- Podjęta przez Związek Zawodowy Rolników Rzeczpospolitej „Solidarni” inicjatywa zorganizowania dzisiejszej konferencji odnosi się do bardzo ważnego zagadnienia, jakim jest szeroko rozumiany rozwój obszarów wiejskich – ocenił podczas rozpoczęcia konferencji „Odnawialne źródła energii przyszłością polskiego rolnictwa” minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. – W polityce rządu, ale też w programie rolnym Prawa i Sprawiedliwości, który realizujemy, odnawialne źródła energii mają bardzo ważne miejsce. Opłacalność produkcji to najważniejszy filar programu, jaki realizujemy. Odnawialne źródła energii mają i będą miały coraz większy wpływ na zmniejszenie kosztów produkcji. Sprawa jakości życia na obszarach wiejskich jest też z tym związana, czy wreszcie pozarolnicze miejsca pracy na obszarach wiejskich też jest to sprawa naszego całego rządu. Wreszcie czwarty filar: sprawna administracja.

Jak mówił minister, kwestie OZE można rozpatrywać w aspekcie społecznym – to zapewnienie miejsc pracy i poziomu dochodów, gospodarczym - zwiększanie wartości produkcji, ochrony środowiska – zagospodarowanie nawozów naturalnych. Zajmuje się tym kilka resortów. W ciągu ostatnich dwóch lat MRiRW podjął wiele inicjatyw legislacyjnch i programowych. MRiRW jest koordynatorem 16 projektów strategicznych, przy 5 kolejnych współpracuje przy ich realizacji. Do projektów tych zalicza się m.in. projekt „Energetyka rozproszona”, który opracowano z inicjatywy resortu rolnictwa. Jak podkreślił minister, dyskusje między resortami są często trudne, ale MRiRW może mówić o kilku osiągnięciach:

- W ustawie o OZE umożliwiono rozwój energetyki prosumenckiej, również w gospodarstwach rolnych. Zwiększono poziom wsparcia dla istniejących biogazowni rolniczych w ramach systemu świadectw pochodzenia, zapewniono odrębne aukcje dla biogazowni rolniczych, określając jednocześnie minimalny poziom wsparcia, tzw. poziom ceny referencyjnej 550 zł za KWh. W ustawie o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, które zapewniają stabilne zapotrzebowanie na krajową produkcję biokomponentów, a tym samym również zbyt na około 600 tys. t zbóż i ok. 2 mln t rzepaku, wykorzystywanych do ich wytwarzania. Kontynuowane są prace nad zmianą przepisów ułatwiających rozwój biogazowni rolniczych.

Do prac w Sejmie przekazano już rządowe propozycje zmian ustawy o OZE, obejmujących:

- nowy rodzaj wsparcia dla biogazowni rolniczych w postaci stałych cen  lub premii bez konieczności udziału w aukcjach

- wzrost poziomu wsparcia z 550 do 630 zł dla najmniejszych biogazowni rolniczych o mocy 0,5 megawatów

- uproszczenie zasad pomocy inwestycyjnej

- uwzględnienie biogazu rolniczego jako paliwa gazowego w aukcyjnym systemie wsparcia.

Wreszcie najważniejsza zapowiedź:

- W odpowiedzi na propozycje zgłaszane przez Ministarstwo Rolnictwa, minister energii zadeklarował przygotowanie nowych rozwiązań, umożliwiających wykorzystanie OZE w ramach spółdzielni energetycznych, co powinno stanowić realną zachętę do podejmowania lokalnych inicjatyw w tym zakresie na terenach wiejskich.

Propozycje dotyczące spółdzielni energetycznych mają powstać do końca roku. Minister zachęcił do dyskusji i zgłaszania propozycji: jakie powinny być polskie priorytety, czy powinny powstawać spółdzielnie czy klastry.

- Nie ukrywam, że minister Tchórzewski jest trochę sceptyczny, ale zadeklarował, że do końca roku jakieś propozycje w tym zakresie przyjmiemy – mówił minister Jurgiel.

Trwają też prace nad wykorzystaniem nawozowym pofermentu.

Obecnie jest możliwe wsparcie inwestycji z tej dziedziny w ramach kilku działań PROW.

- Poprawa warunków energetycznych na obszarach wiejskich jest niezbędna dla rozwoju zarówno rolnictwa, jak i innych działalności – podsumował swoje wystąpienie minister Jurgiel. – OZE obecnie stanowią szansę na poprawę  sytuacji na obszarach wiejskich. Ministerstwo będzie nadal podejmowało działania ułatwiające wykorzystanie tego rodzaju źródeł energii.

