• Pandemia COVID-19 i agresja Rosji na Ukrainę wywołały globalny kryzys energetyczny, ekonomiczny i żywnościowy, co przekłada się na bezpieczeństwo żywnościowe poszczególnych regionów.
  • Polska na razie dobrze sobie radzi z kryzysem, jednak nadziei na utrzymanie tej sytuacji upatruje we wdrożeniu KPS i dbałości o suwerenność żywnościową.
  • Bezpieczeństwo żywnościowe Europy w krótkiej i średniej perspektywie nie jest zagrożone, ale aby utrzymało się w dłuższej perspektywie, potrzebne są reformy europejskiego sektora rolnego.
  • Nowa Zelandia stawia na redukcję emisji gazów, a USA na pomoc pośrednią i bezpośrednią krajom potrzebującym.
  • Francja dba o bezpieczeństwo żywnościowe poprzez wzmacnianie suwerenności żywnościowej, umowy dla rolników dające im stabilność transakcji oraz przejrzystość informacyjną żywności.
  • Niemcy wspierają dopłatami producentów trzody, zezwolili na wypas zwierząt na niektórych terenach ekologicznych, zawiesili również na przyszły roku płodozmian i wzmocnili strategię produkcji roślin wysokobiałkowych, a dla całego społeczeństwa określono maksymalny pułap cen gazu i prądu.

Przedstawiciele izb rolniczych, Komisji Europejskiej, polskiego resortu rolnictwa oraz ambasad i zagraniczni goście podczas konferencji pt. „Jak zaspokoić potrzeby żywnościowe wobec wyzwań sytuacji światowej?” zorganizowanej przez Krajową Radę Izb Rolniczych debatowali na temat bezpieczeństwa żywnościowego Unii Europejskiej i świata. Każda sytuacja jest inna, różne są zatem propozycje rozwiązań. Decydentów łączy jednak przekonanie, że warto szukać, wymieniać się doświadczeniami i rozmawiać.

– Nie da się w kilka godzin zbudować bezpieczeństwa żywnościowego świata, ale widać, że wszyscy mamy potrzebę budowania tego bezpieczeństwa. Czujemy potrzeby bezpieczeństwa żywnościowego swoich krajów i świata. Mamy również poczucie ochrony klimatu i środowiska. Nie możemy patrzeć biernie, że wokół nas zmienia się klimat i świat.  My – jako rolnicy – jesteśmy elementem tego wszystkiego i żeby świat przywrócić na właściwe tory, każdy musi zaprzęgnąć siebie – my rolnicy, ale też inne grupy zawodowe oraz społeczne. W ogóle konsumenci powinni zrozumieć, że mają wpływ na to, jak wygląda ten świat – mówił Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Polska, Krzysztof Ciecióra: Nasz rząd będzie zabiegał, aby suwerenność żywnościowa była w Polsce silna i służyła polskim rolnikom

Krzysztof Ciecióra, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, stwierdził, że wybuch wojny, konsekwencje popandemiczne i światowy kryzys nie doprowadziły do Polski do załamania rynku. – Jako organizacje rolnicze, polski rząd i ministerstwo rolnictwa z ogromnym wsparciem ze strony Komisji Europejskiej daliśmy sobie radę – mówił optymistycznie wiceminister.

Wiceminister przyznał, że nie wszystko jest idealne i czeka nas trudny przyszły rok, ponieważ wprowadzamy w życie Krajowy Plan Strategiczny, wyzwania związane z politykami unijnymi, które również są wdrażane w Unii Europejskiej. – Dziś można powiedzieć, że los jest w naszych rękach. KPS jest dokumentem, który będziemy wdrażać w życie – dzisiaj w ministerstwie pracujemy nad ustawą wdrażającą i nad 32 rozporządzeniami, które będą regulować to, co jest opisane w planie strategicznym. Jest to poważne wsparcie finansowe dla rolnictwa w Polsce – 5 mld euro rocznie przez najbliższych kilka lat. To są pieniądze, które absolutnie musimy wykorzystać do wzmocnienia naszej pozycji – mówił Cicióra.

Minister zwrócił uwagę, że we zmienia się myślenie na temat bezpieczeństwa żywnościowego, np. we Włoszech nowy rząd zmienia nazwę ministerstwa rolnictwa na ministerstwo suwerenności żywnościowej. Podobnie dzieje się we Francji. A to oznacza, że w Europie wiele państw dostrzega to, że nie możemy pozyskiwać żywności z zewnętrznych rynków, musimy ją produkować i ewentualnie eksportować na inne rynki. – Nie ma innego wyjścia, jak wzmacnianie naszej produkcji i doprowadzanie do tego, abyśmy nie byli uzależnieni, jak wiele państw na świecie, od czyjejś dobrej woli. Nasz rząd będzie o to zabiegał, aby to bezpieczeństwo żywnościowe, aby ta suwerenność żywnościowa była w Polsce wyjątkowo silna i służyła polskim rolnikom – zapewnił Cicióra.

