innych odpadów pochodzących z działalności rolniczej” każda gmina do 20 grudnia 2019 r. mogła złożyć wniosek i starać się o dofinansowanie do 100 proc. kosztów kwalifikowanych, związanych z transportem i utylizacją folii. Okres kwalifikowania kosztów trwa od 1 czerwca 2019 r. do 31 grudnia 2020 r. Zobowiązania (rozumiane jako podpisywanie umów o dofinansowanie) podejmowane będą do 30.06.2020 r.

Poszczególne etapy związane z ze łożeniem i akceptacją wniosku o dofinansowanie w trybie naboru ciągłego mogą potrwać nawet do ponad 4 miesięcy.

Te gminy, które nie złożyły wniosku do 20 grudnia 2019 r. nie będą już mogły na ten rok ubiegać się o dodatkowe środki związane z transportem i utylizacją folii rolniczych.

Kolejną sprawą jest zakres i rodzaje przedsięwzięć, którymi dotacja będzie objęta. Zgodnie z programem objęty jest transport i przetwarzanie odpadów z folii rolniczych, siatki i sznurka do owijania balotów, opakowań po nawozach oraz typu Big Bag. Jak dokładniej wczytamy się w założenia programu to z zastrzeżeniem, że kwalifikowane są wyłącznie koszty transportu z miejsc wskazanych do zbierania odpadów, pochodzących od rolników; czyli z punktów odbioru (wskazanych przez gminy). To rolnik będzie musiał samodzielnie lub będzie mógł korzystać z usług firmy, która transportuje tego typu odpady.

Jak podają Izby Rolnicze problem tkwi w tym, że wiele gmin uznało iż nie ma obowiązku prawnego do zbierania folii po produkcji rolniczych i organizacji punktów odbioru.

Oliwy do ognia dodaje też znowelizowana ustawa z 19 lipca 2019 r. „O utrzymaniu czystości i porządku w gminach”, która jasno określa, że obowiązki gminy w tej sprawie kończą się na wskazaniu adresów „… punktów zbierania odpadów folii, sznurka oraz opon, powstających w gospodarstwach rolnych lub zakładów przetwarzania takich odpadów, jeżeli na obszarze gminy są położone gospodarstwa rolne”.

Za koszty związane z ich transportem odpowiada i będzie już odpowiadać, w myśl prawa wytwórca odpadów, czyli rolnik.

Ponadto część gmin zgłasza problem związany z tym, że koszty utylizacji folii rolniczej znacznie przekroczą kwotę maksymalnej dotacji bezzwrotnej, czyli 500 zł za 1 tonę odpadów w ramach programu „Usuwanie folii rolniczych i innych odpadów pochodzących z działalności rolniczej”.

A zgodnie z prawem gminy nie są kwalifikowane do ponoszenia dodatkowych kosztów, związanych ze zbiórką i utylizacją odpadów powstałych w wyniku prowadzenia działalności rolniczej, tylko za odpady komunalne.

Do tego jeszcze nie wszystkie przedsiębiorstwa, specjalizujące się w odbiorze i utylizacji odpadów rolniczych typu folie, sznurki itd. współpracują z gminami. Firmy te ponoszą konsekwencje finansowe, związane z nowelizacją Ustawy o odpadach, która nakłada na nie dodatkowe obowiązki i koszty przetwarzania i recyklingu śmieci. I nie ma co ukrywać, te wydatki będą pokryte przez podniesienie opłat m.in. za transport i utylizację folii rolniczych.

Gdzie leży problem?

Jak podaje Wielkopolska Izba Rolnicza w swoim stanowisku z 2. Walnego Zgromadzenia Wielkopolskiej Izby Rolniczej VI kadencji z dnia 6 grudnia ub.r. program dotyczący utylizacji folii powinien być wdrażany na poziomie regionu przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, z którym gminy mają stały i bezpośredni kontakt.

Kolejnym problemem jest brak odpowiedniej infrastruktury w gminach (placu ogrodzonego, wagi), która pozwoliłaby na regularny i skuteczny odbiór folii rolniczych od rolników.