Artur Michalski, wiceprezes NFOŚiGW, podkreślił, że OZE są wdrażane w Polsce od lat, teraz chodzi o jak najlepsze pozyskanie i wykorzystanie OZE dla dobra życia codziennego i produkcji. Są liczne możliwości wsparcia OZE: ARiMR to wprawdzie główny partner dla rolnictwa, ale rola NFOŚiGW jest też ważna, choć uzupełniająca. NFOŚ podlega Ministerstwu Środowiska, więc głównie kwestie środowiskowe są jego przedmiotem, ale ważne są też kwestie  energetyczne. Do wykorzystania są środki unijne i krajowe, fundusze norweskie. Można liczyć na finansowanie, ale także na doradztwo i szkolenia.

Artur Michalski zachęcał do korzystania z ogólnopolskiego systemu doradztwa energetycznego – doradca może dotrzeć do każdej gminy (w tym do osób fizycznych, bezpłatnie) z informacją o finansach i stronie technicznej przedsięwzięć. Energetyka odnawialna jest jednym z najważniejszych działań NFOŚ, to także składnik wielu programów dotyczących np. rozwoju obszarów wiejskich.

W ramach NFOŚ możliwe są dotacje (energia cieplna) i pomoc zwrotna (przy produkcji energii elektrycznej).

Warto zainteresować się też Regionalnymi Programami Operacyjnymi - jest na ten cel 130 mld zł. „Infrastruktura i środowisko” to 100 kilkanaście mld zł – więcej środków jest więc w RPO. Środki europejskie mają najsłabsze wykorzystanie, warto o nie zabiegać – zachęcał wiceprezes NFOŚ. Są też środki krajowe – na współfinansowanie PO „Infrastruktura i środowisko” jest 0,5 mld zł, a oferowane pożyczki są łatwiejsze i tańsze niż bankowe.

OZE muszą mieć wsparcie, bez dodatkowego wsparcia nie mogą się rozwijać – potrzebne jest zarówno wsparcie finansowe, jak i legislacyjne – podkreślał Artur Michalski.

Pomimo zaproszenia, w konferencji nie wziął udziału żaden przedstawiciel Ministerstwa Energii.

Uczestnicy konferencji wysłuchali kilku referatów, m.in. przedstawiciela Ursusa, zapowiadającego pełne linie do uprawy, zbioru i transportu biomasy i elektromobilność polskiej wsi.

Podpisali też porozumienie o współpracy związków rolniczych – „Federacja rolna”.

- Cieszę się, że związki się łączą, bo łatwiej wtedy rozmawiać o różnych trudnych sprawach – ocenił inicjatywę minister Jurgiel.

Marcin Bustowski, prezes Związku Zawodowego Rolników Rzeczpospolitej „Solidarni”, organizującego konferencję, podkreślił w podsumowaniu spotkania, że to konferencja rolnicza, a nie rządowa.

- Tchórzewski nie powinien być ministrem energetyki, skoro odpowiedział związkowi, że impreza nie wpisuje się w cele Ministerstwa Energii – mówił Bustowski i podkreślał, że OZE i biogazownie to obniżenie kosztów energii. - Bioelektrowni od 2017 roku jest wciąż w Polsce 96, bez zmian. „Federacja rolna” ma umożliwić wywieranie nacisku na rządzących. Dziś nie możemy inwestować, pracować. Futerkowe mogłyby być nadzieją na ścianie wschodniej. Potrzebne jest działanie ze strony rządu. UE ma te same przepisy, a Niemcy mają 11 tys. bioelektrowni. Chyba u nas jest coś nie tak? Potrzebujemy zmian, stąd inicjatywa powołania „Federacji”  i zamiar wywierania nacisku na rząd. Mamy serdecznie tego dość. Zapraszam do współpracy, chcemy zmian systemowych. Potrzebujemy odbudowy polskiego rolnictwa. Jedni potrzebują taniej chłodzić, inni taniej kupić prąd. Nasz pierwszy postulat ”Federacji” będzie o odwołanie ministra Tchórzewskiego. Blokuje inwestycje i działania MRiRW. Chcemy współpracować z MRiRW. Można wywłaszczyć na budowę gazociągu, to dlaczego rolnik nie może na własne potrzeby wybudować biogazowni? – pytał Marcin Bustowski. - W ramach OZE trzeba znieść opłaty za wyłączenie z produkcji rolnej. Nie potrzebujemy zachodnich traktorów. Ściana zachodnia uprawia na potrzeby niemieckich biogazowni, produkcja wyjeżdża do niemieckich biogazowni, a my dofinansowujemy niemiecką energetykę. A przecież możemy napędzić własny przemysł, mieć własne elektrownie, taniej przechowywać warzywa. „Federacja” się rozrośnie, a wtedy przewrócimy niejeden rząd – zapowiada przewodniczący ZZRR „Solidarni”.