Janusz Wojciechowski: Bezpieczeństwo żywnościowe dziś i jutro nie jest zagrożone w Unii Europejskiej

Janusz Wojciechowski, komisarz UE ds. rolnictwa, podkreślił, że mimo iż od trzech lat rolnictwo jest pogrążone w głębokim kryzysie, to bezpieczeństwo żywnościowe UE w krótkiej i średniej perspektywie nie jest zagrożone.

– Szanowni Państwo, bezpieczeństwo żywnościowe dziś i jutro i nie jest zagrożone w Unii Europejskiej. Nie mamy powodu do obaw, że zabraknie żywności w krótkiej i średniej perspektywie. Podstawy są solidne. UE jest największym w świcie eksporterem żywności. Dane z 2021 r. to 184 mld euro eksportu, 122 mld euro importu, a więc solidna nadwyżka eksportowa. Ale musimy myśleć, jakie będzie to bezpieczeństwo pojutrze – w długiej perspektywie, a ta perspektywa nie jest już taka jednoznaczna. Musimy podejmować intensywne działania, aby to bezpieczeństwo było trwałe, również dla przyszłych pokoleń – mówił komisarz.

Janusz Wojciechowski przytoczył wnioski ze spisów rolnych ze wszystkich państw członkowskich w 2020 r., twierdząc, że zapobieganie zaobserwowanym na ich podstawie problemom jest szansą dla rolnictwa. Należy zatem podjąć działania wspierające funkcjonowanie małych i średnich gospodarstw (w ciągu dekady liczba gospodarstw rolnych w UE zmniejszyła się o 25%), zapewnić wsparcie dla gospodarstw zrównoważonych, łączących hodowlę zwierzęcą i roślinną, a także zadbać o to, aby obniżyć średni wiek rolników, czyli zatrzymać młodych ludzi na wsi poprzez zapewnienie ochrony finansowej rolnikom i poprawę życia na obszarach wiejskich.

Nowa Zelandia, Tom Fitzsimons: Razem możemy zrobić więcej, aby wykarmić świat

Tom Fitzsimons, zastępca ambasadora Nowej Zelandii, zapewniał, że choć jesteśmy od siebie daleko, możemy się od siebie uczyć. Nowa Zelandia opiera rolnictwo na trzech czynnikach: produktywności, zrównoważeniu oraz wszechstronnych reformach uwzględniających zmiany klimatyczne, dlatego też NZ przyjęła ustawę o obniżeniu emisji gazów do 2050 r.

- Rolnictwo jest zaangażowane w emisję gazów, więc musimy na to odpowiedzieć. Jesteśmy odpowiedzialni za to, aby nadal produkować i wyżywić świat – mówił Fitzsimons. Ponieważ żaden kraj nie jest samowystarczalny, musimy produkować w sposób zrównoważony. NZ chce być elementem tego systemu, dlatego zawarła z UE umowę o wolnym rynku. – Razem możemy zrobić więcej, aby wykarmić świat – podsumował Fitzsimons.

USA, Alicia Hernandez: Chcemy, aby rolnictwo nie przyczyniało się do strat

Alicia Hernandez, radczyni rolna Ambasady USA, zadeklarowała zaangażowanie USA w bezpieczeństw żywnościowe: pomoc bezpośrednią – dostarczanie żywności krajom ubogim, jak np. Afryka, oraz pośrednią, co przekłada się np. na zapobieganie marnowaniu żywności czy ułatwienia w transporcie (np. budowania dróg) czy wsparcie sanitarne, zanim zaczną się kryzysy. W ramach programu Feed the Future USA planuje zwiększyć produkcję nawozów i sprawić, aby była bardziej zrównoważona.

– Należy zapobiegać zakazom handlu, aby nie było większego chaosu i aby sytuacja się nie pogarszała – mówiła Hernandez. Za istotne USA uznaje również uwzględnienie zmian klimatycznych, aby produkować tak, żeby unikać suszy. – Chcemy, aby rolnictwo nie przyczyniało się do strat – zapewniała Hernandez.

Francja, Marie-Christine Le Gal: Bezpieczeństwo żywnościowe znalazło się w centrum polityki rolnej kraju

Marie-Christine Le Gal, radczyni ds. rolnych Ambasady Francji, poinformowała, że francuskie ministerstwo rolnictwa zmieniło nazwę, dodając w tytule określenie „bezpieczeństwa żywnościowego”, co oznacza, że to zagadnienie znalazło się obecnie w centrum polityki rolnej kraju.

