Sąd Najwyższy przedstawił uzasadnienie do swojej uchwały z października ub.r., w której podał, że wyłączenie z dzierżawy 30 proc. gruntów nie daje podstaw do roszczenia o zawarcie umowy sprzedaży.

Więcej: Spółki oddadzą państwu ziemię

Jak wynika z uzasadnienia, kluczowe są sformułowania art. 4 ust. 7 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw: „nie stanowi on dla dzierżawcy źródła roszczenia o zawarcie umowy sprzedaży, którego realizacji mógłby dochodzić na drodze postępowania sądowego, tylko wprowadza pierwszeństwo nabycia nieruchomości, jeżeli zostanie przeznaczona do zbycia”.

Tymczasem już wcześniejsze wyroki SN stwierdzały, że „Pierwszeństwo jest prawem relatywnie słabym, a jego naruszenie nie skutkuje nieważnością umowy zawartej z osobą trzecią, tylko powstaniem roszczenia o naprawienie szkody”.

Jak podał SN w uzasadnieniu uchwały z 19 października 2017, „Dzierżawca nie może zatem doprowadzić do przymusowego zawarcia umowy przenoszącej własność dzierżawionych nieruchomości rolnych z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa także w sytuacji, gdy zostaną spełnione przesłanki powstania uprawnienia przewidziane w tym przepisie, włącznie z dokonaniem zawiadomień o przeznaczeniu do sprzedaży i wysokości potencjalnej ceny.”

Całość uchwały wraz z uzasadnieniem w załączniku.