Do tego dochodzą obawy, że dotacja w wysokości 500 zł/t nie pokryje kosztów zbiórki i utylizacji tych odpadów, a gminy nie mają kompetencji prawnych oraz środków, aby dodatkowo finansować transport i utylizację folii od rolników.

Wielkopolska Izba Rolnicza dodatkowo podkreśliła, że powinny znaleźć się też środki przeznaczone bezpośrednio dla firm zajmujących się utylizacją folii rolniczych. W ten sposób gminy byłyby odciążone od obowiązku pozyskania środków z Programu i rozpisaniu przetargów na obsługę transportu utylizacji folii od rolników.

Wszystko zależy od gminy

Jak i czy efektywnie zostaną wykorzystane środki z programu „Usuwanie folii rolniczych i innych odpadów pochodzących z działalności rolniczej” będzie zależeć tylko i wyłącznie, od tego, jak szybko dotacje trafią do gmin oraz jak te gminy będą tymi środkami rozporządzać.

Wiele gmin już teraz prowadzi szeroko zakrojoną współpracę z przedsiębiorstwami specjalizującymi się w utylizacji odpadów rolniczych. To gminy będą ogłaszały lub być może już ogłaszają przetargi na odbiór i utylizację odpadów rolniczych typu folie rolnicze. To one też będą negocjować zasady tej współpracy.

Może się okazać, że w którejś z gmin zabraknie środków finansowych z dotacji na transport i utylizację folii rolniczych, gdyż we wniosku np. źle mogła zostać oszacowana ilość ton tego odpadu, jakie będzie trzeba przetworzyć. Wtedy kosztami mogą być, zgodnie z literą prawa, przeniesione na wytwórcę odpadów, czyli rolnika. 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (24)

  • Marek 2020-03-01 08:53:33
    Zwrócić do producenta,skoro procedury upadły!
  • Lk 2020-02-05 08:18:31
    W Niemczech mają spalarnie I czerpią z tej utylizacji zysk. U nas jak zwykle na opak.
  • Zetor 2020-01-18 19:03:58
    A mój sąsiad o 4 rano pali wszystko co ma, folia z bel, czarna, sznurek, siatka bańki po płynach nic nie zalega.
    • Nika 2020-06-03 08:47:00
      Dzwon na policje 500 zl to kosztuje. Nas tak sasiad latami dusil smrodem. Miarka sie przebrala gdy pojawilo sie dziecko. Zadzwonilam na policje i co? Dalo sie? Dalo juz nie czuc smrodu
  • baca56 2020-01-16 14:27:50
    Gmina umywa ręce, PSZOK nie odbiera, nikt nie potrafi mi wskazać podmiotu który odbierze folie i siatki. Mogę składować, mogę sortować, mogę dowieźć (w rozsądnych granicach) do odbiorcy, - ale systemowe rozwiązanie leży po stronie państwa i samorządów, rolnicy sami tego nie załatwią. Co do spalania: rolnicze plastiki to prawie wyłącznie polietylen i polipropylen, czyli teoretycznie utleniają się do CO2 i H2O, czyli jest to "czyste" paliwo. Przy zachowaniu właściwych warunków spalania (dostęp powietrza, ciąg w kominie, temperatura) nie są gorsze od węgla czy peletu. Oczywiście gdy się "kisi" opał w piecu przy niewłaściwej technice palenia powstają sadze - ale z innymi paliwami jest to samo, nawet gaz przy źle wyregulowanym palniku może przykopcić. Nie palimy gumy, PCV, chemicznych zanieczyszczeń, nie wiem jak z folią typu "strech" - ale nie dajmy się zwariować z toksycznością spalania zwykłej folii PE czy PP.
    • Ksawery 2020-03-05 15:09:45
      Spalanie tworzyw sztucznych składających się z węgla i wodoru w warunkach domowych oznacza dużą emisję szkodliwych wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych.
  • Rumcajs0 2020-01-16 13:28:21
    Pewnie zacznie sie tak jak w latach 80-90. Raz w roku , konkretnie w sobotki "ka"kazdymzdy szanujacy sie gospodarz" puszczal z dymem co bardziej dymiło : opony sznurki, folie, i inne graty. Z daleka było widac że świetowanie ma sie dobrze. I chyba zwyczaj ten powróci ...Niestety
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.230.9.187
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.