Znalezienie dzików z ASF w okolicach Warszawy – 100 km od poprzednio wykrytych przypadków choroby - zaskoczyło zwolenników teorii o przenoszeniu wirusa przez dziki.

Wirus miałby być zawleczony tu w żywności, najprawdopodobniej przez licznie przybywających na te tereny pracowników z Ukrainy. Jak go zwalczać?

Dlaczego na Podlasiu kładziono maty na drogach, chociażby przy wyjeździe z leśnych dróg, a tu nie ma nic? A przecież w podwarszawskim lesie ludzi zawsze niemało, ruch na drogach wielki.

Farmer zapytał w Ministerstwie Rolnictwa, dlaczego na terenie powiatu legionowskiego nie ma wystawionych informacji o zagrożeniu ASF? Dlaczego nie ma tam mat dezynfekcyjnych przy wjeździe do lasu?

 Ministerstwo poinformowało się u powiatowego lekarza weterynarii i ustaliło, że:

„informacje o zagrożeniu w tym powiecie przekazywane są na bieżąco myśliwym i posiadaczom świń. Informacje przekazywane są myśliwym również w ramach szkoleń dotyczących zachowania zasad bioasekuracji w czasie polowań. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Nowym Dworze Mazowieckim utrzymuje również stały kontakt z posiadaczami świń na terenie części gmin w ww. powiatach, określonym jako obszar skażony wirusem ASF.

Ponadto, w Głównym Inspektoracie Weterynarii została opracowana ulotka zawierająca informacje na temat zasad postępowania w przypadku znalezienia padłego dzika, która jest rozpowszechniana przez terenowe organy Inspekcji Weterynaryjnej, od dnia 11 grudnia 2017 r.

W odniesieniu do kwestii dotyczącej sposobu wykładania mat dezynfekcyjnych, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa weterynaryjnego, obowiązek ich wykładania nie dotyczy dróg wjazdowych i wyjazdowych z terenów leśnych i nie ma zastosowania  w odniesieniu do przypadków ASF u dzików.”

I pomyśleć, że jeszcze niedawno w pewnym powiecie – jak najbardziej w sposób uzasadniony oczywiście - w miejscowościach oddalonych o kilka kilometrów od lasu, w którym znaleziono dzika z ASF, wybijano świnie.

Na obszarze podwarszawskim jest duży ruch - jakich w związku z tym następstw dotyczących rozprzestrzeniania się wirusa można i trzeba się spodziewać?

Ministerstwo nie wydaje się zaniepokojone. Rozprzestrzenianie się wirusa najwyraźniej mają zatrzymać badania i rozporządzenia, a także restrykcje w przemieszczaniu świń - których na tym terenie prawie nie ma:

„W chwili obecnej organy Inspekcji Weterynaryjnej koncentrują się na działaniach zmierzających do skutecznego zapobiegania dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa ASF u dzików na obszarze miasta stołecznego Warszawy oraz na terenie niektórych gmin w powiatach: legionowskim, piaseczyńskim, warszawskim – zachodnim. W pierwszej kolejności prowadzone są działania zmierzające do pełnej oceny sytuacji epizootycznej w zakresie ASF u dzików na tym terenie tzn. w okolicach Warszawy.

W celu precyzyjnego ustalenia obszarów występowania ASF u dzików (obszary skażone wirusem ASF), analizuje się dodatnie wyniki badań laboratoryjnych próbek pobranych od znalezionych padłych dzików. W ramach tych działań, na obszarach uznanych obecnie za obszary skażone wirusem ASF obowiązują czasowe restrykcje mające na celu przeciwdziałanie dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa ASF, wynikające z art. 15 dyrektywy Rady 2002/60/WE oraz § 18 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 6 maja 2015 r. w sprawie zwalczania afrykańskiego pomoru świń (Dz.U. z 2015 r. poz. 754), które wprowadzono na mocy:

•             rozporządzenia nr 19/2017 Wojewody Mazowieckiego z dnia 22 listopada 2017 r. w sprawie zwalczania afrykańskiego pomoru świń na terenie powiatów legionowskiego, nowodworskiego i wołomińskiego;

•             rozporządzenia nr 20/2017 Wojewody Mazowieckiego z dnia 24 listopada 2017 r. w sprawie zwalczania afrykańskiego pomoru świń na części obszarów powiatów warszawskiego zachodniego, nowodworskiego i sochaczewskiego;

•             rozporządzenia nr 1/2017 Powiatowego Lekarza Weterynarii w Piasecznie z dnia 1 grudnia 2017 r. w sprawie zwalczania afrykańskiego pomoru świń na części obszaru powiatu piaseczyńskiego;

•             rozporządzenia nr 1/2017 Powiatowego Lekarza Weterynarii w Warszawie z dnia 6 grudnia 2017 r. w sprawie zwalczania afrykańskiego pomoru świń na części obszaru powiatu piaseczyńskiego.

Ponadto, w dniu 8 grudnia 2017 r. w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej, została opublikowana decyzja wykonawcza Komisji (UE) 2017/2267 z dnia 7 grudnia 2017 r. zmieniająca załącznik do decyzji wykonawczej 2014/709/UE w sprawie środków kontroli w zakresie zdrowia zwierząt w odniesieniu do afrykańskiego pomoru świń w niektórych państwach członkowskich, na mocy której w niektórych powiatach w centralnej części województwa mazowieckiego obowiązują dodatkowe wymagania w zakresie bioasekuracji, dodatkowe ograniczenia w przemieszczaniu świń i restrykcje dotyczące dzików wynikające z rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 6 maja 2015 r. w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń (Dz. U. 2015 r. poz. 711 z poźn. zm.).

Służby weterynaryjne podejmują wszelkie niezbędne działania mające na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się choroby.”

Pozostaje wierzyć w te zapewnienia. Choć wydawałoby się, że duży ruch to duże zagrożenie dla rozprzestrzeniania się wirusa, który w pewnym powiecie przenosił się nawet na obuwiu i na niezmienianym przy wchodzeniu do chlewni ubraniu...

Farmer rozwiał u źródła jeszcze jedną nikczemną plotkę, szerzoną przez złych ludzi: Czy jest prawdą, że płyn dezynfekcyjny używany na matach działa dopiero po 20 minutach?

Ministerstwo:

„Użycie danego środka dezynfekcyjnego, którym nasącza się maty dezynfekcyjne, polegające na niszczeniu drobnoustrojów w tym cząstek wirusów, powinno być zgodne z charakterystyką takiego produktu. Niemniej jednak należy pamiętać, że istotne jest każde działanie środka biobójczego, nie tylko w klasyczny sposób, zwłaszcza działania polegającego na logarytmicznym obniżaniu liczby drobnoustrojów, w tym cząstek wirusów. Dostępne na rynku najbardziej popularne środki dezynfekcyjne charakteryzują się wysoką skutecznością w niskich temperaturach oraz czasem działania na powierzchni dezynfekowanej, wynoszącym od 30 do 60 min.”

Czy na pewno mamy dobry i skuteczny system bioasekuracji?

PLW z Nowego Dworu mówił  niedawno Farmerowi:

- Myślę, że gdy ASF dotrze do Niemiec i innych państw, które mają dużo świń, od razu zmieni się ranga problemu. Obserwowaliśmy to już na innych chorobach. Myślę że zostanie rozdzielona kwestia ASF u świń i u dzików, a maksymalny nacisk położony będzie na bioasekurację posuniętą aż do odizolowania gospodarstw ze świniami od otoczenia. Zmieni się też ocena problemu – ważna stanie się ochrona gospodarki i świń, a nie zwalczanie choroby u dzików.

Więcej: Zwalczać ASF u dzików czy izolować świnie?

Oby to przełożenie akcentów w zwalczaniu choroby dokonało się jak najprędzej, dokąd jeszcze ochrona gospodarki i świń w naszym kraju będzie możliwa.