W Europie na bezpieczeństwo żywnościowe patrzy się z nieco innej perspektywy niż na świecie – tutaj łączy się ten temat bezpośrednio z wojną na Ukrainie.

Szukając odpowiedzi na pytanie, jak uchronić bezpieczeństwo żywnościowe przed wysokimi cenami, Francja zdecydowała się na wsparcie dla hodowców – przeznaczono 400 mln euro na wsparcie zakupu paszy. Zwiększono również dopłaty do paliw.

Bezpieczeństwo żywnościowe jest dla Francuzów od dawna ważnym tematem. Próbują je wspierać poprzez różne działania, które mają wzmocnić sektor rolny, m.in.:

  • wsparcie produkcji roślin wysokobiałkowych w celu wzmocnienia suwerenności żywnościowej, aby mieć swoje pasze, białko roślinne w Europie;
  • wzmocnienie umowy pomiędzy rolnikami a dystrybucją, aby rolnicy mieli pewność zarobku przez kilka lat;
  • nowe zasady sprzedaży – oznakowanie produktów informacją, ile konkretnie rolnik zarabia na danym produkcie.

Niemcy, Friedemann Kraft: Jako wyzwania na przyszłość Niemcy uznają rolnictwo ekologiczne

Friedemann Kraft, radca ds. rolnictwa i wyżywienie Ambasady Niemiec, zapewnił, że ministerstwo cały czas monitoruje system – robiło to również przed pandemią i wojną. Niemcy dbają o wysoki stopień samowystarczalności i są zadowoleni z obecnego stanu. – Nie produkujemy tylko niektórych gatunków owoców, reszta jest – zapewniał Kraft. – Nie będzie braków, jeśli chodzi o nawozy. Natomiast jest pytanie o koszty.

Niemcy wdrażają różnego rodzaju działania pomocowe dla sektora rolnego, m.in.:

  • Postawili na pomoc rolnikom, aby poradzili sobie ze zwyżką cen energii. Na ten cel przeznaczono 180 mln euro, a wsparcie dostali głównie producenci trzody, ponieważ najwięcej tych gospodarstw ucierpiało.
  • Na czas kryzysu zezwolono również na wypas zwierząt na niektórych terenach ekologicznych, aby dostać dostęp do świeżej, taniej paszy.
  • Zawieszono również płodozmian – w przyszłym roku rolnicy będą mogli uprawiać ten sam rodzaj zbóż rok po roku, co ma zapewnić dodatkową produkcję.
  • Wzmocniono strategię produkcji roślin wysokobiałkowych, aby uniezależnić Niemcy od pasz białkowych z zewnątrz.
  • Dla całego społeczeństwa (gospodarstw, firm, indywidualnych konsumentów) określono maksymalny pułap cen gazu i prądu, co ma spowodować ograniczenie wzrostu cen.

– Jako wyzwania na przyszłość Niemcy uznają rolnictwo ekologiczne – do 30% chcą zwiększyć udział gospodarstw ekologicznych do 2030 r., a także oznakowanie kategoriami hodowli zwierząt i zwiększenie dobrostanu. – Jest też wola polityczna, aby zmniejszyć produkcję mięsa, czyli zmniejszyć gęstość gospodarstw w określonych regionach – zadeklarował Kraft.

Litewska izba rolnicza: Rolnicy są niechętni do produkcji ze względu na nieprzychylne ustawodawstwo oraz brak wsparcia z budżetu państwa

Na zakończenie przedstawiciel litewskiej izb rolniczej zaznaczył, że bezpieczeństwo żywnościowe w obecnych czasach i aktualnej sytuacji jest priorytetem. Niestety, przyznał, że kryzys w rolnictwie litewskim nie jest wynikiem tylko wojny, zakłóceń w dostawach, kryzysu energetycznego i zmian klimatycznych, lecz także wynika ze spadku produkcji zwierzęcej (drób, świnie) i niepewności w sektorze produkcji roślinnej. Rolnicy są niechętni do produkcji ze względu na nieprzychylne ustawodawstwo oraz brak wsparcia z budżetu państwa. Dopłaty unijne, choć niewielkie, przyczyniły się wzmocnienia produkcji, ale jeszcze wiele pozostaje do zrobienia – potrzeba wsparcia w kwestii nawozów, energii, a także rozwiązań w kwestii suwerenności i niezależności żywnościowej.

– Widać, że wszyscy w Europie i na świcie rozmawiają. Jest dialog. I to jest ważne dla osiągnięcia celu, jakim jest bezpieczeństwo żywnościowe, ale również pokoju na świecie. Życzyłbym wszystkim, żebyśmy te dwie rzeczy mogli osiągnąć: bezpieczeństwo żywnościowe i pokój na świecie, bo to jest niezwykle ważne – podsumował spotkanie Wiktor Szmulewicz.